Tempo transformacji wyznaczy dostępność fachowców

fot: Krystian Krawczyk

Konieczne jest podjęcie racjonalnych zmian na polskim rynku energii, w szczególności odblokowania potencjału rozwoju OZE

fot: Krystian Krawczyk

Tempo transformacji energetycznej będzie zależeć od dostępność fachowców, a nie pieniędzy; brakuje m.in. monterów i programistów - uważa wiceprezes PSE Włodzimierz Mucha. Liczy on, że jesienią URE zatwierdzi plan inwestycji operatora dot. przygotowania sieci do przyjęcia zielonej energii.

W czwartek podczas konferencji Energy Days 2024 w Katowicach wiceszef Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) powiedział, że spółka liczy na to, że jeszcze jesienią uzgodni z Urzędem Regulacji Energetyki (URE) plan inwestycyjny o wartości 64 mld zł, zakładający rozwój sieci przesyłowej energii elektrycznej.

Zwrócił uwagę, że potężnym wyzwaniem dla spółki i gospodarki jest konieczność podłączenia do sieci morskich farm wiatrowych. Jak mówił, na północy alokowane są główne nakłady związane z wyprowadzeniem mocy, energii. Przypomniał, że wydano już warunki przyłączenia dla morskich farm wiatrowych, odpowiadające 18 GW i 4 GW dla elektrowni jądrowej.

- Łącznie na północy jest 22 GW. Do tego potrzeba potężnej infrastruktury, którą już realizujemy. Zaczęliśmy odpowiednio wcześnie - powiedział Włodzimierz Mucha.

- PSE koordynuje działania z podmiotami, z którymi ma podpisane umowy, by nie przeinwestować - dodał.

Wiceprezes PSE zwrócił uwagę, że rozbudowa infrastruktury przesyłowej będzie konieczna także w związku z drastycznym wzrostem zapotrzebowania na moc w przyszłości, m.ni. w związku z rozwojem digitalizacji i cyfryzacji.

- Tylko w Warszawie zapotrzebowanie na energię urośnie w najbliższej dekadzie trzykrotnie - z 2 GW do 6 GW - podkreślił.

Mucha uważa, że PSE są otwarte na współpracę z inwestorami, polegającą na współfinansowaniu przez nich inwestycji w rozwój sieci przesyłowej.

- Wielu inwestorów wyraża chęć partycypowania w rozbudowie sieci - zaznaczył. Przyznał też, że spółka będzie chciała finansować inwestycje także z funduszy zewnętrznych, głównie europejskich, jak Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko, Krajowy Plan Odbudowy, pozyskując dłużne finansowanie oraz wpływami z taryfy.

W opinii wiceprezesa PSE tempo transformacji energetycznej w Polsce i na świecie nie będzie jednak wyznaczane przez pieniądze, ale przez zasoby ludzkie.

- Brakuje monterów, techników, inżynierów programistów. Najbardziej alarmują w tej sprawie Hindusi, Chińczycy, Amerykanie - wskazał.

- Zaczynamy walczyć o pracowników i sprzęt - przyznała również Agnieszka Okońska z zarządu Stoen Operator. Zwróciła uwagę, że operatorzy muszą zadbać na poziomie krajowym i unijnym o możliwość preferowania polski dostawców w procedurach przetargowych. Większość naszych dotowanych inwestycji wymaga bardzo równego traktowania wszystkich dostawców i nie możemy sobie powiedzieć, że chińskiej technologii dziękujemy. To nie przejdzie, nie dostaniemy dotacji - powiedziała.

- Średnie nakłady inwestycyjne na rozwój sieci dystrybucyjnej to około 4 mld zł - dwa razy więcej niż jeszcze kilka lat temu. W najbliższej perspektywie będziemy chcieli utrzymać ten poziom, by tworzyć warunki do rozwoju sieci i możliwości przyłączenia nowych źródeł wytwórczych - poinformował podczas debaty wiceprezes PGE Operator ds. regulacji Marcin Laskowski. Jego zdaniem nie wszystkie koszty inwestycji mogą znaleźć odzwierciedlenie w taryfie. Wskazał, że spółka będzie szukać środków europejskich i pożyczek preferencyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Deficyt państwa w 2027 r. planowany jest na poziomie 282,6 mld zł

Deficyt państwa w przyszłym roku zaplanowano na 282,6 mld zł, a wydatki na 977,6 mld zł - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Przyznał też, że tegoroczny deficyt jest nieznacznie wyższy od tego zapisanego w ustawie budżetowej na 2026 r.

Ile kosztuje ubezpieczenie na życie?

Wiele osób, rozważających zakup ubezpieczenia na życie, zastanawia się nad jego ceną. Na pytanie postawione w tytule nie da się jednak odpowiedzieć jedną kwotą. Składkę ubezpieczeniową wylicza się indywidualnie, a niektóre elementy tej kalkulacji, można elastycznie dopasować tak, aby podstawową ochronę mieć już za kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Praktycznie jest to wydatek porównywalny z abonamentem za telefon albo kilkoma kawami na mieście, czyli znacznie mniej, niż mogłoby się wydawać.

Duża inwestycja energetyczna w Zabrzu. Trwa rozbudowa stacji Rokitnica

W Zabrzu trwa rozbudowa i modernizacja stacji elektroenergetycznej Rokitnica. Polskie Sieci Elektroenergetyczne informują o postępach prac.

Pracę ma znaleźć nawet 500 osób. Jelcz rekrutuje do zakładu w Raciborzu

Trwa rekrutacja do raciborskiej fabryki Jelcza. Poszukiwani są specjaliści na różne stanowiska.