Terminal morski Orlen Gaz w Szczecinie przyjął pierwszy zbiornikowiec
Jak poinformowała we wtorek Agnieszka Woźniak z Orlen Gaz, statek przycumował do nabrzeża terminalu w poniedziałek wieczorem, a rozładunek gazu z jednostki do naziemnych zbiorników zajął 15 godzin.
W ocenie prezesa Orlen Gaz Bernarda Cichockiego, terminal morski LPG \"otwiera spółce drogę do nowych kierunków dostaw, a kontrahentom daje nieograniczony dostęp do gazu płynnego\". - To jak wypłynięcie na szerokie wody - oświadczył Cichocki.
Woźniak podkreśliła, iż uruchomienie terminalu morskiego LPG daje całej branży perspektywę na realną dywersyfikację i pełne bezpieczeństwo dostaw.
- Terminal będzie dostępny dla wszystkich podmiotów zainteresowanych usługą przeładunkową. To pełne urynkowienie branży LPG. Jeżeli tylko notowania cen w Europie Zachodniej ułożą się korzystnie, następny gazowiec może pojawić na nabrzeżu nawet za chwilę. Jeśli nie na potrzeby naszej spółki, to na zamówienie innych operatorów - zaznaczyła Woźniak.
\"Lady Martine\" to jedenastoletni statek zbudowany w japońskiej stoczni Kanrei Shipbuilding Co. Ltd. Ma 96 metrów długości, 15 metrów szerokości i zanurzenie około 5,5 metra. Jest typowym zbiornikowcem LPG przystosowanym do transportu gazów płynnych, m.in. propanu, butanu i propylenu. Do nabrzeża terminalu morskiego Orlen Gaz jednostkę eskortowały dwa holowniki.
Przeładunek gazu ze statku do trzech zbiorników odbył się według zatwierdzonej przez kapitana portu instrukcji bezpiecznej obsługi przeładunku gazu. W tym samym czasie akredytowane laboratorium zbadało jakość gazu, a następnie rozpoczął załadunek gazu do autocystern.
Budowę terminalu morskiego Orlen Gaz zakończył w styczniu 2009 r. Później trwał odbiór obiektu oraz rozruch technologiczny.