Towarzystwo Miłośników Orzegowa z przytupem wkroczyło w nowy 2026 rok

fot: ARC

Kuba Kamiński podczas spotkania w siedzibie Towarzystwa Miłośników Orzegowa

fot: ARC

Towarzystwo Miłośników Orzegowa wkroczyło w 2026 rok z nowym ambasadorem. Został nim znany piłkarz Jakub Kamiński. Zaszczytny tytuł otrzymał podczas uroczystości w Centrum Inicjatyw Społecznych w Rudzie Śląskiej z rąk prezesa TMO, Jerzego Kasperka.

Jakub Kamiński (24 l.) to rodowity Orzegowianin, obecnie jeden z najlepszych polskich piłkarzy młodej generacji. Zrobił furorę w rundzie wiosennej sezonu 2019/2020. Z powodzeniem debiutował w narodowej młodzieżówce. Przygodę z piłką nożną rozpoczął jako trzynastolatek w Szombierkach Bytom. Następnie trafił do Lecha Poznań. Dzięki ogromnemu hartowi ducha i pracowitości szybko piął się po szczeblach sportowej kariery. W Ekstraklasie zadebiutował 20 września 2019 r. w spotkaniu Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok (1:1). Zagrał wówczas całe 90 minut. 16 września 2020 w meczu z Hammarby IF w ramach eliminacji do fazy grupowej Ligi Europy zdobył pierwszego „międzynarodowego” gola. Niecały rok później zadebiutował w pierwszej reprezentacji Polski. Brał udział w Mistrzostwach Świata w Katarze, występując we wszystkich meczach rozegranych przez naszą reprezentację.

– W krótkim okresie czasu PZPN do pracy z reprezentacją zatrudnił aż czterech selekcjonerów. Każdy miał inną wizję kadry, stawiał na innych zawodników, a mimo to Kuba Kamiński był powoływany przez każdego z nich! Kiedy powołano go do szerokiej kadry na mundial w Katarze, też nasz optymizm był umiarkowany. Raczej wielu spodziewało się, że jego udział w imprezie tej rangi może być wyłącznie symboliczny. Tymczasem Jakub Kamiński zagrał w każdym z czterech meczów i stał się jednym z najbardziej wartościowych piłkarzy naszej reprezentacji. Do tego, jak się okazało, był najmłodszym piłkarzem w całej historii reprezentacji Polski, któremu udało się wystąpić po wyjściu z grupy w kolejnej fazie mundialu – przypomina Jerzy Porada, rudzki kronikarz, działacz Towarzystwa Miłośników Orzegowa, skrzętnie odnotowujący wszystkie działania tej organizacji w kraju i za granicą.

Z Ekstraklasy do Bundesligi

W maju 2022 r. podczas Gali Ekstraklasy Jakubowi Kamińskiemu przypadła w udziale statuetka młodzieżowca sezonu 2021/22. W lipcu opuścił naszą Ekstraklasę, otrzymując kontrakt na występy w Bundeslidze w barwach VFL Wolfsburg. Szybko wypracował sobie miejsce w podstawowej jedenastce.

„Jakub wyróżnia się dynamiką, szybkością i ciągiem do gry. Obserwowaliśmy go dłuższy czas i liczymy na to, że się u nas rozwinie i postawi kolejny krok w karierze. Tym transferem konsekwentnie realizujemy naszą politykę pozyskiwania utalentowanych i głodnych sukcesu piłkarzy” – komentował wówczas w rozmowie z niemieckim portalem DW Marcel Schäfer, dyrektor sportowy VfL Wolfsburg.

Kibicujący młodemu piłkarzowi Orzegowianie postanowili więc odwiedzić swego krajana w Wolfsburgu.

– Podstawowym warunkiem do tego, by podjąć decyzję o wyprawie do oddalonego od Orzegowa o 700 km Wolfsburga, było nawiązanie kontaktu z samym Jakubem Kamińskim. Byłoby bezsensowne uszczęśliwiać kogoś na siłę. Zapytanie o to, jak Kuba do takiego wyjazdu się odnosi, spotkało się z jego strony z natychmiastowym, bardzo pozytywnym odzewem. Nigdy nie ukrywał, że jest dumny z tego, że jest Ślązakiem i pochodzi z Orzegowa. Szybko kompletowaliśmy kolejnych chętnych na taki wyjazd. Mieliśmy tę świadomość, że planując go z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, wszystko po drodze może się wydarzyć, włącznie z tym, że z różnych przyczyn piłkarz na murawie może się nie pojawić w ogóle. Postanowiliśmy, że niezależnie od tego, jak się sprawy potoczą, to zawsze będzie chociaż możliwość spotkania się z nim – wspomina Jerzy Porada.

I w taki oto sposób zawiązał się nieformalny Fan Club VfL Wolfsburg.

Jeden z nas

– Z upływem czasu dołączali do nas inni chętni do wyjazdu. Zgłosili się członkowie niemieckiego oddziału TMO. Ostatecznie zamówiliśmy 22 bilety. Wyczuwaliśmy, że szykuje się wydarzenie, które może dostarczyć nam wielu niesamowitych wrażeń – wspomina dalej Jerzy Porada.

W końcu Orzegowianie pojawili się na meczu swego idola przyodziani w koszulki w biało-zielonych barwach z numerem „16” na plecach i nazwiskiem „Kamiński”. Warto wiedzieć, że zielone barwy to także domena bytomskich Szombierek, w których zaczynał obecny piłkarz Wolfsburga.

