Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.05 USD (+0.07%)

Srebro

85.78 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

98.11 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.28%)

Miedź

5.88 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.05 USD (+0.07%)

Srebro

85.78 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

98.11 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.28%)

Miedź

5.88 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Tobiszowski: Bez rosyjskiego węgla dość dobrze sobie poradzimy

fot: Maciej Dorosiński

Bardzo dobrze, że członkami Izby są zarówno podmioty, które w swojej działalności skupiają się głównie na wydobyciu oraz te, które zajmują się m.in. maszynami górniczymi czy rozwiązaniami dla branży. W ten sposób z Izbie mamy zrzeszone szeroko pojęte środowisko górnicze - przyznał wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

fot: Maciej Dorosiński

- Do wszystkich mieszkańców Polski musi to dotrzeć, że kwestia węgla to nie jest tylko kwestia kopalń na Śląsku, czy Bogdanki i zasobów na Lubelszczyźnie, ale to jest kwestia tego, że ten surowiec jest nam potrzebny – powiedział europoseł PiS i były wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który w środę rano, 30 marca, był gościem Radia Piekary.

W czasie rozmowy eurodeputowany odniósł się do embarga na rosyjski węgiel, relacji pomiędzy energetyką i górnictwem, potencjału rodzimych kopalń oraz unijnej polityki klimatycznej, której założenia – jak przyznał w studiu – powinny być elastyczniejsze.

Eurodeputowany wspomniał, że pomysł wprowadzenia embarga na węgiel z kierunku rosyjskiego był przedmiotem rozmów w czasie funkcjonowania resortu energii. Przyznał, że wnioskował o to, aby Polska jako kraj będący granicą strefy Schengen dostał zgodę na taki ruch.

- Nie ukrywam, że jako wiceminister energii przegrałem potyczkę o rosyjski węgiel – przyznał Tobiszowski w czasie rozmowy z red. Marcinem Zasadą.

- Kiedy nie otrzymaliśmy zgody jako państwo członkowskie Unii na to, aby na naszych granicach zablokować węgiel lub inne produkty z Rosji to samodzielnie tego zrobić nie mogliśmy – wyjaśnił. Dodał, że z jego wiedzy wynika, że w kwestii rosyjskiego węgla zapadły decyzje w spółkach Skarbu Państwa będących pod nadzorem Ministerstwa Aktywów Państwowych.

- Z tego co wiem, to pan premier Sasin wydał już takie polecenie wcześniej. Szczególnie PGE aby nie korzystała z rosyjskiego węgla – powiedział eurodeputowany z Rudy Śląskiej. Dodał, że jednak sporo w Polsce jest podmiotów prywatnych, które zajmują się handlem rosyjskim surowcem.

Tobiszowski zwrócił też uwagę na kwestie trudnych relacji pomiędzy górnictwem i energetyką. W czasie rozmowy przypomniano m.in. sytuację, gdy spółki energetyczne nie chciały odbierać zakontraktowanego węgla. Przyznał, że polska energetyka jest na uprzywilejowanej pozycji.

- Kryzys energetyczny w Europie miał miejsce już przed wojną. To sprawia, że powinniśmy zastanowić się głęboko nad funkcjonowaniem i strukturą polskich spółek energetycznych. Widzę, ze MAP planuje pewne nowe struktury organizacyjne – przyznał europoseł.

W czasie rozmowy podniesiony został także wątek wyników finansowych spółek energetycznych. Ich zyski są liczone w miliardach.

- Myślę, że niektórzy, w okresie sprawozdawczości, powinni się do tego odnieść. To że jest wynik finansowy to jest dobrze, ale nie może być tak, że jest osiągany kosztem innych podmiotów, spółek Skarbu Państwa – powiedział Tobiszowski i wskazał, że środki muszą zostać odpowiednio zaangażowane w inwestycje.

- Byłem i jestem nadal do tego przekonany, ze powiązanie kapitałowe polskiej energetyki wraz z polskim sektorem wydobywczym ma sens. Dlatego powstała PGG o takim kształcie – powiedział b. wiceminister energii, który został także spytany o potencjał wydobywczy polskich kopalń i szanse na wzrost mocy produkcyjnych.

- W momencie kiedy były zakontraktowane umowy i kiedy mieliśmy uruchomione pewne fronty inwestycyjne, to właśnie wówczas podjęto decyzje na szczycie UE, że Polska powinna - tak jak inne kraje - odchodzić od węgla kamiennego i taka decyzja zapadła. Zaczęto ten proces wdrażać – przedstawił sytuację.

- Bez rosyjskiego węgla dość dobrze sobie poradzimy. Jeśli chodzi o inwestycje w polski węgiel, to oczywiście, że nie da się tego zrobić z miesiąca na miesiąc, ale jednak jeśli chodzi o pewien wolumen z polskich kopalń, to w perspektywie czterech, pięciu lat jego pojawienie się na rynku jest realne. Na to bardzo liczę – powiedział Tobiszowski, który odniósł się także do roli węgla.

- Tak jak to planowaliśmy, jeszcze za czasów resortu energii, udział węgla ma być coraz mniejszy, ale to jednak on pełni role stabilizatora dla odnawialnych źródeł energii. Myślę, że błędem jest to, że w Brukseli pokazuje się odnawialne źródła stojące w kontrze do sektora wydobywczego. Wcale tak nie jest. Możemy pokazać plan Polski dochodzenia do neutralności klimatycznej. Nikt przecież nie powiedział, ze każdy kraj musi mieć tą samą ścieżkę – ocenił.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.