Tradycja: bożonarodzeniowa szopka pod obudową ŁP5

fot: Kajetan Berezowski

Tegoroczna szopka składa się z trzech charakterystycznych elementów. Symbolizują one pracę w środowisku górniczym, ognisko domowe oraz środowisko naturalne, na łonie którego lubimy odpoczywać. Wymaga ono zatem specjalnej troski - opisuje Ireneusz Ir, główny inżynier BHP i zarazem pomysłodawca kopalnianych szopek

fot: Kajetan Berezowski

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Zwyczaj stawiania szopki w cechowni kopalni Piekary (Węglokoks Kraj) ma kilkudziesięcioletnią tradycję. W tym roku - jak zapewniają przedstawiciele załogi - jest ona szczególna, bo największa w polskim górnictwie węgla kamiennego. Przynajmniej o większej nikt na razie nie słyszał. Przy jej budowie pracowali górnicy z Działów Górniczego i Elektrycznego, a także uczniowie Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektronicznych w Bytomiu, odbywający w piekarskiej kopali praktyki zawodowe.

Święta rodzina tym razem znalazła schronienie w chodniku wyposażonym w obudowę ŁP5. Wyrobisko jakby przebijało stojący tuż za szopką ołtarz. Dzieciąteczku kolędują pasterze. Nie zabrakło również św. Barbary, patronki górników, zastawionego stołu wigilijnego, oczekującego na gości, oraz elementów wyobrażających plenery za miastem. Cechownia została na okres Bożego Narodzenia udekorowana barwami narodowymi i górniczymi. Z głośników zaś płyną dźwięki kolęd w wykonaniu znanych polskich artystów.

- Tegoroczna szopka składa się z trzech charakterystycznych elementów. Symbolizują one pracę w środowisku górniczym, ognisko domowe oraz środowisko naturalne, na łonie którego lubimy odpoczywać. Wymaga ono zatem specjalnej troski - opisuje Ireneusz Ir, główny inżynier BHP i zarazem pomysłodawca kopalnianych szopek.

Wznoszenie stajenki zajęło brygadzie specjalnej całe siedem godzin. Mimo, że górnicy mieli już za sobą szychtę, każdy w pocie czoła realizował przydzielone zadania.

- Najwięcej czasu pochłonęło skręcanie obudowy. Należało zrobić to starannie, aby nikt nie zarzucił nam fuszerki - zapewnia Marcin Górecki, jeden z budowniczych. Towarzyszyli mu Arkadiusz Dziąsko i Sławomir Seletyn.

Zanim jednak wzięli się za robotę, uczniowie szkoły górniczej, odbywający praktyki w kopalni Piekary, dokładnie oczyścili złomowane wcześniej elementy obudowy i pomalowali na nowo. Na koniec tuż przy szopce ustawiono wóz pełen węgla z napisem Węglokoks Kraj.

- Tory na podsypce, transformator, lutniociąg, rurociąg, szynociąg kolejki podwieszanej - te elementy są oryginalne. Żłobek odwiedzają dzieci i młodzież okolicznych szkół, a także rodziny górników. Mogą zatem przekonać się na własne oczy, jak wyglądają podstawowe elementy wyposażenia wyrobiska. Takie zresztą intencje nam przyświecały - potwierdza Ireneusz Ir.

Szopka w kopalni Piekary najbardziej podoba się najmłodszym. Zobaczyli ją już wychowankowie ponad 10 przedszkoli. Zapowiedziane są kolejne wizyty. Niewykluczone, że w okresie świątecznym stajenka będzie dostępna także dla osób spoza kopalni.

- Czynimy takie starania - potwierdził główny inżynier ds. BHP w piekarskiej kopalni.

W galerii: szopka pod obudową ŁP5 (zdjęcia: Kajetan Berezowski - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.