Tomasz Tomczykiewicz: W pełni popieram program polskiego rządu

Tomczykiewicz tomasz 1

fot: ARC

fot: ARC

Redakcja portalu nettg.pl zadała politykom - posłom, senatorom i eurodeputowanym - cztery, tak samo brzmiące, pytania dotyczące ich stosunku do pakietu energetyczno-klimatycznego w jego obowiązującej dziś treści...

1. Czy pakiet jest rozwiązaniem korzystnym/niekorzystnym dla Polski?
Pierwotne założenia pakietu energetyczno-klimatycznego przewidywały osiągnięcie do 2020 r. trzech celów: redukcji emisji gazów cieplarnianych o 20% w porównaniu do 1990 r., zwiększenia efektywności energetycznej o 20% oraz udziału odnawialnych źródeł energii w bilansie energii finalnej do 20% w skali UE. Aby zapewnić redukcję emisji na poziomie 20%, Komisja Europejska w pierwotnych planach proponowała, aby elektroenergetyka, która jest jednym z głównych emitentów CO2, musiała uzyskać uprawnienia do emisji wyłącznie poprzez zakup - co stawiało Polskę w bardzo niekorzystnej sytuacji, ze względu na dominację wytwarzania energii elektrycznej przez elektrownie węglowe. Wprowadzenie nowego systemu w życie w 2013 r. nie dawało jednocześnie czasu na przeprowadzenie modernizacji i budowę nowych, wydajniejszych mocy wytwórczych.
 

Wpływ wprowadzenia pakietu energetyczno-klimatycznego na polską gospodarkę, w porównaniu do jego założeń z 2007 r., został znacznie osłabiony dzięki porozumieniu zawartemu w grudniu 2008 r. podczas szczytu Rady Europejskiej w Brukseli. Polski rząd uzyskał między innymi:
• korzystniejszy podział uprawnień do emisji (zwiększający limit emisji dostępny dla polskich przedsiębiorstw o ponad 40%),
• dodatkowe, darmowe uprawnienia dla sektorów, które są najbardziej wrażliwe na zmiany cen energii wywołane funkcjonowaniem systemu ograniczenia emisji oraz handlu uprawnień do emisji,
• a przede wszystkim darmowe uprawnienia dla elektroenergetyki (do 70% w 2013 r.) dla elektrowni już funkcjonujących lub których proces inwestycyjny rozpoczął się przed 31 grudnia 2008 r.
 

Obecnie przygotowywany jest wniosek derogacyjny, na podstawie którego Komisja Europejska przydzieli darmowe uprawnienia dla ww. instalacji. Pozwoli to na znaczące ograniczenie wzrostu cen energii elektrycznej, a także na przeprowadzenie licznych inwestycji modernizujących polską energetykę. Jednocześnie, polski rząd sprzeciwia się arbitralnemu zwiększeniu pułapu redukcji, do wnioskowanego przez Komisję Europejską poziomu 30% w 2020 r. (w odniesieniu do emisji z 1990 r.), o ile - zgodnie z postanowieniami kolejnych szczytów Rady Europejskiej w 2007 i 2008 r., a także zapisami samego pakietu przyjętego w 2009 r. - podobny wysiłek nie zostanie podjęty przez największych światowych emitentów gazów cieplarnianych, takich, jak Chiny, Indie lub USA.
 

Wyrazem tego był sprzeciw wyrażony 24 czerwca na szczycie Rady Europejskiej przez Ministra Środowiska Andrzeja Kraszewskiego wobec przyjęcia konkluzji w sprawie mapy drogowej dotyczącej gospodarki niskowęglowej, proponowanej przez Komisję i przewidującej redukcję emisji CO2 o 25% (a nie 20%, jak przewidują obecne zapisy) do 2020 r., 40% do 2030 r., 60% do 2040 r. i 80% do 2050 r. Rząd RP zajął takie stanowisko ze względu na zbyt wysokie koszty propozycji KE dla polskiej i europejskiej gospodarki.
 

