To nie może być substytut restrukturyzacji górnictwa

fot: Andrzej Bęben/ARC

Janusz Steinhoff pozytywnie ocenia wysiłki rządu, który próbuje zacieśniać stosunki z krajami afrykańskimi

fot: Andrzej Bęben/ARC

W mediach w piątek (29 sierpnia) pojawiła się koncepcja podzielenia Kompanii Węglowej. Zgodnie z jej założeniami cztery kopalnie miałby trafić do Węglokoksu, a pozostałe dziesięć do spółek energetycznych. Konkretnie do PGE i do grupy powstałej z połączenia Taurona, Energi i Enei. Koncepcję tą ocenił w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl były wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff.

- Koncepcja przyłączenie części kopalń Kompanii Węglowej do spółek energetycznych jest moim zdaniem jak najbardziej racjonalna. Można w tym względzie przedstawić choćby dobre doświadczenia Taurona. Spółka ta posiada dwie kopalnie, w których realizowane są dwie duże inwestycje. Jest to racjonalny kierunek pod warunkiem, że nie będzie to substytut restrukturyzacji, bo ta jest niezbędna polskiemu górnictwu. Koncepcja ta pojawiała się już wcześniej. Poza tym naturalne jest to, że kopalnie nawęglają zakłady energetyczne, a te wytwarzają prąd i ciepło. W czasie gdy konsolidowano energetykę niestety zapomniano o górnictwie - ocenia były wicepremier.

Janusz Steinhoff ocenił też pomysł zakupu przez Węglokoks kopalń Piekary, Pokój, Jankowice i Rydułtowy-Anna. Środki na tę akwizycję miałby pochodzić z pożyczki, której Węglokoksowi miałyby udzielić Bank Gospodarstwa Krajowego i Polskie Inwestycje Rozwojowe.

- Jeżeli Węglokoks otrzyma pieniądze i kupi te cztery kopalnie, to Kompania Węglowa zdobędzie w ten sposób środki na inwestycje. Pytanie tylko czy Węglokoks będzie w stanie obsługiwać te kopalnie w taki sposób, by mógł spłacić kredyt jaki zaciągnie na ich zakup. Wśród tych czterech zakładów znajdują się dwa lepsze i dwa gorsze. Przypominam jednak, że jeśli kopalnia generuje straty to nie oznacza to, że należy ją zamknąć. Trzeba przeanalizować sytuację i ją doinwestować. Wtedy ma szansę wyjść na prostą. Przykładem może być tu Silesia - stwierdza były wicepremier.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiększone zainteresowanie unijnym programem "Droga do zatrudnienia po węglu"

Nieco ponad 2,2 tys. osób skorzystało lub korzysta obecnie z unijnego programu "Droga do zatrudnienia po węglu" - poinformował w czwartek prezes ARR Maciej Sytek. Z powodu wzrostu zainteresowania programem wstrzymany został nabór dla osób niezwiązanych z ZE PAK.

Motyka: Transformacja energetyczna - najsilniejszym motorem rozwojowym gospodarki

Najsilniejszym motorem rozwojowym polskiej gospodarki jest transformacja energetyczna; do 2035 r. nakłady na nią wyniosą bilion zł - przekazał minister energii Miłosz Motyka. Podkreślił, że zamierzeniem rządu jest, aby w tym procesie uczestniczyło jak najwięcej krajowych firm wykonawczych.

Zapasy gazu na Starym Kontynencie mniejsze niż zwykle o tej porze roku

Ceny gazu w Europie rosną, a inwestorzy zwracają uwagę na stan zapasów paliwa w magazynach na Starym Kontynencie w miarę zbliżania się zimy - informują maklerzy.

SGE ma list intencyjny z kanadyjskim partnerem ws. zarządzania SMR planowanymi w Wielkiej Brytanii

SGE SMR UK z grupy Synthos Green Energy podpisało list intencyjny z Origin Nuclear - spółką kanadyjskiego Ontario Power Generation - dotyczący utworzenia spółki joint venture, która będzie operatorem planowanych modułowych reaktorów jądrowych w Wielkiej Brytanii - podało w czwartek SGE.