Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Thriller na weekend: „Celsjusz”. Chińskie drony niepokoją świat

fot: Monika Krężel

fot: Monika Krężel

Marc Elsberg, autor bestsellerowych thrillerów, tym razem zdecydował się na fascynujący i przerażający scenariusz przyszłości. Głównym tematem jego najnowszej książki jest klimat i to jaki ma wpływ na działania polityków i zwykłych mieszkańców wszystkich kontynentów. „Celsjusz” opowiada o dramatycznych wydarzeniach, których początkiem były wypuszczone w powietrze chińskie drony.

Pasażerowie samolotu Singapore Airlines lecącego do Tajpej widzą formację czarnych obiektów latających. Wyglądają jak potwory nad Morzem Południowochińskim, upiorne monstra w liczbie kilkunastu. Pasażerom wydaje się, że pędzą prosto na nich.

Świat wstrzymał oddech, bo w pierwszym momencie, nikt nie wiedział, co się dzieje. Może to UFO? A może Chiny zdecydowały się na atak na Tajwan i w ten sposób chiński rząd spełnia swoje prośby?

Zagadka szybko się rozwiązuje - to drony wypuszczone przez Chiny, które mają wylądować w Mombasie. Ani rząd Stanów Zjednoczonych, ani kanclerz Niemiec nie wiedzą, o co może chodzić. Amerykański prezydent rozważa nawet uruchomienie sił obrony. Chiński krok rozszyfrowuje Fay Oyetunde, klimatolożka przy ONZ. Ogłasza, że Chiny nie chcą zaatakować żadnego kraju, lecz zamierzają przejąć kontrolę nad klimatem na świecie. Program nazwano Wielki Parasol, udało się go utrzymać przed opinią publiczną w tajemnicy.

W tym samym czasie amerykański dziennikarz, zaproszony na konferencję u stóp Mount Everestu, wysłuchuje chińskich tłumaczeń, jak spowodowane przez człowieka globalne ocieplenie wpływa na ekstremalne zjawiska pogodowe, susze, pożary i powodzie. Jak brak odejścia od paliw kopalnych rujnuje klimat. Dlatego drony mają rozpylać w stratosferze aerozole siarczanowe, wapna i innych cząstek. Wszystko po to, by ratować świat.

Tuż po konferencji Pat otrzymuje zaskakującą wiadomość. Ktoś wysyła mu film nakręcony siedem lat wcześniej z tymi samymi dronami. Mężczyzna chce się spotkać z dziennikarzem, problem w tym, że mieszka w pobliżu Mombasy. Pat połyka haczyk i wyrusza do Afryki. Chce się dowiedzieć, kto nakręcił film i jak to możliwe, że siedem lat później Chiny wypuściły identyczne drony.

Ale pierwsze spotkanie dziennikarza z Tonym, właścicielem nagrania, byłym aktorem, kończy się tragicznie. Tony zostaje zastrzelony, Pat ucieka przed zabójcami.

Trudno rozstrzygnąć, kto jest głównym bohaterem – czy może klimatolożka Fay, czy dziennikarz Pat, a może jeszcze ktoś inny? W sumie nie ma to znaczenia, bo bohaterów jest tak wielu, że na początku książki autor podaje ściągę – kto jest kim. I czytając pierwsze rozdziały trudno z niej nie skorzystać.

„Celsjusz” oferuje szybkie tempo akcji, krótkie rozdziały, charakterystycznych bohaterów. Ten thriller klimatyczny, opowiadający o dramatycznych wydarzeniach, jest aktualny, niosący przesłanie - by jego scenariusz nigdy się nie spełnił.

Marc Elsberg, „Celsjusz”, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2024, stron 560, przekład: Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.

O dziedzictwie pogórniczym w otoczeniu fedrujących kopalń

Obrady ICMUM 2026 stanowiły znakomitą okazję do promocji naszych obiektów muzealnych związanych z górnictwem

Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.

Gdzie byłby Bytom, gdyby nie przemysł? Kopalnie, huty i inne zakłady?

Powstające zakłady przemysłowe – kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, huty i inne przedsiębiorstwa, które działały na rzecz bytomskiego górnictwa miały kolosalny wpływ na rozwój miasta. O tym była kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego, która odbyła się 13 maja w Hotelu przy Skarpie.