To ważne, jak Polska poradzi sobie z kryzysem energetycznym

1651213977 rzeczkowskamagdalena

fot: Daniel Gnap/KPRM,

Działania osłonowe finansowane z nadmiarowego zysku NBP i wpływów ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 - wyjaśniła Magdalena Rzeczkowska

fot: Daniel Gnap/KPRM,

- Dla uspokojenia sytuacji gospodarczej, opanowania inflacji bardzo ważne jest to, jak Polska poradzi sobie z kryzysem energetycznym - mówiła w czwartek w Poznaniu minister finansów Magdalena Rzeczkowska. Minister była gościem Poznańskiego Kongresu Gospodarczego.

Magdalena Rzeczkowska uczestniczyła w dyskusji Winter is coming. Jak przeprowadzić Polskę przez kryzysowe miesiące suchą stopą?. Jak podkreśliła, Polska ma już za sobą kryzys związany z pandemią koronawirusa.

- Przeszliśmy kryzys, który był poprzedzony bardzo dobrym, stabilnym wzrostem, to była dekada stabilnego wzrostu. Do tego kryzysu pierwszego, COVID-19 w jakimś sensie byliśmy przygotowani - mówiła. Jak dodała, kłopoty, które zaczęły się w czasie pandemii, pogłębiła wojna.

Jak mówiła, mamy wysokie ceny energii, kryzys energetyczny, wysokie ceny żywności i obiektywne zewnętrzne czynniki, które powodują, że inflacja, nastroje konsumenckie, nastroje przedsiębiorców i inwestorów pogarszają się. Oceniła, że spowolnienie jest widoczne. - Na szczęście w przypadku Polski są silne fundamenty, mamy bardzo dobrą sytuację na rynku pracy, dobrą sytuację fiskalną - powiedziała.

- Trzeci kwartał jest trudny, ale w pewnych sektorach widać pewne odbicie - co nie oznacza, że będziemy teraz szli do góry. Będziemy raczej w tym spowolnieniu, natomiast dzięki polityce rządu - stawiamy na inwestycje, wsparcie inwestycji publicznych - jest szansa na to, że twardego lądowania może nie będzie - natomiast spowolnienie będzie na pewno - dodała.

Minister wyraziła przekonanie, że dla uspokojenia sytuacji gospodarczej, opanowania inflacji bardzo ważne jest, jak Polska poradzi sobie z kryzysem energetycznym.

- Jeżeli uspokoimy ceny, uspokoimy nastroje, mamy szansę wyhamować wzrost inflacji. Nie jesteśmy jednak samotną wyspą - bardzo ważne, jak sobie z tym kryzysem energetycznym poradzi Europa - powiedziała.

Jak podkreśliła, odpowiedź na kryzys energetyczny, na wysokie ceny energii jest wiodącym wyzwaniem, wiąże się też z istotnymi, koniecznymi do poniesienia kosztami.

- Programy pomocowe, programy wsparcia, które zostały już zaproponowane dla ciepłownictwa, ogrzania domów, dla energii elektrycznej, za chwilę dla gazu - one wszystkie wiążą się z konkretnymi wydatkami, które - czy to z budżetu państwa, czy w formie zadłużenia - będą musiały być poniesione. Tego wsparcia wymagają wrażliwe podmioty: instytucje, szkoły, szpitale, samorządy, ale też przedsiębiorcy - mówiła. Jej zdaniem są to wydatki, które musimy ponieść. One są konieczne także dlatego, żebyśmy ten czas przetrwali w miarę spokojnie. One będą się przekładały na emocje, nastroje, w konsekwencji też na inflację i na to, co się dzieje w gospodarce - dodała.

Minister przyznała, że wyzwaniem jest wzrost wydatków na obronność oraz to, co dzieje się na rynkach finansowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ćwiczenia w spółce Rosomak: Jest gotowość na sytuacje kryzysowe

Na terenie firmy Rosomak odbyły się ćwiczenia obejmujące symulację incydentu z udziałem drona, którego scenariusz zakładał uderzenie w teren i budynek zakładu. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilku jednostek zajmujących się na co dzień m.in. sytuacjami kryzysowymi.

Nowa era odstraszania. Polska uruchomi produkcję autonomicznych pocisków Barracuda

Autonomiczne rakietowe pociski manewrujące dalekiego zasięgu Barracuda-500M będą montowane i produkowane w Polsce. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (PGZ S.A.), Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL 2) oraz amerykańska firma Anduril Industries w poniedziałek, 6 lipca 2026 r., podpisały porozumienie w tej sprawie.

Będą zwolnienia grupowe w Walcowni Metali Dziedzice. Mają objąć prawie połowę załogi

Właściciel Walcowni Metali Dziedzice planuje zwolnienia grupowe w zakładzie. Mają dotyczyć 200 osób.

Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy

Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.