Tomasz Sikora zakończył pucharowy sezon

Z powodu kontuzji pleców najlepszy polski biathlonista, wicemistrz olimpijski z Turynu Tomasz Sikora nie pojedzie na ostatnie w tym sezonie zawody Pucharu Świata, które odbędą się w dniach 25-28 marca w rosyjskim Chanty Mansijsku. Pochodzący z Wodzisławia Śląskiego biathlonista zakończył tym samym tegoroczny sezon.

36-letni zawodnik AZS AWF Katowice nabawił się urazu podczas rywalizacji Pucharu Świata w Oslo-Holmenkollen, która zakończyła się w minioną niedzielę. Zamiast na Syberię, ze stolicy Norwegii udał się w drogę powrotną do kraju samochodem wraz z jednym z członków polskiej ekipy. - Trochę inaczej wyobrażałem sobie zakończenie sezonu w Pucharze Świata, ale z kontuzją nie wygram. To nie był na pewno udany sezon, zwłaszcza igrzyska w Vancouver były dla mnie porażką – mówi portalowi nettg.pl Sikora.

W poprzedniej edycji Pucharu Świata Sikora był drugi, a tuż przed zakończeniem obecnego cyklu zajmuje dopiero 17. miejsce.

Wodzisławianin oprócz wicemistrzostwa olimpijskiego wywalczonego w biegu masowym w 2006 roku ma w dorobku złoty (1995) i srebrny medal (2004) mistrzostw świata, a także brązowy krążek mistrzostw świata w rywalizacji drużynowej (1997) oraz sześć tytułów mistrza Europy. Co dalej? - Nie podjąłem jeszcze decyzji o zakończeniu kariery. Na razie o tym nie myślę. Po każdym sezonie zastanawiam się, co robić dalej. Nie wykluczam nawet startu w następnych igrzyskach w Soczi – mówił ten utytułowany biathlonista zaraz po powrocie z Kanady.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Nocna Szychta z wąskotorówką w ostatni weekend wakacji

Już w piątek 28 sierpnia o 19:20 rozpocznie się Nocna Szychta, czyli wieczorno-nocna przejażdżka koleją wąskotorową. W ostatni weekend wakacji innych atrakcji, które przygotowały Górnośląskie Koleje Wąskotorowe też nie zabraknie.

Od Jana Wyżykowskiego do KGHM. Jak powstawało pierwsze polskie zagłębie miedziowe?

To był prawdziwy przełom. 23 marca 1957 roku cztery rdzenie wiertnicze z okolic Sieroszowic zmieniły los Dolnego Śląska i całej Polski – potwierdziły obecność chalkozynu i dały początek Legnicko‑Głogowskiemu Okręgowi Miedziowemu (LGOM) oraz KGHM Polska Miedź. W ciągu kilkunastu lat „z niczego” wyrosło wielkie zagłębie wydobywczo‑hutnicze.

Mija 46. rocznica rozpoczęcia strajku w kopalni Manifest Lipcowy. Pamiętasz jak to było?