Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-0.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

319.65 PLN (-0.11%)

ORLEN S.A.

128.26 PLN (+0.05%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.64 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.85 PLN (-0.46%)

Enea S.A.

22.76 PLN (+0.89%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-0.60%)

Złoto

4 750.95 USD (-0.21%)

Srebro

76.79 USD (-1.15%)

Ropa naftowa

101.87 USD (+0.28%)

Gaz ziemny

2.69 USD (-0.85%)

Miedź

6.07 USD (-1.04%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-0.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

319.65 PLN (-0.11%)

ORLEN S.A.

128.26 PLN (+0.05%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.64 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.85 PLN (-0.46%)

Enea S.A.

22.76 PLN (+0.89%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-0.60%)

Złoto

4 750.95 USD (-0.21%)

Srebro

76.79 USD (-1.15%)

Ropa naftowa

101.87 USD (+0.28%)

Gaz ziemny

2.69 USD (-0.85%)

Miedź

6.07 USD (-1.04%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

To jest sport tylko dla twardzieli

fot: ARC

Adam Drosdek przygotowuje się do swej pierwszej zawodowej walki pod okiem trenera Sebastiana Szuta (z prawej) w klubie Ronin Tychy

fot: ARC

Kolejny górnik Polskiej Grupy Górniczej staje do walki zawodowej, tym razem w boksie tajskim. Mowa o Adamie Drosdku z ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit. Bokser odlicza już godziny dzielące go od wyjścia na ring. Obiecuje walkę do ostatniego tchu.

Niski, krępy, szybki i pewny siebie – można by rzec: urodzony bokser. Adam trenuje od ośmiu lat. W szkole – jak wspomina – czuł się nieco ociężały.

- Rosłem, rosłem i tak jakoś było mi nieswojo. Postanowiłem potrenować na siłowni, ale w końcu uznałem to za zbyt monotonne. I wówczas kolega zaproponował mi wizytę w Klubie Sportowym Ronin w Tychach. To był dobry pomysł. Trenuję tam od ośmiu lat. Cieszę się z postępów – mówi młody bokser.

Szara codzienność
W trakcie szkolnych lat dobrze godził naukę ze sportem. Trochę trudniej było po przyjęciu do pracy w bieruńskim zakładzie górniczym. Musiał chodzić na zmiany. To wymagało sporego samozaparcia. Nadszedł jednak okres kryzysu w branży górniczej. W efekcie łączenia oddziałów jego brygada się rozpadła. Udało mu się wówczas trafić do V brygady, pracującej tylko na nocną zmianę.

- To mi bardzo odpowiada. Po nocce krótki odpoczynek i marsz na trening. Elementy wytrzymałościowe, czyli siłownia, potem bieg, bo trzeba dbać o kondycję, no i walka z partnerem – to taka szara codzienność, czasami coś się zmieni, żeby nie było zbyt monotonnie. Ja mam w sobie dużo energii i muszę coś z nią zrobić. Trening musi trwać minimum 2 godziny - tłumaczy Adam Drosdek i przyznaje, że po wyczerpującym treningu czasem się nie chce pójść do roboty. Ale wyjścia nie ma.

- Sam sobie to narzuciłem, więc muszę teraz wytrzymać. Najważniejsze to się dobrze wyspać, nie spożywać słodyczy i żadnych produktów przetworzonych, zero alkoholu i tłuszczów – wylicza, opisując swą dietę.

Adam ma świetny bilans oficjalnych walk jak na tak młodego zawodnika. 11 starć wygrał, 4 zakończyły się sukcesem rywala. Ma już na swym koncie mistrzostwo Śląska, po które sięgnął przed trzema laty. Nie zaliczył też żadnej poważniejszej kontuzji. Cóż, wszystko przed Adamem. Kontuzje w takim sporcie jak boks tajski, zwany też muay thai – sztuką ośmiu kończyn - zdarzają się bardzo często. Zawodnicy częstują się nawzajem ciosami zadawanymi pięściami, kolanami, za pomocą goleni i łokci. I to z jak największą siłą! A to dlatego, żeby w jak najszybszym czasie posłać rywala na deski. Dla widza boks tajski to z pewnością widowiskowa uczta, ale zarazem bardzo brutalna. Walki rozgrywane są w niewielkim ringu, w poszczególnych kategoriach wagowych. Obejmują 4 rundy po 2 minuty każda. Prawdziwą sztuką jest umiejętność zadawania niskich kopnięć okrężnych, zwłaszcza bolesnego kopnięcia w udo.

Nie myśli o kontuzjach
Najbardziej o Adama boi się o jego mama.

- Z początku mi odradzała, ale z czasem, gdy zacząłem znosić do domu puchary i dyplomy, trochę zmieniła zdanie. Poza tym wiadomo, matka. Trzeba to zrozumieć, uszanować, ale też twardo stanąć do następnej walki – opowiada.

Ze względów bezpieczeństwa walki amatorów odbywają się z użyciem specjalnych ochraniaczy na zęby, golenie, krocze, tułów i łokcie oraz rękawic bokserskich. W odmianie zawodowej rezygnuje się z ochraniaczy, z wyjątkiem krocza i zębów, a także z koszulek. Wszystkie walki odbywają się bez obuwia.

- Nie myślę o kontuzjach. Co ma być, to będzie. Jestem twardy. Wytrzymam ból – zapewnia Adam.

21 października br. młody górnik z Piasta stoczy swoją pierwszą walkę zawodową na ringu w Wiśniowej Górze pod Łodzią. Pierwotnie jego przeciwnikiem miał być Łukasz Bartnik z Lublina, ale walkę odwołano. Adamowi wyznaczono nowego przeciwnika, w wadze do 81 kg.

- Pójdę na to, a co mi tam. Będę musiał do tego czasu zrzucić pięciokilową nadwyżkę. To się da zrobić. Trzeba pić dużo wody i zmniejszyć ilość jedzenia – zapowiada.

W pierwsze zawodowe zwycięstwo swego podopiecznego wierzy trener Sebastian Szut.

- To niesamowicie ambitny i pracowity chłopak. Nieraz musiałem go powstrzymywać, tłumaczyć, żeby uważał na siebie, bo trening ma też swoje granice – wspomina.

Adam Drosdek liczy teraz na doping kolegów z kopalni.

- Niech tylko chłopaki z V oddziału trzymają za mnie kciuki, a cały ring będzie mój – stawia sprawę jasno.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.