To wyjątkowe doktoraty nie tylko w górnictwie, ale także w skali kraju

fot: Maciej Dorosiński

Inauguracja studiów doktoranckich prowadzonych przez GIG na rzecz pracowników PGG miała miejsce w październiku 2017 r.

fot: Maciej Dorosiński

Doktoraty wdrożeniowe to wspólna inicjatywa Polskiej Grupy Górniczej i Głównego Instytutu Górnictwa. Do udziału w tym przedsięwzięciu wytypowano 20 pracowników z dozoru wyższego i kierownictwa kopalń należących do PGG. Początek współpracy pomiędzy spółką i instytutem miał miejsce w lipcu 2017 r. w czasie Międzynarodowego Forum Górniczego. Ponad dwa lata później mamy jej efekty. Pierwszy doktorat wdrożeniowy został obroniony 6 lutego br. Nowy tytuł naukowy zdobył nadsztygar ds. mierniczo-geologicznych z ruchu Pokój kopalni Ruda Tadeusz Rutkowski. To pierwszy tego typu doktorat w Polsce.

Obecnie w projekcie uczestniczy jeszcze 15 osób, które mają już otwarte przewody doktorskie. Najbliższe obrony doktoratów powinny mieć miejsce na przestrzeni najbliższych sześciu miesięcy. Ostatnie są planowane na pierwsze półrocze 2021 r.

– Na bieżąco śledzimy postępy naszych pracowników i nie przewidujemy, aby ktoś zwlekał z obroną doktoratu. Czas jest do końca 2021 r., ale z deklaracji uczestników studiów wiemy, że odbędzie się to wcześniej – mówi Andrzej Sączek, dyrektor Departamentu Wsparcia HR w PGG, który dodaje, że na razie będzie to pierwsza i jedyna taka „klasa” doktorska w spółce.

Pracownicy, którzy dostali szansę udziału w studiach doktoranckich, zostali wytypowani przez dyrektorów. Pod uwagę brano m.in. doświadczenie zawodowe, zmysł inżynierski oraz zadania, za które odpowiadali w swoich kopalniach.

– Wyszliśmy z założenia, że dyrektorzy najlepiej znają swoich pracowników – ich kompetencje, potencjał oraz kwalifikacje. W ten sposób została wytypowana grupa 20 osób. Niestety z tego grona jedna osoba zrezygnowała z powodów osobistych, a trzy inne będą pracować nad doktoratami w oparciu o zmienione przepisy prawa dotyczące szkolnictwa wyższego – wyjaśnia dyrektor Sączek.

Realizacja studiów doktoranckich ma przede wszystkim dwa podstawowe cele. Pierwszy to podnoszenie kwalifikacji pracowników dozoru wyższego i kierownictwa kopalń, a drugi to wdrożenie proponowanych rozwiązań w spółce. To jednak nie wszystko. Jest bowiem jeszcze jeden element, na który zwraca uwagę szef Departamentu Wsparcia HR.

– W toku pracy nad doktoratem nasi pracownicy uczą się i poszerzają swoją wiedzę. Zależy nam na tym, aby przekazywali ją dalej, by mieli realny wpływ na kształcenie kolejnych kadr. To jest to, co w PGG nazywamy kaskadowaniem wiedzy. Mając potencjał w postaci doktorów i specjalistów, czyli potencjalnych wykładowców w Akademii PGG, jesteśmy w stanie samodzielnie kształcić pracowników na poziomie zbliżonym do dobrych studiów podyplomowych – mówi dyrektor Sączek.

Na placu boju pozostało już 15 pracowników, którzy mają otwarte przewody doktorskie. Tematyka prac dotyczy głównie wpływu eksploatacji na powierzchnię, ale także sejsmologii i wszystkiego, co jest związane z tąpaniami. Są także prace, które poruszają zagadnienia podsadzania wyrobisk, obudów, a także eksploatacji ścian w trudnych warunkach.

– Liczymy mocno na aspekt praktyczny tych prac. Są one realizowane na bazie wyników badań prowadzonych w czynnych zakładach górniczych. To niewątpliwie jest ich dużym atutem. Mamy świadomość, że nie każde zaproponowane rozwiązanie będzie można w skali 1:1 zastosować w każdej z naszych kopalń, ale będzie ono dobrym punktem wyjścia do szukania innych podobnych pomysłów – ocenia dyrektor Sączek.

W programie doktoratów wdrożeniowych uczestniczy m.in. Rafał Gąsior, dyrektor Biura Innowacji i Implementacji Nowych Technologii PGG, który przyznaje, że dzięki tej inicjatywie mógł spełnić swoje naukowe ambicje.

– Do programu zostałem wytypowany, gdy pracowałem w kopalni Murcki-Staszic, gdzie byłem kierownikiem działu energomechanicznego. Bardzo się cieszę, że dostrzeżono mnie i dostałem taką szansę, tym bardziej że już w czasie studiów na Politechnice Śląskiej myślałem o dalszym kształceniu się. Niestety praca w górnictwie jest bardzo angażująca i musiałem porzucić te plany. Jak się jednak okazało, pojawiła się kolejna szansa i po prostu musiałem z niej skorzystać. Obecnie jestem już na etapie pisania pracy, która w dużym uproszczeniu będzie dotyczyć produkcji syngazu w PGG. Liczę, że pracę doktorską uda mi się obronić najpóźniej do września – mówi Rafał Gąsior.

Choć projekt doktoratów wdrożeniowych nie będzie już kontynuowany w takiej formule, to pracownicy PGG mają wciąż szansę na dalsze kształcenie się choćby w ramach projektu studiów doktorskich, który razem z GIG realizuje Politechnika Śląska.

– Z wielką chęcią pochylimy się nad wnioskami pracowników, którzy mają takie aspiracje i postaramy się im pomóc – deklaruje Andrzej Sączek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.