To najmniejsza kopalnia w spółce. Górnicy boją się, że zostanie zlikwidowana

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ruch Wujek zatrudnia ok. 850 osób

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Pracownicy należącego do Polskiej Grupy Górniczej ruchu Wujek (część kopalni Staszic-Wujek) obawiają się, że wkrótce rozpocznie się likwidacja ich zakładu. Według nich coraz bardziej realny jest scenariusz zlikwidowania naziemnej infrastruktury kopalni i przeniesienia załogi na ruch Staszic.

Kopalnia Wujek w 2021 roku została połączona z kopalnią Murcki-Staszic. Od tego momentu obydwa zakłady tworzą dwuruchową kopalnię Staszic-Wujek. Wujek, który zatrudnia ok. 850 pracowników, jest obecnie najmniejszym zakładem wydobywczym wchodzącym w skład PGG.

W ostatnich miesiącach nastroje w Wujku nie są zbyt optymistyczne. Pracownicy coraz bardziej boją się o przyszłość swojej kopalni. Widać to w kolejnych pismach, które związkowcy wysyłają do dyrekcji kopalni i zarządu PGG.

Dla przykładu w piśmie wysłanym 17 lipca br. do dyrekcji KWK Staszic-Wujek związkowcy żądają pilnego przedstawienia planu funkcjonowania ruchu Wujek w 2024 roku.

„Ze wszystkich spotkań i rozmów przeprowadzonych z Dyrekcją Kopalni wyłania się jedynie zarys działalności ruchu Wujek do marca 2024 r., a wszystko co sięga poza ten termin jest opatrzone znakiem zapytania i zasłanianiem się przez Dyrekcję niewiedzą co do planów ze strony Zarządu PGG, jednocześnie wiele decyzji personalnych i posunięć Dyrekcji KWK Staszic-Wujek skutkuje niepewnością i obawą o przyszłość ruchu Wujek, co działa destrukcyjnie na załogę” – czytamy w piśmie podpisanym m.in. przez przedstawicieli Związku Zawodowego Górników w Polsce, WZZ Sierpień 80, Związku Zawodowego KADRA.

27 lipca br. w tej samej sprawie do zarządu PGG zwrócili się przedstawiciele NSZZ „Solidarność”.

„W związku z docierającymi do Nas niepokojącymi informacjami od załogi Naszej Kopalni o zamiarach likwidacji całej powierzchni na ruchu Wujek i przeniesieniu załogi na ruch Staszic – NSZZ „Solidarność” stanowczo sprzeciwia się takim zamiarom. Stwierdzamy, że takie posunięcie nie przyniesie korzyści ekonomicznych, a wręcz przeciwnie, spowoduje duży chaos i niepokój załogi. Utrudni to również znacząco zjazd i wyjazd większej liczby załogi, będą olbrzymie utrudnienia z opuszczaniem materiałów, nie mówiąc już o przeglądach, konserwacji i naprawach. Kolejnym dużym problemem będzie zapewnienie odpowiedniego transportu dołowego materiału na ruch Wujek oraz wydłużenie czasu dotarcia do przodków i ściany, co jednocześnie skróci czas samego wydobycia” – czytamy w piśmie związkowców z „S”.

„Należy pozostawić kopalnię dwuruchową aż do wyczerpania złoża na ruchu Wujek” – napisano dalej w piśmie.

Jak poinformowali przedstawiciele PGG, spotkanie z związkowcami z ruchu Wujek ma się odbyć 29 sierpnia br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.