TNS OBOP: Wysokie miejsce górnika
TNS OBOP postanowił zbadać społeczne wyobrażenia o górnictwie oraz poznać opinie o jego problemach.
Badania przeprowadzono w sytuacji wzmożonego zainteresowania sytuacją górnictwa po katastrofie w kopalni \"Wujek-Śląsk\".
Można więc powiedzieć, że wysokie i wyjątkowe miejsce górnika w wyobraźni społecznej w Polsce jest niezagrożone (...) Zyskało ono status faktu społecznego, wyobrażenia zbiorowego, czegoś co istnieje w kolektywnej świadomości społecznej, a jednostki tylko je przyjmują, tak jak wiele innych przekonań i stereotypów o świecie i społeczeństwie - komentują przedstawiciele ośrodka.
Jak podają przedstawiciele TNS OBOP, w świadomości społecznej od lat trwają przekonania o wyjątkowej pozycji Śląska, węgla i górnika. W ciągu jedenastu lat, które upłynęły od pierwszego badania (1998 r.), ich zasięg w społeczeństwie nie zmalał.
Z tymi przekonaniami wiąże się opinia, że biorąc pod uwagę warunki pracy, zarobki, to uprawnienia socjalne i emerytury górników są w porównaniu z innymi zawodami takie, jak powinny (39 proc.), 33 proc. uznało je za niskie. Jedynie 8 proc. badanych sądzi, że są za wysokie.
Ankietowanych pytano także o przyczyny katastrof. Za najczęstszą badani uznawali lekceważenie zagrożeń przez władze kopalni (47 proc.). Według 17 proc. przyczynami są ludzkie błędy. Tylko 12 proc. wskazało na wydobywanie węgla w trudnych warunkach, a 15 proc. - na przestarzałą technikę górniczą.
Gdyby zamknięto najbardziej niebezpieczne kopalnie, to zdaniem 40 proc. badanych państwo powinno zagwarantować górnikom inną pracę, 37 proc. - pomóc znaleźć zatrudnienie, a w najgorszym wypadku - dać im odprawy na założenie własnego interesu (9 proc.).
Prywatyzacja kopalń - nawet powolna - ma w społeczeństwie stosunkowo niewielu zwolenników (33 proc.). 53 proc. opowiada się za pozostawieniem kopalń w rękach państwa.
Co ciekawe, na Śląsku, a dokładniej w rejonie katowickim, poparcie dla prywatyzacji kopalń jest większe niż w innych regionach kraju. Zwolenników prywatyzacji jest tam niewiele mniej (40 proc.) niż zwolenników pozostawienia kopalń w rękach państwa (46 proc.). Rozkład opinii wśród mieszkańców Śląska jest taki sam jak w warstwie ludzi z wykształceniem wyższym w Polsce.
Bez dokładniejszych badań trudno wyjaśnić ten fenomen. Mieszkańcy Śląska lepiej niż ludzie z innych regionów znają skalę problemów polskiego górnictwa i może dlatego są bardziej przychylni ich rozwiązywaniu przez powolną prywatyzację? - zastanawiają się przedstawiciele TNS OBOP.