To smutny dzień nie tylko dla kopalni Pniówek, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, ale dla całej braci górniczej, dla całego Śląska i bardzo smutny dla całej Polski

fot: Kajetan Berezowski

- O leczeniu poszkodowanych górników mówili w trakcie konferencji prasowej przed siemianowickim szpitalem oparzeniowym: premier Mateusz Morawiecki, minister zdrowia Adam Niedzielski oraz dyrektor placówki Mariusz Nowak

fot: Kajetan Berezowski

- To smutny dzień nie tylko dla kopalni Pniówek, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, ale dla całej braci górniczej, dla całego Śląska i bardzo smutny dla całej Polski – powiedział w środę po południu premier Mateusz Morawiecki, który odwiedził poszkodowanych górników w szpitalu oparzeniowym w Siemianowicach Śląskich.

- Składam wyrazy najgłębszego współczucia dla rodzin i bliskich zmarłych i łączę się w bólu z tymi, którzy cały czas trwają przy swoich bliskich, którzy walczą o życie. Chciałbym zapewnić, że państwo nie pozostawi rodzin osób, które zmarły, które są skrajnie poszkodowane be pomocy psychologicznej, bez pomocy finansowej. Pozostaję z nadzieją, że uda się uratować jak najwięcej istnień ludzkich, bo ta walka się tutaj właśnie odbywa – dodał premier.

Towarzyszący premierowi Mateuszowi Morawieckiemu minister zdrowia Adam Niedzielski również zapewnił o szczególnej opiece, jaka została zapewniona poszkodowanym w wypadku w kopalni Pniówek.

- To jest opieka najnowocześniejsza, najwyższej jakości. Patrząc na sytuacje osób poszkodowanych, mamy do czynienia zarówno z obrażeniami bardzo rozległymi. Są to oparzenia bardzo głębokie, w skalach, którymi operujemy, to są te najwyższe stopnie oparzeń, ale to nie zmienia faktu, że szpital w Siemianowicach Śląskich jest w stanie zapewnić opiekę na poziomie światowym – dodał Adam Niedzielski.

W sumie pod opieką lekarzy jest 20 osób z ciężkimi oparzeniami. Bilans ofiar śmiertelnych tragedii w kopalni Pniówek w Pawłowicach wzrósł do 5. Trzech górników zginęło pod ziemią, czwarty zmarł po przewiezieniu do szpitala w Siemianowicach Śląskich.

- Miał bardzo rozległe oparzenia, 96 proc. powierzchni ciała. Nie dało się go utrzymać przy życiu – przyznał minister Adam Niedzielski.

Wśród ofiar jest ratownik, który ruszył na pomoc swoim kolegom. Poszukiwanych pozostaje wciąż 7 osób.

- Cała nasza załoga, oddana i doświadczona, dobrze wyszkolona, zrobi wszystko, aby uratować poszkodowanych. Empatia dla ludzi, to jest coś, czego brakuje. Sądzę, że nasi pracownicy, nasi współpracownicy są odpowiednimi ludźmi – podkreślił dr Mariusz Nowak, dyrektor Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.