Tradycja nas jednoczy

fot: Kajetan Berezowski

na Śląsku prezenty dzieciom przynosi Dzieciątko, a nie Mikołaj. I tak trzymać! Ponadto Świętom Bożego Narodzenia towarzyszy choinka, znana w innych częściach Europy już w XVI w. Na Śląsku rozpowszechniła się w XIX w - wyjaśnia Bożena Donnerstag

fot: Kajetan Berezowski

Dawniej kolacja wigilijna miała raczej postny charakter. Ziemniaki, śledzie w occie, bywało, że opiekane. Z czasem pojawiły się makówki i moczka... - wyjaśnia Trybunie Górniczej Bożena Donnerstag, etnolog z Muzeum Miasta Katowic.

Jak zmieniały się nasze Wigilie w ciągu dziesięcioleci?
Może najpierw o tym, co się nie zmieniło. Przede wszystkim na Śląsku prezenty dzieciom przynosi Dzieciątko, a nie Mikołaj. I tak trzymać! Ponadto Świętom Bożego Narodzenia towarzyszy choinka, znana w innych częściach Europy już w XVI w. Na Śląsku rozpowszechniła się w XIX w. Początkowo stawiali ją w swych domach majętni mieszczanie i bogaci chłopi, w końcu drzewko świąteczne zostało zaakceptowane przez całe społeczeństwo. W okresie międzywojnia walczono z choinką jako symbolem pogańskim, nade wszystko wziętym z Niemiec i dlatego obcym śląskiej tradycji. Jak wiadomo, na Śląsku stawiało się na stole betlejkę, czyli szopkę. Po wojnie świąteczne drzewko stało się bardzo popularne. Obwieszano je świecidełkami, rajskimi jabłkami, cukierkami i orzechami. Dzieci same wycinały ozdoby, kolorowały je i dopiero tuż przed wieczerzą wigilijną zawieszały je na drzewku. Prawdziwe choinki zostały z czasem wyparte przez sztuczne. Produkuje się je w różnych odmianach i kolorach. Ostatnio obserwuje się powrót do choinek "żywych", ponieważ są bardziej ekologiczne, co jednak nie zmienia faktu, że wielu ludziom nie chce się stroić drzewka. Zakładają jedynie lampki albo kupują kilka gałązek prawdziwej choiny i to im w zupełności wystarcza.

Najszybciej zmieniają się chyba nasze gusta kulinarne.
Owszem. Dawniej kolacja wigilijna miała raczej postny charakter. Ziemniaki, śledzie w occie, bywało, że opiekane. Z czasem pojawiły się makówki i moczka. Ostatnio zastanawiałam się, co jeszcze z typowej śląskiej kuchni wigilijnej pozostało z czasów naszych babek, i wyszło mi, że właśnie makówki i moczka. U moich teściów nie tak dawno temu jedzono moczkę jako zupę wigilijną, z kolei u rodziców podawano ją na deser. Przetrwał też kompot z suszu. Pito go obficie zwłaszcza w święta, doskonale łagodził bowiem dolegliwości żołądkowe po przejedzeniu. O karpiu wylansowanym w okresie wczesnego PRL nie wspominam. Rozdawany w zakładach pracy za darmo, skutecznie wyparł śledzia. Barszcz, który stał się popularny w wielu domach, został przywieziony ze wschodu. Znam jednak domy, w których istotnym elementem wigilijnego menu jest zupa grzybowa, grochowa, rybna bądź migdałowa, a nawet postny żur. Gdyby w Wigilię odwiedzić mieszkańców bloku gdzieś Zabrzu czy Chorzowie, to okazałoby się, że każdy gotuje coś innego.

A co z dwunastoma potrawami?
To jest też stary zwyczaj, znany w całej Polsce. Dwanaście dlatego, że było 12 apostołów. Inne zwyczaje mówią o 7 lub 9 potrawach. Usiłujemy je kontynuować, postępując jednak dość przewrotnie. Liczymy bowiem osobno barszcz, uszka, ziemniaki, kapustę, rybę, a nawet opłatek. Ta tradycja odchodzi w zapomnienie. Dziś potraw jest tyle, ile gospodarze zdołają przygotować. Jeśli w ogóle zamierzają cokolwiek przygotowywać. Coraz więcej z nas woli mieć Wigilię z głowy i spędza ją poza domem.

Jakie zatem elementy tradycji wigilijnej są jeszcze kultywowane?
Zdecydowanie opłatek. Dzielenie się nim pochwala Kościół. Żywy jest również zwyczaj wkładania pod obrus sianka. Wciąż wierzymy, że zapewni nam ono pomyślność w nadchodzącym roku. Przy stole zostawiamy jedno wolne miejsce dla osoby, która może w każdej chwili zapukać do naszych drzwi i trzeba będzie ją przyjąć. Żywe jest ponadto przysłowie "Jakiś w Wigilię, takiś cały rok". Tego dnia nie należy zwyczajowo prać, wieszać bielizny ani też podejmować większych prac domowych, bo takie postępowanie może sprowadzić nieszczęście. Od świtu jesteśmy też bardziej ostrożni niż na co dzień. Pilnujemy się i przestrzegamy innych, aby na siebie uważali. To właśnie owa tradycja sprawia, że dzień wigilijny jest dniem szczególnym, rzec by można magicznym. Niestety, dziś wielu młodych ludzi pytanych o plany wigilijne beztrosko odpowiada: "Może zjemy jakąś rybę i spotkamy się przy stole". Zanikł już zupełnie zwyczaj śpiewania kolęd, z roku na rok ubywa potraw, rezygnuje się z jakiegoś odświętnego elementu, aż w końcu zabraknie nam wieczerzy wigilijnej. Zastąpi ją lunch na mieście typu fish and chips, a po nim pójdziemy na zakupy. Dlatego szanujmy tradycję i przekazujmy ją naszym dzieciom, bo nadaje sens naszemu życiu, jednoczy nas, bo po to ją mamy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.