To nie koniec protestów górników. W przyszłym tygodniu jadą do Warszawy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Protest górników i hutników w Katowicach, 21 sierpnia 2025 r.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Podczas czwartkowego protestu górników i hutników, do którego doszło w Katowicach, związkowcy zapowiedzieli, że do kolejnej demonstracji dojdzie w Jastrzębiu-Zdroju. W piątek związkowcy ogłosili, że zmienili plany i wybiorą się w przyszłym tygodniu do Warszawy.

- Nasz protest w Jastrzębiu-Zdroju na pewno się odbędzie (był planowany w ostatnim tygodniu sierpnia – przyp. red.), ale przesuwamy go w czasie o tydzień lub dwa. 28 sierpnia jedziemy do Warszawy - zapowiada Karol Granatyr. - Wszystko z powodu wypowiedzi ministrów, którzy bezprecedensowo atakują górników. Nie możemy pozwolić na to, by wprowadzali opinię społeczną w błąd. Pójdziemy do nich z jasnym przekazem, pokażemy, jakie są koszty energii, co je zawyża, itd. Prawdopodobnie będziemy chcieli odwiedzić polityków. Konflikty trzeba studzić, a oni dolewają oliwy do ognia - wyjaśnił w piątek Karol Granatyr, przewodniczący Sierpnia 80 w KWK Borynia-Zofiówka-Bzie.

Przypomnijmy, w czwartek w mediach społecznościowych Komisji Krajowej WZZ Sierpień 80 Granatyr zapowiedział demonstrację w Jastrzębiu-Zdroju.

- W przyszły czwartek organizujemy kolejny protest w Jastrzębiu-Zdroju. Jesteśmy zdeterminowani, będziemy protestować w taki sposób, aby sparaliżować miasto. Chcemy jednak podkreślić, że nasze działania nie są wymierzone przeciwko mieszkańcom, ani urzędnikom. Robimy to dla dobra miasta. JSW wnosi do lokalnej społeczności ogromne pieniądze w formie podatków, a przede wszystkim zapewnia zatrudnienie większości mieszkańców - wyjaśnia Karol Granatyr.

Górnicy z JSW zastanawiają się, czy w we wrześniu dostaną wypłaty

W nagraniu podkreśla, że sytuacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest "dramatyczna".

- Kasa, którą obecny zarząd zastał JSW na początku, została już całkowicie przepalona, a ponad 5 miliardów złotych z funduszu stabilizacyjnego zostało całkowicie wykorzystanych. Żyjemy w kompletnej niepewności, ponieważ brakuje jakichkolwiek komunikatów ze strony rządu czy zarządu spółki. Górnicy nie wiedzą, co ich czeka. Zastanawiają się, czy we wrześniu dostaną wypłaty - podkreśla związkowiec.

I przypomina, że górnicy domagają się zwrotu tzw. składki solidarnościowej (1,6 mld zł), którą pobrał od JSW poprzedni rząd. Karol Granatyr działania te nazywa "bezprawnymi".

- Domagamy się od rządu zwrotu tych pieniędzy, aby przedłużyć żywotność spółki. Chcemy realnych rozmów i konkretnych działań naprawczych, które pozwolą JSW dalej funkcjonować - przyznaje Granatyr

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.