Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.48 PLN (+5.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.60 PLN (+0.21%)

ORLEN S.A.

129.72 PLN (+0.70%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.43 PLN (+0.36%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.11 PLN (+1.00%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.90 PLN (+1.63%)

Złoto

5 092.51 USD (-0.12%)

Srebro

83.14 USD (-1.49%)

Ropa naftowa

100.17 USD (-1.47%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.11%)

Miedź

5.80 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.48 PLN (+5.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.60 PLN (+0.21%)

ORLEN S.A.

129.72 PLN (+0.70%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.43 PLN (+0.36%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.11 PLN (+1.00%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.90 PLN (+1.63%)

Złoto

5 092.51 USD (-0.12%)

Srebro

83.14 USD (-1.49%)

Ropa naftowa

100.17 USD (-1.47%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.11%)

Miedź

5.80 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Tej luki w energetyce nie będzie łatwo zasypać

fot: Tomasz Rzeczycki

Czym zastąpić moce oparte o węgiel? Eksperci podkreślają, że to musi być miks różnych technologii

fot: Tomasz Rzeczycki

Luka węglowa, kryzys energetyczny, zagrożenie blackoutem – to w ostatnich miesiącach słowa odmieniane przez wiele przypadków. Pojawiają się pytania. Czy jesteśmy bezpieczni? Czy w systemie elektroenergetycznym jest wystarczająco dużo rezerwy? Na dodatek, zdaniem ekspertów, koniec węgla nastąpi dużo wcześniej niż przewiduje zawarte rok temu porozumienie górników z rządem. Tę umowę zweryfikuje rynek.

- Przed nami bardzo ważny i trudny okres w energetyce, wchodzimy w duże trubulencje. Udział węgla w miksie wytwórczym wkrótce zacznie spadać. Nie zobaczymy tego jeszcze w tym roku. Po 2025 r., kiedy skończy się wsparcie publiczne, falami z polskiego systemu może wyjść najpierw 8 GW mocy węglowych, a trochę później kolejne 6 GW. Trzecia fala nastąpi najpóźniej z końcem 2035 r. To będzie koniec węgla w Polsce – mówiła dr Aleksandra Gawlikowska-Fyk, ekspertka z Forum Energii, podczas konferencji „Stan wyjątkowy w energetyce”.

Dodaje, że ciężko sobie wyobrazić, by te obecnie pracujące jednostki węglowe funkcjonowały jeszcze w latach 40. A co po węglu? Zdaniem ekspertki istotne jest, żeby w systemie, w którym będzie przybywać energii z OZE, zwiększać moce do stabilizowania systemu.

- W budowie mamy zaledwie 3 GW mocy. Czekamy na dyskutowane i zapowiadane projekty gazowe, ale to wszystko nie zapewni nam jeszcze odpowiedniej mocy. Potrzebujemy 11 GW, oddawanych jednocześnie z wyłączanie starych mocy. Stoimy przed dużym niebezpieczeństwem braku bilansowania. Takie kłopoty mamy już teraz, ale w kolejnych latach to jeszcze większe ryzyko, które może się zmaterializować – mówi dr Gawlikowska-Fyk.

Godziny bez prądu
Czym zastąpić moce oparte o węgiel? Eksperci podkreślają, że to musi być miks różnych technologii. Blisko 50 proc. w 2030 r. może pochodzić z OZE, ale bez nowych mocy dyspozycyjnych trudno będzie to zbilansować. Mogą się pojawić godziny z przerwami w dostawach prądu. Problemem będą też, niestety, rosnące ceny energii.

- Tymczasem 2030 r., patrząc z perspektywy dużych inwestycji, jest już za chwilę. Planowanych mocy jest ciągle za mało. Pomyślmy, jak skorygować i przyspieszyć ten proces inwestycyjny. Rynek mocy to drogie rozwiązanie i nie stymuluje, a powinien, powstawania czystych technologii. Ich nadal jest mało – podkreśla ekspertka Forum Energii.

Patrzenie przez pryzmat wyborów
Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego, podkreślił, że inwestycje w energetyce to perspektywa 15-20 lat, a przeciętny polityk nie ma tylu kadencji i nie patrzy na gospodarkę, energetykę z aż tak dużym wyprzedzeniem.

