To jedna z najbardziej nowoczesnych baz badawczo-rozwojowych w Polsce

1523952004 plock rafineria pkn orlen

fot: PKN Orlen

Opodal rafinerii w Płocku (na zdjęciu) PKN Orlen chce wybudować nowe Centrum Badawczo-Rozwojowe

fot: PKN Orlen

- W grudniu tego roku PKN Orlen otworzy wybudowaną w ciągu półtora roku bazę badawczo-rozwojową, gdzie m.in. testowane będą rozwiązania i technologie wypracowane wspólnie ze środowiskiem naukowym - zapowiedział we wtorek, 8 września, prezes spółki Daniel Obajtek.

- Pierwsze, na co postawiłem w Orlenie - to była najszybsza inwestycja - to jest budowa bazy badawczo-rozwojowej. Ta baza powstaje w ciągu 18 miesięcy. Budowa już się kończy, w grudniu ją otwieramy - powiedział prezes, uczestniczący we wtorek w Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

- To jest jedna z najbardziej nowoczesnych baz badawczo-rozwojowych w Polsce i w tej części Europy. Tam weźmiemy wszystkie badania z politechnik i będziemy je testować już pod kątem biznesu, pod kątem wdrażania w instalacje. Biznes musi iść z nauką, nauka jest dla biznesu - przekonywał Obajtek, oceniając, iż przemysł petrochemiczny wymaga obecnie przedsięwzięć w dziedzinie badań i rozwoju wartych setki milionów złotych.

Połączenie wysiłków badawczych będzie również - w ocenie prezesa - walorem przygotowywanej fuzji PKN Orlen z Grupą Lotos, która samodzielnie - według Obajtka - nie byłaby w stanie rozwijać się oraz inwestować w badania dotyczące technologii petrochemicznych czy wodorowych.

- Ta fuzja musi być doprowadzona do końca, tak jak doprowadziliśmy do końca wiele procesów w Orlenie (...), np. akwizycję Unipetrolu. W międzyczasie kupiliśmy grupę Energa; teraz restrukturyzujemy - robimy połączenia komplementarne, by pozapinać pewne wartości, uzyskać z tego tytułu jak największe profity i dalej inwestować - wyliczał szef paliwowej spółki.

Jego zdaniem, w obecnych realiach makroekonomicznych, przy obciążeniu przemysłu rafineryjnego różnymi regulacjami, Lotos nie byłby w stanie samodzielnie przetrwać i rozwijać się.

- Już wcześniej zdawano sobie sprawę, że Lotos w dłuższej perspektywie - jako grupa - nie ma możliwości rozwoju, jeżeli nie wejdzie w szerzej pojęty przemysł petrochemiczny, rafineryjny - mamy wzory takiego biznesu w całej Europie, wiemy jak te konsolidacje wyglądały" - tłumaczył Obajtek, według którego możliwość szerszego zaangażowania w petrochemię, w ramach fuzji z Orlenem, to właściwy kierunek rozwoju Lotosu.

- Uważam, że to jest jedyny kierunek dla Lotosu. Lotos uzyska odpowiedniego partnera, możliwość rozwoju, możliwość wejścia w petrochemię - to jest bardzo ważne. Dziś tak naprawdę przyszłość nie jest ukryta w rafinerii - rafinerie będą kiedyś powoli wygaszane w Europie - ocenił Obajtek.

 -Dziś przyszłość jest w petrochemii, w rozwoju gałęzi petrochemicznych, chemicznych. Tu upatrujemy przyszłość i tu musimy szybko się skonsolidować, połączyć, musimy wyzwolić środki poprzez procesy optymalizacji - byśmy mogli nie tylko prowadzić transformację energetyczną w kraju i inwestować, ale też byśmy mogli wewnętrznie robić transformację naszych spółek - dodał prezes PKN Orlen.

Podkreślił, że efektem połączenia Orlenu i Lotosu będzie firma o dużych możliwościach inwestycyjnych, zdolna do udziału w transformacji energetycznej w ramach Europejskiego Zielonego Ładu. - Jeżeli to (fuzję - PAP) zrealizujemy, powstanie firma o przychodach 200 mld zł, która będzie miała zupełnie inne oddziaływanie - podsumował Daniel Obajtek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.