To właśnie z Polską, skąd co roku przyjeżdżało do Czech ponad trzy miliony ton węgla, teraz może być problem – biją na alarm eksperci z kraju naszych południowych sąsiadów.

fot: Krystian Krawczyk

Czechy mają też swój własny węgiel z kopalni ČSM. W ubiegłym roku produkcja surowca wyniosła 2,18 mln ton węgla, ale to wciąż mało

fot: Krystian Krawczyk

Dalsze sankcje wobec Rosji ograniczą import węgla do Unii Europejskiej. Dla Czechów największym importerem surowców jest Polska. Ale – jak zwraca uwagę portal seznam.cz - może być z tym problemem, ponieważ dużą część importowanego węgla, który wykorzystuje Polska, to właśnie węgiel rosyjski.

Komisja Europejska zaproponowała już piąty pakiet sankcji wobec Rosji, który ma być najostrzejszy z dotychczasowych. Obejmuje m.in. zakończenie importu rosyjskiego węgla kamiennego do Unii Europejskiej. Czechy importują około siedmiu procent całkowitego zużycia z kraju wschodniego, co według Czeskiego Urzędu Statystycznego odpowiada ilości ponad 300 000 ton.

Rosja była czwartym największym eksporterem węgla w Czechach. Najwięcej węgla napłynęło do Czech z Polski, a następnie z USA i Kanady. To właśnie z Polską, skąd co roku przyjeżdżało do Czech ponad trzy miliony ton węgla, teraz może być problem – biją na alarm eksperci z kraju naszych południowych sąsiadów.

 - W 2020 r. Polska zaimportowała 12 mln ton rosyjskiego węgla. W tym momencie w żadnym wypadku nie będą chcieli eksportować węgla kamiennego, bo będą musieli osłaniać swoich klientów na północ od Warszawy, czyli nadrobić braki wynikające ze wstrzymania importu rosyjskiego węgla energetycznego - tłumaczy Petr Paukner, właściciel Carbounion Bohemia.

- Węgiel możemy kupić w RPA, co prawdopodobnie byłoby najłatwiejsze. Możliwy jest również import węgla kolumbijskiego oraz węgla zza oceanu. Ale będzie znacznie droższy – ostrzega.

Inną alternatywą może być Australia, która jest jednak zbyt odległa, a import bardziej skomplikowany. Czechy mają też swój własny węgiel z kopalni ČSM. W ubiegłym roku produkcja surowca wyniosła 2,18 mln ton węglam, alo to wciąż mało.

Importowany węgiel kamienny jest wykorzystywany głównie przez firmy przemysłowe w regionie Ostrawy. Huty również potrzebują surowca. Spółka Třinecké železárny potwierdziła już, że nie odbiera węgla z Rosji.

 - Kupujemy z Rosji antracyt, który jest ładowany do wielkich pieców. Nabywcy rosyjskiego węgla, tacy jak Polska czy Francja, będą musieli go zastąpić importem np. z Kanady czy Kolumbii. Z naszego punktu widzenia jest to problem, bo zamorski węgiel zapełni jeszcze więcej polskich portów, do których oprócz węgla trafia także ruda żelaza. A zatem, jeżeli Polska w większym stopniu pokryje konsumpcję importową, to zablokuje korytarze transportowe prowadzące do Czech – wyjaśnia Daniel Urban, prezes zarządu Zjednoczenia Stali.

- Prawda jest taka, że zarówno węgiel koksowy, jak i energetyczny oraz ruda żelaza transportowane są właśnie przez Polskę do Czech – dodaje.

Zakaz eksportu nie dotknie elektrowni Dětmarovice, która spala węgiel kamienny, ale nie odbiera go z Rosji.

- Mamy umowy z kilkoma dostawcami, dzięki czemu możemy rozłożyć potencjalne ryzyko, na przykład w przypadku awarii jednego dostawcy mamy w rezerwie inny kontrakt - mówi Vladislav Sobol, rzecznik prasowy ČEZ na północne Morawy.

Carbounion Bohemia od dwóch lat nie sprowadza węgla z Rosji.

- Nie kupujemy węgla z Rosji – ani na rynek czeski, ani słowacki. Kłopoty były z logistyką, która polegała głównie na podróży koleją przez Białoruś czy Ukrainę. Były z tym problemy – wyjaśnia Paukner.

Wiadomo jednak nie od dziś, że obie te spółki kupują polski węgiel lub surowiec zamówiony z innych kierunków, ale via polskie porty.

Jeśli węgiel z Polski nie dotrze do Czech, może dojść do przerw w dostawie prądu i produkcji – obawiają się Czesi.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.