Tomasz Rogala: Robimy wszystko, aby Polska Grupa Górnicza nadal działała stabilnie, przy zachowaniu bieżącej płynności finansowej
fot: Maciej Dorosiński
fot: Maciej Dorosiński
- Robimy wszystko, aby Polska Grupa Górnicza nadal działała stabilnie, przy zachowaniu bieżącej płynności finansowej; liczymy, że uda się uzgodnić plan dla górnictwa w czwartym kwartale, tak aby uruchomić system dopłat w przyszłym roku - mówi prezes PGG Tomasz Rogala.
W miniony poniedziałek w Brukseli odbyły się rozmowy strony polskiej z przedstawicielami Komisji Europejskiej w sprawie prenotyfikacji programu dla górnictwa węgla kamiennego; odtąd robocze spotkania mają odbywać się co 10 dni. Program zakłada m.in. pomoc publiczną dla kopalń w postaci systemu dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych.
- W najnowszym wydaniu adresowanej do pracowników PGG firmowej gazety, prezes tej największej górniczej spółki wyraził oczekiwanie, że system wsparcia zostanie uruchomiony w przyszłym roku. Liczymy na to, że uda się nam uzgodnić plan w czwartym kwartale, tak aby uruchomić system dopłat w przyszłym roku - powiedział Rogala, oceniając, iż obecnie producenci węgla są pozbawieni możliwości pozyskiwania zewnętrznego finansowania.
- Sytuacja na rynku energii jest niezmiernie dynamiczna. Przedsiębiorstwa związane z węglem zostały odcięte od możliwości pozyskania kredytów, z drugiej strony wszelkie inicjatywy sprzyjające odchodzeniu od węgla wspierane są szeregiem funduszy pomocowych. To utrudnia prognozowanie, destabilizuje rynek i sprawia, że zmiany stają się bardzo trudne do przewidzenia - wyjaśnił prezes.
Podkreślił konieczność takiego zarządzania zmianami, aby pogodzić cele społeczne i zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego z celami klimatycznymi.
- Robimy wszystko, aby Polska Grupa Górnicza nadal działała stabilnie, przy zachowaniu bieżącej płynności finansowej, zabezpieczając przede wszystkim potrzeby naszych pracowników i odbiorców - zapewnił Rogala.
- Wierzę, że z udziałem PGG, arcytrudny proces transformacji energetycznej potrafimy przeprowadzić mądrze, modelowo, racjonalnie i w pełnej zgodzie społecznej - dodał szef największego w UE producenta węgla kamiennego. Wyraził przekonanie, że Komisja Europejska zaakceptuje polski program dla górnictwa, zakładający stopniowe wygaszanie kopalń węgla energetycznego do końca 2049 roku.
- Trzeba być ostrożnym co do przyspieszania tempa odchodzenia od węgla. Przyjęty harmonogram wynika z planu uruchamiania w krajowym systemie nowych źródeł energii, zgodnie z prognozami Polityki Energetycznej Polski. Na prognozowany okres przewidziano określony poziom zużycia paliw kopalnych, a przechodzenie na paliwa alternatywne będzie stopniowe - ocenił prezes PGG.
Dodał, że wielkość wydobycia węgla w kolejnych latach PGG zaplanowała zgodnie z prognozami zapotrzebowania na ten surowiec w krajowym systemie.
- Polityka Energetyczna Polski zakłada, że najwięcej nowych źródeł energii pojawi się w kraju za 10-15 lat - mają to być pierwsze bloki jądrowe, farmy wiatrowe na Bałtyku, nowe bloki na gaz ziemny. Wtedy też znacząco zmieni się zapotrzebowanie na węgiel, a oba procesy - zmiana zapotrzebowania i budowania nowych źródeł energii - będą ściśle skorelowane - powiedział prezes.