To był najgorszy czerwiec w historii kopalni w Tarnowskich Górach

fot: Krystian Krawczyk

Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach jest na liście UNESCO od półtora roku

fot: Krystian Krawczyk

Pomimo wznowienia działalności i uzyskania środków finansowych z Tarczy Antykryzysowej, Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach w dalszym ciągu przynosi straty swojemu właścicielowi, którym jest Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

- Słowo kopalnia źle się kojarzy - mówi Grzegorz Rudnicki, członek zarządu SMZT.

Tarnogórska kopalnia należała do najdłużej zamkniętych w trakcie epidemii zabytkowych zakładów górniczych.

Od 12 marca do 5 czerwca 2020 r. z powodu sytuacji epidemicznej Zabytkowa Kopalnia Srebra nie przyjmowała turystów. Po wznowieniu działalności liczba turystów okazała się znacznie mniejsza, niż wcześniej. W czerwcu podziemia kopalni obejrzało mniej niż 1300 osób. Tak niskiej liczby zwiedzających w ciągu miesiąca nie było od dawien dawna. Dla porównania - w 2019 r. kopalnia w Tarnowskich Górach przyjęła około 90 tys. zwiedzających.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej zatrudnia ponad 40 osób. Źródłem przychodu dla SMZT są kopalnia oraz Sztolnia Czarnego Pstrąga. Teraz, gdy ruch jest minimalny, obiekty nie zarabiają na siebie. Dodatkowo w październiku trzeba będzie zapłacić odroczone składki na Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W niewielkim stopniu pomogły wpływy z państwowej Tarczy Antykryzysowej.

- Nawet nie wychodzimy na zero. Jesteśmy na minusie co miesiąc - przyznaje Grzegorz Rudnicki.

Niewielka liczba zwiedzających, jaka zawitała do tarnogórskiej kopalni w czerwcu, wynika z dwóch czynników. Jednym z nich jest ograniczenie liczebności grupy zjeżdżającej do podziemi do maksimum 10 osób. Tymczasem grupa mogłaby być liczniejsza - jednorazowa pojemność dwóch łódek, którymi turyści przebywają zalany chodnik między szybami Żmija i Szczęść Boże to 25 osób. Drugim czynnikiem jest obawa potencjalnych turystów o zdrowie w czasie pandemii.

Tak niskie liczby zwiedzających zabytkowy obiekt górniczy nie stanowią jednak rekordu. Jeszcze mniejszym zainteresowaniem cieszyła się pod koniec XX w. zabrzańska Kopalnia Guido. W 1996 r. zwiedziło ją 1470 osób, w kolejnym 1997 r. zaledwie 582 osób, a w ciągu całego 1999 r. podziemną trasę w Kopalni Guido obejrzało jedynie 255 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.

Enea zabezpiecza dostęp do gazu z terminalu na Bałtyku i wkracza na globalny rynek

Enea uzyskała rezerwację mocy w terminalu gazowym FSRU 2. Oznacza to zabezpieczenie dostępu do infrastruktury, która umożliwi odbiór skroplonego gazu ziemnego (LNG) dostarczanego drogą morską. To kolejny ważny krok w realizacji strategii dywersyfikacji źródeł dostaw gazu oraz wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego Grupy Enea. 

Jest porozumienie w górniczej spółce w sprawie pełnej realizacji funduszu płac

Dwunastu centralom związkowym reprezentującym załogę Polskiej Grupy Górniczej i zarządowi spółki udało się zawrzeć porozumienie w sprawie pełnej realizacji niewykonanego funduszu płac przewidzianego na pierwsze półrocze 2026 roku. Górnicy otrzymają swoje pieniądze wraz z pensją za czerwiec.

Spotkanie na temat eksploatacji pod terenami gminy Gierałtowice

W KWK Sośnica w Gliwicach odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. koordynacji eksploatacji pod terenami gminy Gierałtowice.