Wspólna kultura była elementem, który od zawsze integrował pracowników kopalń

fot: Maciej Dorosiński

Orkiestry górnicze znalazły się na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego

fot: Maciej Dorosiński

Górnictwo to branża, która może poszczycić się szczególnymi tradycjami i zwyczajami. Korzenie wielu z nich sięgają nawet setek lat wstecz i mimo to są kultywowane do dzisiaj. To szczególne świadectwo przywiązania górników do historii i przeszłości. Te zwyczaje, charakterystyczne dla przemysłu wydobywczego, znalazły swoje należne miejsce na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.

Lista w naszym kraju funkcjonuje od 2014 r. Ma ona charakter informacyjny i powstaje w oparciu o zasady przyjęte w związku z Konwencją UNESCO. Listę prowadzi Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa. Po ostatniej aktualizacji, która miała miejsce w marcu br., znajdują się na niej 73 pozycje, z czego pięć jest związanych właśnie z górnictwem. Głównie dotyczą one kultu św. Barbary i celebrowania Barbórki.

Barbórka, czyli element tożsamości
Górnicy na liście po raz pierwszy pojawili się 10 lipca 2018 r. Wtedy w gronie pięciu wpisów znalazła się „Barbórka górników węgla kamiennego na Śląsku”.

„Barbórka jest zwyczajem dorocznym i obyczajem świątecznym grupy zawodowej górników węgla kamiennego na Górnym Śląsku, praktykowanym od początku XIX w. do chwili obecnej. Obchodzona 4 grudnia, w dniu wspomnienia św. Barbary, wpisała się w przestrzeń kulturową górników dzięki przekazom pokoleniowemu i środowiskowemu. Stanowi nieodłączny element górniczej tożsamości pielęgnowany przy współudziale właścicieli, dyrekcji i zarządów kopalń, lokalnych parafii oraz stowarzyszeń, których przedstawiciele są aktywnymi uczestnikami obchodów” – wyjaśniono we wpisie. Dodano, że uczestnictwo w uroczystościach dawało górnikom nie tylko poczucie wspólnoty, ale także godności zawodowej. Podkreślono też, że obchody święta patronki górniczego stanu nigdy nie wygasły, pomimo licznych zagrożeń wynikających ze ścisłego związku przemysłu z ekonomią i polityką.

„Zwyczaj ten był często praktykowany wbrew oficjalnej linii politycznej, co świadczy o sile przekazu środowiskowego. Jednocześnie zarządzający kopalniami oraz sami górnicy dokonali selekcji niektórych elementów Barbórki, które wdrażano w okresie rządów totalitarnych. Wybrane przez grupę tradycje są pielęgnowane od XIX w.” – wskazano.

Nie tylko Górny Śląsk
We wpisie z 2018 r. przyznano, że Barbórka ma szersze, regionalne oraz ponadregionalne znaczenie i jest rozpoznawalna poza Górnym Śląskiem. O tym świadczyły najlepiej kolejne wpisy na listę. W 2022 r. pojawiła się na niej „Barbórka górników węgla kamiennego na Dolnym Śląsku”. Wskazano wówczas, że zwyczaje związane z Barbórką w Wałbrzychu są praktykowane od drugiej połowy XX w., co wynika ze zmiany ludnościowej i przynależności państwowej tych ziem po zakończeniu II wojny światowej.

„Barbórka wałbrzyska składała się z kilku stałych elementów, mających swój początek w okresie pracy kopalń pod polską administracją, a związanych z uroczystościami święta pn. Dzień Górnika. Niektóre kultywowane elementy Barbórki wałbrzyskiej nawiązywały do historii gwarkowskich spotkań i bezpośrednio odnosiły się do powszechnej tradycji gwareckiej – spotkań gwarków przy piwie, czy pasowania młodych lisów, adeptów górnictwa – tradycji znanej na terenie Górnego Śląska i podtrzymywanej przez AGH. Część elementów składających się na Barbórkę została wprowadzona i przebiegała zgodnie z narracją właściwą PRL” – czytamy we wpisie.

Likwidacja wałbrzyskiego górnictwa w latach 90. ubiegłego stulecia sprawiła, że barbórkowe świętowanie zmieniło się. Dziś obchody łączą pokolenia i pozwalają na uczczenie historii górnictwa w gronie młodych, niegórniczych pokoleń. Do kontynuowanych zjawisk należą: spotkania gwarków, karczmy piwne i biesiady, msze święte oraz parada górnicza pod pomnik Pamięci Górnictwa Wałbrzyskiego.

Św. Kinga i orkiestry
W 2023 r. na liście pojawiły się aż trzy wpisy związane z przemysłem wydobywczym. Są to: „Tradycje barbórkowe oraz kult św. Kingi wśród górników solnych kopalni w Bochni i Wieliczce”, „Zwyczaje związane z kultem św. Barbary oraz tradycje górników kruszcowych na ziemi tarnogórskiej” oraz „Tradycje kulturowe górniczych orkiestr dętych z Górnego Śląska”.

W przypadku pierwszego wpisu należy zwrócić uwagę na postać św. Kingi. Oficjalnie jej kult w Bochni i Wieliczce zapoczątkowany został w 1670 r. Solni górnicy każdego roku pielgrzymują do grobu patronki w Starym Sączu. Przy tej okazji uczestniczą w mszy świętej odprawianej ku jej czci w Kopalni Soli w Bochni i Wieliczce.

W przypadku ziemi tarnogórskiej kroniki wskazują, że jezuici, którzy pod koniec XVII w. przybyli na te ziemie, mieli zainspirować powstanie bractwa św. Barbary. Ówczesny proboszcz parafii Świętych Piotra i Pawła, ks. Andrzej Augustyn Ziebrowski napisał z tej okazji do Stolicy Apostolskiej list z prośbą o oficjalne zatwierdzenie istniejącego już bractwa. W międzyczasie rozpoczął on budowę przykościelnej kaplicy ku czci świętej, którą ukończono w roku 1730.

„Dziś zwyczaje związane z kultem św. Barbary oraz tradycje górników kopalni kruszcowych na ziemi tarnogórskiej stanowią kluczowy element tożsamościowy miejscowej ludności, skupionej wokół Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej oraz lokalnych parafii” – czytamy we wpisie.

Kult św. Barbary i śpiewy religijne z nim związane dały początek zbiorowemu muzykowaniu. W ciągu lat przerodziło się ono w zorganizowany ruch, którego przejawem było powstawanie orkiestr dętych. Ten zwyczaj na Górnym Śląsku sięga drugiej połowy XIX w. Tym samym dochodzimy do ostatniego tegorocznego wpisu, w którym wyjaśniono, że „konsekwentnie od drugiej połowy XIX wieku przez kolejne sto lat orkiestra górnicza przypisywana była (i jest do dziś) do kopalni, stanowiąc o prestiżu i sile przedsiębiorstwa”.

Dodano, że muzycy cieszyli się powszechnym szacunkiem, który okazywany był im przy każdej możliwej okazji, uczestniczyli bowiem w życiu wspólnoty i godnie ją reprezentowali, a orkiestry górnicze stały się trwałym elementem krajobrazu Górnego Śląska, zaś ich wkład w kulturę – nie tylko regionalną, ale też narodową – fenomenem muzycznym oraz wizualnym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.