To będą dwa duże uderzenia antybiurokratyczne

1448552535 morawiecki mateusz

fot: Marek Mytnik/Bank Zachodni WBK/Wikimedia Commons

- Optowałbym za tym, żeby podatek od kopalin był uzależniony od światowych cen surowców - stwierdził wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki

fot: Marek Mytnik/Bank Zachodni WBK/Wikimedia Commons

- "Dwa duże uderzenia antybiurokratyczne", czyli dwa pakiety reform dotyczących uproszczeń i zmniejszenia obciążeń biurokratycznych dla firm - zapowiedział w środę (30 marca) na posiedzeniu sejmowej komisji wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

- W tym roku planujemy dwa pakiety - przed wakacjami zdążymy z jednym, a jesienią z drugim - uproszczeń dla przedsiębiorstw i zmniejszenia obciążeń biurokratycznych, zarówno w obszarze płatności, płynności, sądownictwa, należności, rejestrowania firmy, wyrejestrowania firmy - powiedział wicepremier na posiedzeniu komisji gospodarki.

- Mogę obiecać, że przed wakacjami na pewno będziemy się starali taki pakiet zaproponować i po wakacjach drugi, tak żeby w tym roku były takie dwa duże uderzenia antybiurokratyczne - zadeklarował.

Morawiecki przedstawił posłom komisji informację na temat priorytetów działania Ministerstwa Rozwoju oraz głównych celów polityki gospodarczej rządu; zapowiedział też nowe Prawo zamówień publicznych

- Dzisiaj przygotowujemy taką zminimalizowaną wersję Prawa zamówień publicznych na potrzeby Komisji Europejskiej, na potrzeby prawa europejskiego, bo musimy ją wdrożyć do 18 kwietnia. Potem rozpoczniemy jeszcze raz prace nad tą ustawą, bo ona może być potężną dźwignią rozwoju gospodarczego - zapowiedział wicepremier.

Powołał się w tym kontekście na przykład naszego zachodniego sąsiada.

- W Niemczech w zamówieniach publicznych w budownictwie, w budowie dróg 90 proc. (przetargów) wygrywają firmy niemieckie. W Polsce w poprzedniej perspektywie było odwrotnie, a te polskie firmy, które wygrywały, te największe polskie firmy są dziś w potężnych tarapatach, żeby nie powiedzieć jeszcze bardziej dosadnie - zaznaczył szef MR.

Jak dodał rząd chce to zmieniać, choć nie jest to łatwe. Wśród planowanych zmian wymienił również m.in. odejście od kryterium najniższej ceny i skonstruowanie nowego prawa tak, żeby małe i średnie firmy miały możliwość większego udziału w zamówieniach publicznych.

Morawiecki przypomniał, że obecnie w jego ministerstwie trwają prace nad strategią na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, zwaną planem Morawieckiego.

- Chcemy go (dokument) uchwalić jesienią, po to żeby rzeczywiście obudować te rzeczy, o których mówię i te ujęte w planie dużą ilością szczegółów - zadeklarował.

Posłowie pytali wicepremiera m.in. o zagrożenia dla deficytu sektora finansów publicznych wynikające z planowanych przez rząd reform.

- Procedura nadmiernego deficytu jest bardzo ważna i nie chcemy w nią wpaść z powrotem. Dlatego cieszę się z tego, co mówi minister finansów, że dba o tę granicę 3 proc. W tym roku to ma być 2,8 proc. Myślę, że spokojnie utrzymamy się w tej granicy. W przyszłym roku ma to być też poniżej 3 proc. - podkreślił minister

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.