Zgodnie z założeniami Polityki energetycznej Polski do roku 2030, udział węgla kamiennego i brunatnego w bilansie energetycznym ma wynieść około 39%, a w wytwarzaniu energii elektrycznej - około 56%. Węgiel pozostanie zatem ważnym dla polskiej gospodarki paliwem, jednocześnie jednak efektywność jego wykorzystania, w związku z modernizacją polskiej elektroenergetyki (czego symbolem może być np. zakończona w kwietniu 2011 r. budowa bloku o mocy 858 MW w Bełchatowie, będącego obecnie najnowocześniejszą w Polsce instalacją zasilaną węglem brunatnym, o najwyższej sprawności oraz możliwości zintegrowania z instalacją CCS – wychwytywania i składowania CO2), znacznie wzrośnie, co przyczyni się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych przy jednoczesnym zwiększeniu produkcji energii elektrycznej. Dzięki temu Polska będzie mogła pogodzić zwiększenie efektywności energetycznej, modernizację elektroenergetyki, dywersyfikację wytwarzania energii elektrycznej oraz bazowanie bezpieczeństwa energetycznego na własnych surowcach. Pozwoli to zatem na pogodzenie rozwoju gospodarczego z ograniczeniem oddziaływania na środowisko naturalne.
 

2. Jeśli jest niekorzystny, to co trzeba uczynić, by zmienić ten stan rzeczy?
W pierwszej kolejności zostały podjęte działania na rzecz zmiany niekorzystnych zapisów pakietu w wersji z marca 2007 r. Dzięki stworzeniu koalicji państw członkowskich UE z Europy Środkowo-Wschodniej, oraz wsparciu Niemiec i Włoch, udało się wprowadzić nowy podział uprawnień do emisji (korzystniejszy dla Polski), oraz darmowe uprawnienia dla elektroenergetyki oraz sektorów wrażliwych na zmiany cen energii elektrycznej.
 

Kolejnym elementem jest program przyspieszonej modernizacji energetyki, połączony z przydzieleniem darmowych uprawnień do emisji w okresie 2013-2020. Obecnie przygotowywany jest wniosek derogacyjny, który zostanie do końca września br. skierowany do Komisji Europejskiej. Zawiera on listę wartych około 60 mld zł inwestycji, które mogą otrzymać darmowe uprawnienia do emisji. Zrealizowanie ich pozwoli na znaczące zwiększenie efektywności polskiej elektroenergetyki, bez konieczności rewolucyjnych zmian w bilansie energetycznym i definitywnego odejścia od węgla, czego domagają się co radykalniejsze organizacje ekologiczne. Ścieżka, po której będzie podążała polska gospodarka będzie związana z eksploatacją własnych zasobów surowców energetycznych, co przy zastosowaniu najnowocześniejszych technologii w realizowanych i zaplanowanych inwestycjach zaowocuje znaczącym zmniejszeniem oddziaływania na środowisko.
 

W działania inwestycyjne już w przeszłości zaangażowane były europejskie banki - dla przykładu udało się uzyskać finansowanie dla nowych bloków energetycznych w Bełchatowie i Pątnowie ze środków Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Na wsparcie inwestycji zwiększających efektywność energetyczną i powodujących redukcję emisji CO2 deklaruje także Europejski Bank Inwestycyjny.
 

Inwestycje w wytwarzanie energii elektrycznej toczą się równolegle do modernizacji przesyłowej sieci elektroenergetycznej i budowy nowych linii - plany inwestycyjne PSE-Operator S.A. przewidują wydanie około 8,5 mld zł na rozwój sieci (w tym transgranicznych) i stacji elektroenergetycznych w okresie 2010-2015. Dzięki temu zostaną znacząco zredukowane straty przesyłowe, a to pozwoli na dalsze ograniczenie emisji, a zatem zmniejszy koszty zakupu uprawnień do emisji. Podobny efekt będą miały inne działania zwiększające efektywność energetyczną, na przykład wspieranie termomodernizacji budynków, co pozwala na ograniczenie strat ciepła i zarówno zmniejszenie rachunków za ogrzewanie, jak i emisji gazów cieplarnianych.
 

Ponadto, polski rząd sprzeciwia się dalszemu ograniczaniu emisji oraz dyskryminacji technologii opartych na węglu. Ewentualne działania na rzecz ograniczenia emisji o 25-30% do 2020 r. powinny być połączone z podobnymi zobowiązaniami ze strony innych państw świata, tak, aby europejska i polska gospodarka nie straciły swojej konkurencyjności. W ocenie rządu wysiłki na rzecz zmniejszenia emisji CO2 powinny uwzględniać specyfikę gospodarek poszczególnych państw europejskich oraz kosztów ekonomicznych i społecznych takich działań.
 