„Blisko trzydziestoosobowa grupa fanów Kuby Kamińskiego, mimo że nie była w stanie przebić się dopingiem przez ponad dwudziestotysięczny tłum kibiców, to jednak była widoczna i głośna. Poza tym na samym początku transmisji internetowej platformy Viaplay wspomniano o tym, że na mecz przyjechała 25-osobowa grupa z Orzegowa, rodzinnej miejscowości Jakuba Kamińskiego. Kiedy po półgodzinie Wolfsburg prowadził 3:0, było wiadomo, że tego dnia już nic złego tej drużynie nie może się zdarzyć. Szczęśliwi, ze zdartymi gardłami, opuściliśmy stadion. Miejscowi kibice dopytywali nas o możliwość zakupu naszych koszulek, ogólnie spotykaliśmy się z wieloma oznakami sympatii z ich strony” – relacjonował Jerzy Porada.

Spotkanie z Kubą Kamińskim było ogromnym przeżyciem dla fanów futbolu z Orzegowa.

– Piękne wspomnienia pozostały nie tylko po meczu, ale może jeszcze bardziej po spotkaniu z Kubą, który spędził z nami kilka godzin. To był niezwykle miły wieczór. Jakub zapewniał, że jest jednym z nas, a Orzegów był i będzie zawsze mu bliski. Zakładając przygotowaną dla niego koszulkę, szybko wtopił się w tłum. Niewielu wcześniej znało go osobiście, za to wszyscy jednym głosem wyrażali się o nim w samych superlatywach, bo dał się tego wieczoru poznać jako niezwykle sympatyczny, dobrze wychowany, inteligentny chłopak. A my mamy wszelkie powody do tego, by być dumnymi z kogoś takiego. Niezależnie jak potoczy się jego dalsza kariera, będziemy z nim zawsze na dobre i na złe – podsumowuje Jerzy Porada.

Dziś Kuba z powodzeniem gra na pozycji lewego napastnika w 1. FC Köln, do którego został wypożyczony z VfL Wolfsburg.

Warto też wiedzieć, że tytuł Ambasadora Orzegowa i symboliczna statuetka z nim związana, to szczególny sposób uhonorowania osób, które położyły swoje szczególne zasługi na rzecz rozwoju i promocji dzielnicy w kraju i za granicą. Od 2017 r. otrzymało go 26 osób, wśród nich m.in. prezydent Miasta Ruda Śląska śp. Grażyna Dziedzic oraz obecny Michał Pierończyk, a także ks. Ryszard Nowak, radna Agnieszka Płaszczyk, prof. Bronisław Barchański z krakowskiej AGH, wybitny znawca górnictwa, Katarzyna Nowak, dyrektor IV LO im. H.C. Hoovera w Rudzie Śląskiej, oraz Józef Schopa z Leverkusen, animator działalności Orzegowian w Niemczech.

Początek działalności Towarzystwa Miłośników Orzegowa nastąpił dokładnie 8 października 2007 roku, kiedy w Domu Parafialnym odbyło się spotkanie grupy mieszkańców Orzegowa. Postanowili stworzyć organizację społeczną, by inicjować i prowadzić aktywizację mieszkańców. Celem nowej organizacji było wspieranie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w Orzegowie, promocja historii i zabytków dzielnicy, a także dokonań Orzegowian oraz działalność wydawnicza. Ważnym aspektem działalności jest również gromadzenie pamiątek związanych z historią Orzegowa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Biowęgiel i wodór z odpadów to przyszłość energetyki

Odpady komunalne, a szczególne ich wysokoenergetyczna frakcja - RDF, uważane są za potencjalny surowiec do procesu zgazowania ukierunkowanego na wytwarzanie gazu o wysokiej zawartości wodoru.

Otwarcie wystawy „Nasza kopalnia” w Będzinie. Historia KWK Grodziec ocalała od zapomnienia

10 października 2026 r. w Będzinie-Grodźcu zostanie otwarta stała wystawa „Nasza kopalnia”, w całości poświęcona historii nieistniejącej już Kopalni Węgla Kamiennego Grodziec. Ekspozycja, przygotowana w Izbie Tradycji Górniczych Stowarzyszenia Gwarków Zagłębia (SGZ), powstała dzięki zaangażowaniu byłych górników i mieszkańców, którzy udostępnili prywatne pamiątki – mundury, fotografie, dokumenty i przedmioty codziennego użytku z czasów, gdy kopalnia tętniła życiem.

Dzieci sadziły krokusy w Parku św. Kingi. Wydarzenie zorganizowała kopalnia

Dzieci z wielickich szkół podstawowych zasadziły krokusy w Parku św. Kingi. Prawie 3 tysiące cebulek zniknęło w ziemi w ekspresowym tempie. Najmłodsi wieliczanie nie tylko doskonale bawili się podczas ogrodniczego zadania, ale też zdobywali praktyczną wiedzę o roślinach. Wydarzenie zorganizowała Kopalnia Soli Wieliczka.

Ajnfarty, familoki i zwykła codzienność. Śląsk bez filtra na zdjęciach Rudzianina

Nie ma tu wygładzonych kadrów z zachodem słońca w tle ani odnowionych elewacji z folderów turystycznych. Rudzianin Łukasz Pendro spaceruje po Śląsku z aparatem i rejestruje to, co większość z nas po prostu mija w drodze do pracy. Bez ulepszania, bez filtrów i bez udawania, że jest inaczej, niż jest.