Ten bałagan pokazuje, jaką mamy ekipę rządzącą
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
W procesach naprawczych trzeba będzie zacisnąć pasa - podkreśla Dominik Kolorz, lider śląsko-dąbrowskiej "S"
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
- Nie chciałbym doszukiwać się tu jakichś teorii spiskowych. Mamy do czynienia, łagodnie mówiąc, z bałaganem i ten bałagan pokazuje dokładnie jaką mamy ekipę rządzącą - stwierdził w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.
Skomentował on fakt, że podczas spotkania Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych z ministrem skarbu Włodzimierzem Karpińskim, związkowcy usłyszeli zapewnienie, że do końca marca będą gotowe rozporządzenia do ustawy dotyczącej restrukturyzacji polskiego górnictwa, formalnie obowiązującej od 4 lutego.
Portal górniczy nettg.pl zapytał w Ministerstwie Gospodarki o to, kiedy takie rozporządzenia zostaną wydane.
- Opierając się na wcześniejszych wyjaśnieniach - 1 kwietnia rozporządzenia nie wejdą w życie. Dokładnego terminu nie jesteśmy jeszcze w stanie podać. Rozporządzenia trafią do Rządowego Centrum Legislacji - dowiedzieliśmy się (więcej: Jest ustawa restrukturyzacyjna, nie ma rozporządzeń).
Chodzi dokładnie o rozporządzenia ministra gospodarki, które mają dotyczyć:
• dotacji budżetowej przeznaczonej na finansowanie świadczeń z tytułu urlopów górniczych oraz urlopów dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla,
• dotacji budżetowych przeznaczonych na finansowanie jednorazowych odpraw pieniężnych oraz na pokrycie bieżących strat produkcyjnych przedsiębiorstwa
- Nie wyobrażam sobie, żeby jakakolwiek kopalnia trafiła do Spółki Restrukturyzacji Kopalń w sytuacji, w której pracownicy nie będą wiedzieli, na jakich zasadach mogą skorzystać z tych rozwiązań - dodał Dominik Kolorz.