Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.97 PLN (+3.98%)

KGHM Polska Miedź S.A.

309.00 PLN (+0.32%)

ORLEN S.A.

128.60 PLN (+1.01%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.84 PLN (+0.28%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.65 PLN (-0.56%)

Enea S.A.

22.40 PLN (-2.01%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.60 PLN (+3.14%)

Złoto

4 626.83 USD (-1.53%)

Srebro

73.30 USD (-2.97%)

Ropa naftowa

104.45 USD (+2.54%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-1.61%)

Miedź

5.99 USD (-1.55%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.97 PLN (+3.98%)

KGHM Polska Miedź S.A.

309.00 PLN (+0.32%)

ORLEN S.A.

128.60 PLN (+1.01%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.84 PLN (+0.28%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.65 PLN (-0.56%)

Enea S.A.

22.40 PLN (-2.01%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.60 PLN (+3.14%)

Złoto

4 626.83 USD (-1.53%)

Srebro

73.30 USD (-2.97%)

Ropa naftowa

104.45 USD (+2.54%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-1.61%)

Miedź

5.99 USD (-1.55%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Tej luki w energetyce nie będzie łatwo zasypać

fot: Tomasz Rzeczycki

Czym zastąpić moce oparte o węgiel? Eksperci podkreślają, że to musi być miks różnych technologii

fot: Tomasz Rzeczycki

Luka węglowa, kryzys energetyczny, zagrożenie blackoutem – to w ostatnich miesiącach słowa odmieniane przez wiele przypadków. Pojawiają się pytania. Czy jesteśmy bezpieczni? Czy w systemie elektroenergetycznym jest wystarczająco dużo rezerwy? Na dodatek, zdaniem ekspertów, koniec węgla nastąpi dużo wcześniej niż przewiduje zawarte rok temu porozumienie górników z rządem. Tę umowę zweryfikuje rynek.

- Przed nami bardzo ważny i trudny okres w energetyce, wchodzimy w duże trubulencje. Udział węgla w miksie wytwórczym wkrótce zacznie spadać. Nie zobaczymy tego jeszcze w tym roku. Po 2025 r., kiedy skończy się wsparcie publiczne, falami z polskiego systemu może wyjść najpierw 8 GW mocy węglowych, a trochę później kolejne 6 GW. Trzecia fala nastąpi najpóźniej z końcem 2035 r. To będzie koniec węgla w Polsce – mówiła dr Aleksandra Gawlikowska-Fyk, ekspertka z Forum Energii, podczas konferencji „Stan wyjątkowy w energetyce”.

Dodaje, że ciężko sobie wyobrazić, by te obecnie pracujące jednostki węglowe funkcjonowały jeszcze w latach 40. A co po węglu? Zdaniem ekspertki istotne jest, żeby w systemie, w którym będzie przybywać energii z OZE, zwiększać moce do stabilizowania systemu.

- W budowie mamy zaledwie 3 GW mocy. Czekamy na dyskutowane i zapowiadane projekty gazowe, ale to wszystko nie zapewni nam jeszcze odpowiedniej mocy. Potrzebujemy 11 GW, oddawanych jednocześnie z wyłączanie starych mocy. Stoimy przed dużym niebezpieczeństwem braku bilansowania. Takie kłopoty mamy już teraz, ale w kolejnych latach to jeszcze większe ryzyko, które może się zmaterializować – mówi dr Gawlikowska-Fyk.

Godziny bez prądu
Czym zastąpić moce oparte o węgiel? Eksperci podkreślają, że to musi być miks różnych technologii. Blisko 50 proc. w 2030 r. może pochodzić z OZE, ale bez nowych mocy dyspozycyjnych trudno będzie to zbilansować. Mogą się pojawić godziny z przerwami w dostawach prądu. Problemem będą też, niestety, rosnące ceny energii.

- Tymczasem 2030 r., patrząc z perspektywy dużych inwestycji, jest już za chwilę. Planowanych mocy jest ciągle za mało. Pomyślmy, jak skorygować i przyspieszyć ten proces inwestycyjny. Rynek mocy to drogie rozwiązanie i nie stymuluje, a powinien, powstawania czystych technologii. Ich nadal jest mało – podkreśla ekspertka Forum Energii.

Patrzenie przez pryzmat wyborów
Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego, podkreślił, że inwestycje w energetyce to perspektywa 15-20 lat, a przeciętny polityk nie ma tylu kadencji i nie patrzy na gospodarkę, energetykę z aż tak dużym wyprzedzeniem.

- Zanim się rozpędzi, to już odchodzi. Obecnie nakłada się nam na siebie kilka kryzysów w energetyce. Trend podstawowy, czyli odchodzenie od węgla kamiennego i brunatnego, to kierunek, od którego na pewno nie odejdziemy. Mamy i tak do czynienia z unikatową sytuacją, bo polski rząd po raz pierwszy w historii w porozumieniu z górnikami podał datę końca wydobycia węgla energetycznego – mówił Roszkowski.

