Teren po kopalni to szansa dla ciepłownictwa? Trwają badania w KWK Bolesław Śmiały
Czy i w jaki sposób tereny pokopalniane mogą służyć lokalnemu ciepłownictwu? Odpowiedź na to pytanie może dać projekt GeoSolar, w którym uczestniczy m.in. Polska Grupa Górnicza.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Kopalnia Bolesław Śmiały bierze udział w projekcie GeoSolar.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Czy i w jaki sposób tereny pokopalniane mogą służyć lokalnemu ciepłownictwu? Odpowiedź na to pytanie może dać projekt GeoSolar, w którym uczestniczy m.in. Polska Grupa Górnicza.
Projekt GeoSolar bada, w jaki sposób można przekształcić kończące działalność kopalnie w magazyny ciepła. Wśród polskich instytucji, które wchodzą w skład konsorcjum badawczego są Polska Grupa Górnicza, Tauron Polska Energia i Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy. Koordynatorem projektu jest holenderski Uniwersytet w Utrechcie.
W jaki sposób magazyny ciepła mogłyby funkcjonować na terenach pokopalnianych?
Ciepło miałoby pochodzić z kolektorów słonecznych zainstalowanych na terenach pogórniczych, magazynowane byłoby w wodzie wypełniającej wyrobiska i zroby, a następnie oddawane do sieci ciepłowniczych w sezonie grzewczym – tłumaczy Bartłomiej Bezak z Polskiej Grupy Górniczej, która jest partnerem przemysłowym konsorcjum.
Badania prowadzone są na terenie dwóch kopalń: Velenje w Słowenii i należącej do Polskiej Grupy Górniczej KWK Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych. PGG dostarcza też wykorzystywane w projekcie dane: archiwalne mapy wyrobisk, wyniki monitoringu dopływów i jakości wód kopalnianych oraz próbki skał do badań laboratoryjnych.
Teren pogórniczy może mieć potencjał
Co istotne, w kopalni Bolesław Śmiały nie powstaje magazyn energii, a prowadzone tam prace mają wyłącznie badawczy charakter. Ich najważniejszym rezultatem ma być uzyskana wiedza i narzędzia, a nie gotowa instalacja. Jakie prace prowadzone są zatem na terenie zakładu w Łaziskach Górnych?
- Kartowanie wyrobisk i zrobów: na podstawie map górniczych powstaje model geometryczny przestrzeni poeksploatacyjnych w złożu wielopokładowym, który ma wskazać możliwe połączenia hydrauliczne i obszary potencjalnie przydatne do magazynowania ciepła.
- Badania laboratoryjne skał: próbki zawałowych piaskowców nadkładu są badane w laboratorium wysokich ciśnień i temperatur Uniwersytetu w Utrechcie pod kątem właściwości termicznych, mechanicznych i przepuszczalności.
- Monitoring wód kopalnianych: GIG i PGG mierzą poziom, dopływy, temperaturę i skład chemiczny wód, a także korozyjność i skłonność do wytrącania osadów, co ma znaczenie przy ewentualnym zatłaczaniu gorącej wody.
- Modelowanie: obejmuje prognozę odbudowy zwierciadła wód po zakończeniu eksploatacji oraz sprzężone modele przepływu wody i ciepła w górotworze.
Projekt ma wykazać, że likwidowany zakład górniczy niesie ze sobą nie tylko wyzwania, ale również potencjał, który może być wykorzystany i dobrze służyć lokalnej społeczności.
Wody kopalniane, które i tak trzeba odpompowywać, oraz rozległe tereny pogórnicze mogłyby w przyszłości służyć lokalnemu ciepłownictwu i sprawiedliwej transformacji regionu. Przekonanie się, czy i na jakich warunkach jest to technicznie, ekonomicznie i środowiskowo uzasadnione, to właśnie cel tego projektu badawczego – wyjaśnia Bartłomiej Bezak z Polskiej Grupy Górniczej.
Co istotne, kopalnia w Łaziskach Górnych jest interesującym obiektem badań z kilku powodów.
- Plany likwidacji zakładają utrzymanie dwóch szybów do długotrwałego odwadniania, co dawałoby dostęp do wód kopalnianych. Kopalnia ma bardzo duże dopływy wody i rozległy teren górniczy, a w pobliżu działa sieć ciepłownicza w Łaziskach Górnych. Wniosek zawiera wstępne, teoretyczne szacunki potencjału cieplnego. Są to jednak obliczenia uproszczone, oparte na założeniach, a nie wyniki badań, i nie należy ich traktować jako zapowiedzi konkretnej inwestycji - dodaje Bartłomiej Bezak.
Wciąż pozostaje kilka niewiadomych, wśród których są: rzeczywista pojemność i łączność hydrauliczna zrobów, zachowanie chemiczne gorącej wody w górotworze czy sprawność całego układu. Te elementy nadal pozostają do zbadania.
Projekt znajduje się obecnie w pierwszej fazie. Rozpoczął się 1 października 2025 roku i potrwa 48 miesięcy. Obecnie prowadzone są: gromadzenie danych, kartowanie, monitoring i badania laboratoryjne. Modelowanie numeryczne oraz projektowanie integracji z siecią ciepłowniczą zaplanowano na kolejne lata.