- Zanim się rozpędzi, to już odchodzi. Obecnie nakłada się nam na siebie kilka kryzysów w energetyce. Trend podstawowy, czyli odchodzenie od węgla kamiennego i brunatnego, to kierunek, od którego na pewno nie odejdziemy. Mamy i tak do czynienia z unikatową sytuacją, bo polski rząd po raz pierwszy w historii w porozumieniu z górnikami podał datę końca wydobycia węgla energetycznego – mówił Roszkowski.

Przypomniał, że sektor wydobywczy od lat jest w ciągłej rekonstrukcji i reformie. Spada wydobycie, wzrastają koszty.

- Z analiz wynika, że problemy wystąpią wcześniej niż zakłada porozumienie pomiędzy rządem a górnikami. Węgla z roku na rok wydobywamy o 1,5-3 proc. mniej. Ten trend będzie przyspieszał ze względu na politykę dekarbonizacyjną, powstawanie nowych źródeł energii. Kierunek jest jeden i to zdecydowanie nieoptymistyczny dla sektora węgla kamiennego. Ale jest też dużo czasu dla powiatów górniczych, które ta zmiana dotknie. Mam nadzieję, że nie powtórzy się Wałbrzych – podkreślił prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Koniec z wydobyciem wcześniej
Jego zdaniem w perspektywie roku 2030 w systemie będzie występować nadpodaż polskiego węgla energetycznego.

- Nasz węgiel nie będzie konkurencyjny, jeśli chodzi o eksport. Do tego dojdą coraz większe ograniczenia w spalaniu go w energetyce, ciepłownictwie, a nawet w domowym wykorzystaniu. Moim zdaniem rok, na który umówili się górnicy, nie jest do dotrzymania. System tego nie wytrzyma. Eksploatację trzeba będzie zakończyć wcześniej - mówi Marcin Roszkowski.

Dodaje, że prognozy dla sektora wydobywczego nie są optymistyczne. Węgiel z np. Rosji i Australii będzie coraz bardziej konkurencyjny.

Robert Jeszke, z Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, koordynator projektu LIFE Climate CAKE, uważa, że mamy wiedzę, co należy zrobić, w jakim pójść kierunku, ale jednocześnie są obawy poszczególnych ekip rządzących w podejmowaniu najważniejszych decyzji dla rozwoju kraju.

- To np. decyzja czy wchodzimy w jądrówkę, czy też nie. Z drugiej strony mamy rosnące ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Nikt jeszcze na początku roku nie był w stanie przewidzieć, że dojdą do 90 dol. za tonę. Prognozowano przecież, że w 2030 r. osiągną 67 euro. Wobec takich zmian, takiej dynamiki, trudno tworzyć programy strategiczne, jeśli ceny w ciągu 1-2 lat się tak zmieniają – podkreślił.

Dodał, że w obecnej sytuacji kryzysu energetycznego konieczna jest odwaga do podjęcia trudnych decyzji politycznych, ale też pewność, że kolejna ekipa nie wyrzuci tego do kosza.

- Potrzebujemy umowy społecznej, że idziemy do przodu w raz obranym kierunku – podsumował ekspert z KOBiZE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spośród 100 mld zł inwestycji Taurona do 2035 r., 25 mld zł w woj. śląskim

