Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska
Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą?
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Kopalnia Wujek stanie się centrum kosmicznym?
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą?
List intencyjny w sprawie budowy placówki w naszym kraju Polska podpisała z ESA jesienią ubiegłego roku. Działalność centrum będzie ściśle powiązana z bezpieczeństwem kosmicznym, w tym m. in. monitorowaniem pogody kosmicznej czy wykrywaniem tego, co zagraża satelitom. O tym, że placówka będzie mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa świadczy też obecność w zespole do spraw centrum przedstawicieli Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Wiadomo, że ośrodek będzie mieścić się w jednym z polskich miast. Co może wpłynąć na wybór lokalizacji? Istotne będą takie kwestie, jak zaplecze naukowo-badawcze, otoczenie biznesowe czy jakość infrastruktury i transportu. W grze o ośrodek ESA od początku było 7 miast: Gdańsk, Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Warszawa i Wrocław. Dziś nieoficjalnie mówi się o trzech najsilniejszych kandydaturach, czyli Katowicach, Krakowie i Warszawie. Co przemawia za każdą z tych kandydatur?
Katowice z kosmicznym centrum na kopalni Wujek
W Katowicach, które starają się o lokalizację ośrodka wraz z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią, jest plan na miejsce dla tego typu placówki. Jego autorem jest Tomasz Rożek, dziennikarz naukowy i twórca Fundacji Nauka. To Lubię. Opracował on koncepcję, która zakłada przekształcenie terenu likwidowanej kopalni Wujek w Centrum Symulacji Osadnictwa Kosmicznego i Centrum Technologii Kosmicznych.
- Pragniemy w pełni wykorzystać unikalną, podziemną infrastrukturę kopalnianą, która stanowi idealne, „brudne” środowisko testowe. W przeciwieństwie do sterylnych laboratoriów kopalnia pozwala na niezwykle realistyczne symulowanie warunków, z jakimi astronauci zmierzą się na Księżycu czy Marsie – napisała Fundacja na swojej stronie.
Koncepcja zakłada m. in. stworzenie Podziemnego Habitatu Analogowego. Badany byłby tam wpływ długiej izolacji na człowieka i systemy niezbędne do przetrwania. Pomysł zakłada też wykorzystanie szybów kopalnianych do stworzenia miejsca, w którym można prowadzić długie eksperymenty w stanie nieważkości. Także prezydent Katowic Marcin Krupa uważa, że tereny poprzemysłowe mogą być atutem miasta.
Nasz region przechodzi transformację od przemysłu ciężkiego do gospodarki opartej na wiedzy i innowacjach. Tereny pokopalniane to doskonała przestrzeń pod nowoczesne laboratoria, centra badawczo-rozwojowe, biura oraz inkubatory dla firm technologicznych. Umiejscowienie centrum ESA właśnie tutaj stworzyłoby wyjątkowy ekosystem współpracy między nauką, samorządem i biznesem - mówi prezydent Katowic.
O kandydaturze Katowic pozytywnie wypowiadał się też minister finansów i gospodarki, który był o to pytany już kilka miesięcy temu przy okazji wizyty w siemianowickim „Rosomaku”.
- Są tutaj kompetencje i ludzie, a także potrzeba, aby transformacja regionu zmierzała w kierunku nowoczesnej gospodarki – powiedział minister.
Kraków już gotowy na przyjęcie kosmicznego ośrodka?
Kraków przedstawia siebie jako miasto z gotowym już potencjałem, który pozwoliłby mu ulokować u siebie Centrum ESA.
- Jesteśmy jednym z niewielu miast w Europie Środkowej, które może zaoferować nie tylko potencjał naukowy, ale przede wszystkim kompletny i już działający ekosystem dla rozwoju technologii kosmicznych, bezpieczeństwa oraz innowacji deep-tech – powiedziała netTG.pl Dominika Walec, pełnomocniczka prezydenta Krakowa ds. współpracy ze środowiskiem biznesowym.
Ważnym argumentem ma być zaplecze akademickie i utworzony na Akademii Górniczo-Hutniczej Wydział Technologii Kosmicznych – jedna z nielicznych tego typu jednostek w Europie. Kraków chwali się też firmami kosmicznymi oraz liderami nowych technologii i cyberbezpieczeństwa, którzy prowadzą działalność w mieście.
Władze Krakowa zamierzają umieścić przyszłe Centrum ESA na kampusie Krakowskiego Parku Technologicznego, który miałby zostać w tym celu rozbudowany.
Warszawa – naturalny kandydat?
Według nieoficjalnych opinii, które pojawiają się od wielu miesięcy, to właśnie stolica jest najmocniejszym kandydatem wśród miast, które zabiegają ośrodek. Tak przedstawiał to też prezydent miasta Rafał Trzaskowski.
- Mamy wyjątkowe połączenie potencjału naukowego, technologicznego i instytucjonalnego. Działają tu uczelnie, instytuty badawcze, firmy rozwijające technologie kosmiczne oraz kluczowe instytucje państwowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo – mówił prezydent Warszawy.
Warszawę wsparł nie tylko mazowiecki samorząd, ale też instytucje naukowe, które w czerwcu podpisały deklarację poparcia dla kandydatury stolicy. Mocnym atutem miasta ma być obecność Centrum Badań Kosmicznych PAN. Jego dyrektor prof. Piotr Orleański stwierdził, że Warszawa jest odpowiednim miejscem dla przyszłego Centrum ESA.
- Sektor kosmiczny to jest bardzo technologicznie zaawansowane działanie, które wymaga świetnej kadry, niewielkich, jak na nasze możliwości, nakładów inwestycyjnych. Jak również dobrego zaplecza naukowo-badawczego i myślę, że akurat region Mazowsza to jest dokładnie przykład tego, co jest potrzebne dla takiego ośrodka jakim jest ESA – mówił prof. Orleański.
Nie ma jeszcze koncepcji dotyczącej tego, gdzie w rejonie stolicy miałoby się znajdować Centrum ESA. Jako możliwą lokalizację podaje się np. Otwock-Świerk, gdzie mieści się siedziba Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Inne możliwe miejsce to rejon Mokotowa, gdzie znajduje się wspomniane Centrum Badań Kosmicznych PAN.