Przypomniał, że sektor wydobywczy od lat jest w ciągłej rekonstrukcji i reformie. Spada wydobycie, wzrastają koszty.

- Z analiz wynika, że problemy wystąpią wcześniej niż zakłada porozumienie pomiędzy rządem a górnikami. Węgla z roku na rok wydobywamy o 1,5-3 proc. mniej. Ten trend będzie przyspieszał ze względu na politykę dekarbonizacyjną, powstawanie nowych źródeł energii. Kierunek jest jeden i to zdecydowanie nieoptymistyczny dla sektora węgla kamiennego. Ale jest też dużo czasu dla powiatów górniczych, które ta zmiana dotknie. Mam nadzieję, że nie powtórzy się Wałbrzych – podkreślił prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Koniec z wydobyciem wcześniej
Jego zdaniem w perspektywie roku 2030 w systemie będzie występować nadpodaż polskiego węgla energetycznego.

- Nasz węgiel nie będzie konkurencyjny, jeśli chodzi o eksport. Do tego dojdą coraz większe ograniczenia w spalaniu go w energetyce, ciepłownictwie, a nawet w domowym wykorzystaniu. Moim zdaniem rok, na który umówili się górnicy, nie jest do dotrzymania. System tego nie wytrzyma. Eksploatację trzeba będzie zakończyć wcześniej - mówi Marcin Roszkowski.

Dodaje, że prognozy dla sektora wydobywczego nie są optymistyczne. Węgiel z np. Rosji i Australii będzie coraz bardziej konkurencyjny.

Robert Jeszke, z Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, koordynator projektu LIFE Climate CAKE, uważa, że mamy wiedzę, co należy zrobić, w jakim pójść kierunku, ale jednocześnie są obawy poszczególnych ekip rządzących w podejmowaniu najważniejszych decyzji dla rozwoju kraju.

- To np. decyzja czy wchodzimy w jądrówkę, czy też nie. Z drugiej strony mamy rosnące ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Nikt jeszcze na początku roku nie był w stanie przewidzieć, że dojdą do 90 dol. za tonę. Prognozowano przecież, że w 2030 r. osiągną 67 euro. Wobec takich zmian, takiej dynamiki, trudno tworzyć programy strategiczne, jeśli ceny w ciągu 1-2 lat się tak zmieniają – podkreślił.

Dodał, że w obecnej sytuacji kryzysu energetycznego konieczna jest odwaga do podjęcia trudnych decyzji politycznych, ale też pewność, że kolejna ekipa nie wyrzuci tego do kosza.

- Potrzebujemy umowy społecznej, że idziemy do przodu w raz obranym kierunku – podsumował ekspert z KOBiZE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prof. Mielczarski: Bełchatów to większe wyzwanie niż Śląsk. Trzeba centralnego planu transformacji

Śląsk jest nie tylko górniczy, ale przede wszystkim silnie uprzemysłowiony. Ma rozwiniętą sieć innych zakładów pracy, doskonałą komunikację dzięki autostradom A1 i A4. Ludzie od lat dojeżdżają tam z różnych części regionu i nie stanowi to większego problemu - mówi prof. Władysław Mielczarski, ekspert ds. energetyki i transformacji energetycznej z Politechniki Łódzkiej, w rozmowie z red. Aldoną Minorczyk-Cichy.

Sztuczna inteligencja w polskim przemyśle: strategie, inwestycje i korzyści

Sztuczna inteligencja wchodzi do polskich zakładów produkcyjnych na dobre. Z raportu KPMG „Monitor Transformacji Cyfrowej Biznesu” wynika, że 28% firm w Polsce korzysta już z AI, a kolejne 30% planuje wdrożenie jej w bieżącym roku. 

TAURON Ciepło elektryfikuje flotę samochodową

TAURON elektryfikuje flotę pojazdów służbowych. Prawie trzydzieści w pełni elektrycznych samochodów będzie służyło w codziennej pracy pracownikom w TAURON Ciepło. To, obok sieci stacji ładowania, kolejny krok w kierunku upowszechniania elektromobilności i realizacji strategii Grupy.

Eksperci podsumowali wpływ wydobycia na powierzchnię terenu w Mysłowicach

W siedzibie PGG Oddział KWK Mysłowice-Wesoła odbyło się 17. posiedzenie zespołu porozumiewawczego dla okresowej oceny wpływów eksploatacji górniczej kopalń Polskiej Grupy Górniczej oraz Południowego Koncernu Węglowego na powierzchnię terenu w granicach Mysłowic.