3. Jeżeli pakiet w obecnej treści wejdzie w życie, to kto zrekompensuje Polakom koszty z niego wynikające?
Obecny kształt pakietu (redukcja emisji o 20% do 2020 r. przy przydzieleniu darmowych uprawnień dla sektora energetycznego - do 70% w 2013 r., dla sektorów wrażliwych na zmiany cen oraz dla ciepłownictwa) pozwala na znaczące ograniczenie wzrostów cen energii. Zwiększenie hurtowych cen energii będzie wynika nie tylko z postanowień pakietu, ale także z konieczności pokrycia kosztów nowych inwestycji w elektroenergetyce. Jednocześnie jednak należy liczyć na pozytywne efekty zwiększenia efektywności nowych elektrowni.
 

Nowe technologie (a przede wszystkim wysokowydajne technologie węglowe - jak zastosowana w nowym bloku w Bełchatowie) pozwolą bowiem na produkcję większej ilości energii elektrycznej z tej samej ilości paliw kopalnych. W efekcie będzie to skutkowało zmniejszeniem emisji w przeliczeniu na każdą jednostkę energii, a zatem ograniczeniem wzrostu kosztów ponoszonych przez gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa. Również działalność taryfowa prowadzona przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki pozwoli na utrzymanie cen energii w granicach, które nie spowodują znaczącego zwiększenia obciążenia domowych budżetów przez rachunki za energię elektryczną.
 

4. Czy zamierza się Pan angażować w działania na rzecz zmiany założeń pakietu energetyczno-klimatycznego? Jeśli tak, to w jakiej formie?
Działania wspierające rozwój polskiej gospodarki są dla mnie jednym z kluczowych elementów działalności politycznej. W związku z tym w pełni popieram program polskiego rządu, dzięki któremu wpływ pakietu energetyczno-klimatycznego na polską gospodarkę został znacząco osłabiony.
 

Pozwoli to także na przeprowadzenie znaczących inwestycji, zwiększających efektywność energetyczną i ograniczających energochłonność polskiej gospodarki, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiego tempa wzrostu gospodarczego. Popieram także wysiłki na rzecz utrzymania pułapu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 20%, przy zastosowaniu mechanizmów takich, jak przydział darmowych uprawnień dla energetyki i innych wrażliwych sektorów.
 

Priorytetem powinno być utrzymanie wysokiej konkurencyjności polskiej gospodarki, wysokiego poziomu bezpieczeństwa energetycznego, opartego o własne surowce, przy jednoczesnym osiągnięciu celów polityki ochrony środowiska. W związku z tym uznaję, że każde działanie przekraczające dotychczasowe ustalenia powinno uwzględniać powyższe warunki i być jednocześnie uzależnione od zwiększenia wysiłków innych światowych gospodarek na rzecz redukcji emisji.
 

Tomasz Tomczykiewicz: poseł, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej.

Czytaj więcej:

NIE DLA TEGO PAKIETU KLIMATYCZNEGO

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielony Kampus dla studentów na doświadczenia, pomiary i badania

Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach był gospodarzem 2nd BAUHAUS4EU Forum i gościł przedstawicieli 9 zagranicznych uczelni członkowskich. W ramach wydarzenia otwarto Green Campus, zieloną przestrzeń dla studentów.

Kryminał na wakacje: „Nie ma głupich”, czyli Harlan Coben nadal w formie

Trudno zliczyć kryminały i thrillery, które amerykański pisarz Harlan Coben ma już na swoim koncie. Na polski wydawniczy rynek trafiła właśnie kolejna pozycja. Kryminał „Nie ma mocnych” posiada to wszystko, czym charakteryzują się książki Cobena: błyskotliwą intrygę, zwroty akcji, tajemnice i dobrze scharakteryzowanych bohaterów.

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk: PIG-PIB wkracza do akcji, by ratować miasta przed skutkami transformacji

Państwowa Służba Geologiczna może pomagać miastom w prowadzeniu złożonych projektów rewitalizacyjnych i środowiskowych

Westinghouse i Bechtel przyspieszają rozmowy. Kluczowa umowa dla atomu coraz bliżej

Konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel planuje w najbliższych miesiącach uzgodnić najważniejsze elementy umowy wykonawczej EPC na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował PAP prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik.