Tłuste lata górniczych zabytków

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kopalnia Soli w Bochni, jako obiekt wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości, może ubiegać się o dodatkowe środki finansowe na działalność

fot: Andrzej Bęben/ARC

Muzea i podziemne skanseny górnicze przeżywają swój renesans. Jeszcze nigdy w swej historii nie korzystały tak obficie z funduszy europejskich i ministerialnych dotacji. Jednak tłuste lata niebawem się skończą, a wówczas mogą pojawić się problemy z utrzymaniem infrastruktury. Dyrektorzy wolą dmuchać na zimne i już teraz poszukują nowych form finansowania działalności.

W kopalni Guido w Zabrzu remonty idą pełną parą. Trwają prace na poziomie 170 oraz na powierzchni. W toczące się przedsięwzięcia zaangażowano 130 mln zł.

- Działamy aktywnie na polu pozyskiwania środków zewnętrznych. Realizujemy duże projekty ze środków unijnych, ale po zakończeniu ostatniej transzy możliwości finansowania działalności będą znacznie mniejsze niż obecnie - zwraca uwagę Jan Jurkiewicz, zastępca dyrektora Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Przychody z turystyki stanowią jedynie 30 proc. udziału w budżecie zabrzańskiego muzeum. Trzeba więc poszukiwać pomysłów na dywersyfikację działalności. Pierwsze są już realizowane. Dla przykładu kopalnia Guido stała się zapleczem dla szkolnych praktyk zawodowych. Weźmie ponadto udział w programie innowacji edukacyjnej. Uczniowie gimnazjów będą uczyć się historii regionu, m.in. poznając zabytki postindustrialne.

- W tym projekcie odegramy istotną rolę, ponieważ zajęcia praktyczne będą odbywały się na terenie muzeum i z udziałem naszych pracowników - dodaje Jurkiewicz.

W ub.r. Muzeum Górnictwa Węglowego odwiedziło prawie 140 tys. osób. To nienotowany dotąd rekord.

Liczy się dobry pomysł
W wielickiej kopalni soli środki europejskie wykorzystano do zabezpieczenia struktur geologicznych w związku z budową multimedialnej kaplicy św. Jana Pawła II, lecz za wystrój wnętrza kopalnia musiała zapłacić ze środków własnych. Z tym akurat nie było problemu. Wpływy z turystyki są spore. Pokrywają w zasadzie całą bieżącą działalność turystyczną obiektu.

- Tu funkcjonują wspólnie Kopalnia Soli Wieliczka jako spółka akcyjna i Muzeum Żup Krakowskich, będące instytucją centralną, podległą ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego. Obie części trasy turystycznej obsługuje podmiot w formie spółki, a wpływami się dzielimy. I dla nas, i dla kopalni dochody są w pełni satysfakcjonujące - przyznaje Antoni Jodłowski, dyrektor Muzeum Żup Krakowskich.

Wydawać by się mogło, że kopalnia soli w Bochni stanowi konkurencję dla Wieliczki, okazuje się jednak, że nic posobnego.

- Mamy własne pomysły na działalność, w tym także edukacyjno-oświatową. Do współpracy zapraszamy szkoły. Ludzie sami się do nas garną. Przychodzą z konkretnymi pomysłami. Jedni grają, drudzy śpiewają, wszyscy chcą się spotykać. Właśnie zabiegamy o pieniądze unijne na ratowanie obiektów wpisanych na listę UNESCO. Mamy zamiar przeznaczyć je na remont jednej z komór i stację klimatyzacji - kreśli plany dyrektor Krzysztof Zięba.

Na kolejne lata kopalnia zapowiada starania marketingowe, mające na celu zwiększenie ruchu turystycznego ze 150 do nawet 200 tys. turystów rocznie.

Wpływy z turystyki jak na razie pokrywają wszelkie wydatki związane z utrzymaniem naziemnej i podziemnej infrastruktury obiektu.

Strzelanie w Sztygarce
Problem podnoszenia atrakcyjności tras turystycznych to kolejne duże wyzwanie dla muzeów i skansenów górniczych. W dąbrowskiej Sztygarce zwiedzający mogą już... odpalać ładunki wybuchowe.

- Oczywiście to wszystko mamy doskonale wyreżyserowane. Posługujemy się multimediami. Ogromną rolę w takich obiektach jak nasz odgrywają dźwięk, wszelkie symulacje pracy maszyn, bo w końcu chodzi o stworzenie odpowiedniego nastroju - opowiada Sebastian Kosakowski z Muzeum Miejskiego Sztygarka w Dąbrowie Górniczej.

Jego zdaniem multimedia w muzeach górniczych zdają egzamin jedynie w wąskim zakresie. Najważniejsza jest ekspozycja maszyn i urządzeń, najlepiej w ruchu.

- Takich eksponatów mamy ok. 100. Będziemy zaopatrywać się w kolejne - zapewnia Kosakowski.

Władze samorządowe Dąbrowy Górniczej zabiegają też o 10 mln zł na kompleksowy remont obiektu.

Duże środki inwestuje również Muzeum Górnictwa Naftowego i Gazowniczego w Bóbrce.

- Dotacje otrzymujemy od dużych firm naftowych, ubiegamy się także o pieniądze unijne i ministerialne. Nasze muzeum jest praktycznie w stałej rozbudowie. Dotychczasowe ekspozycje wzbogacamy o nowe elementy. U nas można przyjrzeć się dokładnie procesowi uzyskiwania nafty z ropy - zachwala Barbara Olejarz z Muzeum Górnictwa Naftowego i Gazowniczego w Bóbrce.

Ten specyficzny obiekt mieści się w czynnym zakładzie górniczym, dzięki czemu jest jeszcze atrakcyjniejszy.

Nasi przyjaciele
Podczas debaty o dniu dzisiejszym i przyszłości muzeów oraz skansenów górniczych, która odbyła się w dniach 22-23 października w Wieliczce w ramach IV Konferencji Muzeów Górniczych i Skansenów Podziemnych, zaprezentowało się także Muzeum Śląskie. Obiekt wzniesiony w miejscu, gdzie ongiś fedrowała kopalnia Katowice, zachował wiele górniczych cech. To bardzo spodobało się byłym pracownikom kopalni.

- Odwiedzają nas, traktują nasze muzeum z wielkim sentymentem, są naszymi przyjaciółmi, ambasadorami. Oni to miejsce ponownie odkryli dla siebie, chcą się tu spotykać. Podarowali nam historię kopalni, którą sami opracowali - przyznała dyrektor Alicja Knast.

Muzeum Śląskie zamierza rewitalizować kolejne budynki kompleksu danej kopalni i wyposażać je w przedmioty związane z górnictwem.

Patronem medialny konferencji były Trybuna Górnicza i portal górniczy nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.