Tomasz Heryszek: Dobre wyniki notuje większość naszych spółek

fot: Materiały prasowe

- Cały zeszły rok, kiedy zmagaliśmy się z koronawirusem, poświęciliśmy na pracę, której efekty widać w wynikach pierwszych sześciu miesięcy tego roku i mam nadzieję również w kolejnych kwartałach - mówi prezes Heryszek

fot: Materiały prasowe

- Kolejne miesiące i tygodnie to będzie dla nas niezwykle ważny czas ogromnych wyzwań. Planujemy przede wszystkim przegląd opcji strategicznych, optymalizację naszych linii biznesowych, a pod koniec roku prezentację nowego wieloletniego planu strategicznego. Równolegle, w ramach konsolidacji sektora wydobywczego górnictwa węgla kamiennego, przeprowadzamy proces wyceny naszego pakietu ponad 18 proc. akcji Polskiej Grupy Górniczej oraz 100 proc. udziałów w spółce Węglokoks Kraj oraz sprzedaż tychże w ręce Skarbu Państwa. Takie działanie pozwoli nam na odzyskanie tzw. bankowalności, ponieważ skutkiem wdrażania przez instytucje finansowe klimatycznych strategii ESG, jako Grupa Węglokoks odczuwamy bardzo mocno deficyt dłużnego pieniądza obrotowego i inwestycyjnego – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl dr inż. TOMASZ HERYSZEK, prezes Węglokoksu. 

- Po zeszłorocznym spowolnieniu spowodowanym pandemią gospodarka powoli wraca na swoje tory. Jakie dla Węglokoksu było pierwsze półrocze?
- Nadal jest czasem naznaczonym pandemią, choć w gospodarce faktycznie widać ożywienie. Cały zeszły rok, kiedy zmagaliśmy się z koronawirusem, poświęciliśmy jednak na pracę, której efekty widać w wynikach pierwszych sześciu miesięcy tego roku i mam nadzieję również w kolejnych kwartałach. Jako Węglokoks SA po siedmiu miesiącach mamy 1,2 mld zł przychodów jednostki dominującej oraz 42 mln zł zysku operacyjnego i ponad 40 mln zł zysku netto. Co istotne, zwiększamy udział węgla metalurgicznego w sprzedaży, rośnie również sprzedaż stali oraz usług finansowych. Ogromnie cieszy nas fakt, że dobre wyniki notuje większość naszych spółek, bo dla nas najistotniejszy jest wynik skonsolidowany całej grupy kapitałowej.

- A jak sobie radzi pion stalowy Węglokoksu?
- Całkiem nieźle, oczywiście należy zauważyć, że wyniki są przede wszystkim efektem dobrej koniunktury. Na półmetku tego roku Huta Łabędy osiągnęła EBITDĘ na poziomie 48 mln zł i prawie 40 mln zł zysku netto, a Huta Pokój Profile, którą przejęliśmy w zeszłym roku, i która jest już naszym w 100 proc. podmiotem, po półroczu zanotowała 18 mln zł EBITDY i 15 mln zł zysku netto. To spory sukces tej spółki, którą jeszcze dwa, trzy lata temu wielu skazywało na likwidację. Dziś jako grupa mamy ponad 25 proc. udziałów w rynku kształtowników zimnogiętych, a marka Huty Pokój jest ugruntowaną i mającą przed sobą dobre perspektywy. Za te wyniki i za umiejętne wykorzystanie koniunktury rynkowej już teraz wielkie gratulacje należą się przede wszystkim pracownikom obu tych spółek oraz ich kadrze managerskiej.

- A pozostałe spółki stalowe Grupy…
- Pracujemy tak, aby było dobrze. Obecnie jesteśmy w trakcie rozwiązań dla Huty Pokój Konstrukcje i Walcowni Blach Batory. Na pewno te dwie spółki muszą mieć zagwarantowaną ciągłość produkcji i możliwość pokazania swojego potencjału. Wierzymy, że dobre zarządzanie przyniesie dobre efekty. Jako Węglokoks jesteśmy też w trakcie inkorporacji naszej spółki córki, czyli Węglokoksu Stal, i finalizacji ustaleń związanych z obrotem stalą w całej grupie kapitałowej. To jeśli chodzi o biznes hutniczy. Z kolei biznes węglowy mocno odczuwa wysokie ceny emisji CO2, zwłaszcza w energetyce i ciepłownictwie, choć prognozy cenowe dla węgla energetycznego są optymistyczne.

- Jakie są plany na drugą część bieżącego roku?
- Kolejne miesiące i tygodnie to będzie dla nas niezwykle ważny czas ogromnych wyzwań. Planujemy przede wszystkim przegląd opcji strategicznych, optymalizację naszych linii biznesowych, a pod koniec roku prezentację nowego wieloletniego planu strategicznego. Równolegle, w ramach konsolidacji sektora wydobywczego górnictwa węgla kamiennego, przeprowadzamy proces wyceny naszego pakietu ponad 18 proc. akcji Polskiej Grupy Górniczej oraz 100 proc. udziałów w spółce Węglokoks Kraj oraz sprzedaż tychże w ręce Skarbu Państwa. Takie działanie pozwoli nam na odzyskanie tzw. bankowalności, ponieważ skutkiem wdrażania przez instytucje finansowe klimatycznych strategii ESG, jako Grupa Węglokoks odczuwamy bardzo mocno deficyt dłużnego pieniądza obrotowego i inwestycyjnego.

- Co to oznacza w praktyce?
- Po pierwsze, w ostatnich dwóch latach musieliśmy dokonać przeszacowania wartości akcji w PGG. Wskutek dwukrotnych, potężnych odpisów na akcjach PGG, nasze wyniki finansowe nie były dla banków zachwycające. A po drugie, banki niestety nie tylko nie chcą, ale wręcz nie mogą angażować się w dalsze finansowanie aktywów węglowych i stąd odejście od relacji właścicielskiej w sektorze górnictwa węgla kamiennego oraz dodatkowo rebranding naszej grupy to dla nas po prostu „być albo nie być”. Takie działania umożliwią nam rozwój naszej spółki i całej grupy. Mam nadzieję zatem, że nastąpi to już od pierwszych miesięcy nowego roku. Bo trzeba zauważyć, co pokaże nasza strategia, że by zrealizować cele biznesowe, najpierw trzeba przygotować finansowanie. Przed nami konieczność wyasygnowania potężnych środków na inwestycje w tych spółkach, które posiadamy, w szczególności w hutach, ale też inwestycje rozwojowe, by budować kolejne stabilne, przyszłościowe segmenty biznesu w grupie.

- Czy szpital Węglokoksu w Pyrzowicach nadal działa?
- Na szczęście stał się obiektem pasywnym, to znaczy, że jest utrzymywany na wszelki wypadek.

- Był potrzebny, spełnił swoją rolę?
- Oczywiście. W listopadzie 2020 r. uruchomiliśmy ten obiekt i już kilka tygodni później widać było, jak był potrzebny. Zimą stał się szpitalem dla kilkuset pacjentów. Niestety nie wszyscy z nich wygrali walkę z covidem. Dziś obiekt ten jest szpitalem rezerwowym, utrzymywanym w gotowości i możliwym do uruchomienia, gdyby sytuacja pandemiczna drastycznie się pogorszyła. Życzymy sobie jednak, aby szpital w Pyrzowicach już więcej nie był potrzebny. Natomiast z perspektywy czasu, uruchomienie takiej placówki w tak wyjątkowym czasie jest dla nas pewnym potwierdzeniem, że jako Grupa Węglokoks możemy poradzić sobie z każdym wyzwaniem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.