Prezes Lot wystąpił na konferencji “Program inwestycji Grupy Tauron - local content“, zorganizowanej w Jaworznie w kompleksie, w którym działa węglowy blok 910 MW Taurona i wokół którego prowadzone są najnowsze inwestycje grupy.Prezes mówił m.in., że fundamentem planu inwestycyjnego dla regionu jest ewolucyjna transformacja energetyczna. W miejscach, gdzie dotąd działają elektrownie konwencjonalne, mają powstawać nowoczesne rozwiązania energetyczne, z którymi ma współgrać zmodernizowana sieć energetyczna.Zgodnie ze strategią Tauron zamierza w ciągu 10 lat, do 2035 r., zainwestować ogółem 100 mld zł, w tym 60 mld zł w dystrybucję, 30 mld zł w źródła odnawialne i 5 mld zł w ciepło. W czwartek prezes Lot wskazał, że jedna czwarta z tej wartości pozostanie w woj. śląskim.- Potwierdzamy, że co najmniej 25 mld zł będzie wydawane tutaj - zapowiedział szef Taurona, wskazując, że do woj. śląskiego trafi 30 proc. nakładów inwestycyjnych ogółem w dystrybucję (16 mld zł), 99 proc. nakładów w wytwarzanie (4 mld zł), 96 proc. nakładów w ciepło (4 mld zł) i 1 mld zł na pozostałe przedsięwzięcia.- Odnośnie local contentu, to oprócz tej ogólnej definicji, koncentrujemy się na lokalnych społecznościach, gdzie prowadzimy biznes. Nie ma możliwości, żeby Tauron pozostawił te miejsca, w których prowadzi działalność - zadeklarował Lot.Jak wyjaśniał, Tauron czuje się odpowiedzialny, aby w miejscach, w których będzie znikała energetyka konwencjonalna, doprowadzić do zastąpienia jej innym biznesem.Wiceprezes Taurona ds. zarządzania majątkiem i rozwoju Michał Orłowski przedstawił szczegóły planu inwestycyjnego w woj. śląskim. Mówiąc o Jaworznie wymienił szczytową inwestycję gazową o mocy ok. 600 MW elektrycznych, na którą spółka wygrała kontrakt mocowy oraz źródło ciepła dla miasta oparte o miks kotłów gazowo-olejowych (3x10 MW i 2x22,5 MW), kotłów elektrodowych (2x14,5 MW), silników gazowych (2x4,5 MW), a także magazynu ciepła (400 MWh).Ponadto Tauron planuje budowę w Jaworznie elektrolizera o mocy 20 MW - pod kątem dostaw wodoru dla podmiotów zewnętrznych. Orłowski wskazał, że takiemu nagromadzeniu inwestycji w tej lokalizacji sprzyja istniejąca infrastruktura dystrybucyjna, bliskość farm fotowoltaicznych w Jaworznie i w Mysłowicach oraz możliwość wspólnego zarządzania systemowego.- Lokalizacje elektrowni są świetnym miejscem dla magazynowania energii, ponieważ wokół jest realizowana bardzo silna infrastruktura przyłączeniowa, która dawniej wyprowadzała moc z bloków węglowych, natomiast teraz można ją wykorzystać także na inne potrzeby - tłumaczył wiceprezes.

Domański: Rząd podejmie działania, by wszystkie zaplanowane wydatki z SAFE były realizowane

Rząd będzie podejmował działania, aby wszystkie wydatki zaplanowane w programie SAFE były realizowane - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że ze strony rządu będzie “zdecydowana odpowiedź“ na czwartkowe weto prezydenta do ustawy wdrażającej program.

Marek wesoly3 km

Wesoły: Program SAFE to otwarcie furtki do oddania Brukseli części naszej suwerenności

- Decyzja o zawetowaniu programu SAFE jest w moim przekonaniu słuszna i w pełni rozumiem argumentację prezydenta. Musimy mieć świadomość, że nie mówimy tu o zwykłej polityce, ale o zaciągnięciu potężnego zobowiązania, które obciąży państwo i społeczeństwo polskie na długie lata - ocenia Marek Wesoły, poseł PiS.

Enea wzmacnia współpracę z polskim biznesem. Local content kluczowy w Grupie Enea

Enea dba o local content w swoich inwestycjach, na które w ramach realizacji Strategii rozwoju Grupy Enea przeznaczy do 2035 roku blisko 108 mld zł. Najwięcej na rozwój OZE, magazynów energii i w obszarze dystrybucji. O znaczeniu krajowego łańcucha dostaw oraz planach inwestycyjnych Grupy rozmawiano podczas spotkania z dziennikarzami i analitykami w ramach cyklu „Enea dla rynku”. Grupa traktuje rozwój krajowego łańcucha dostaw jako kluczowy element zarządzania inwestycjami oraz transformacji energetycznej.