Technologia CCS: Elektrownia wychwytująca CO2 na Śląsku?
Zakłady pozyskujące dwutlenku węgla są dla środowiska dobrodziejstwem, bo ze względu na zanieczyszczenie gazami konieczne będzie ograniczenie emisji CO2 i innych gazów cieplarnianych przynajmniej o połowę do 2050 roku. Elektrownie takie w przyszłości mają działać komercyjnie, ale ponieważ na razie nie jest pewne, czy ich funkcjonowanie się opłaci, eksperyment dostanie wsparcie UE. - To wielka szansa dla Polski i województwa śląskiego - ogłosiło BRWS w Brukseli.
- Każdy kraj ma limit emisji dwutlenku węgla. Przyznany Polsce jest za mały. To problem dla naszego przemysłu - mówi eurodeputowana Genowefa Grabowska. - Powstanie elektrowni wychwytującej dwutlenek węgla w regionie to wielka korzyść dla środowiska. Ponieważ CO2 nie będzie szedł w powietrze, a limity nie będą tak obciążające dla przedsiębiorstw - napisał \"Dziennik Zachodni\".
Jednak według ekologicznej organizacji \"Greenpeace\" \"globalna emisja gazów cieplarnianych musi zacząć maleć dużo szybciej, po roku 2015 roku, czyli już za siedem lat. Poza tym ekolodzy uważają, że składowanie dwutlenku węgla pod ziemią jest ryzykowne, bo \"nie można zagwarantować, że stałe składowanie CO2 jest całkowicie bezpieczne. Ulatnianie się niewielkiego odsetka składowanych gazów może zaprzepaścić wysiłki podejmowane dla ograniczenia zmian klimatycznych\". \"Greenpeace\" przestrzega też, że tworzenie elektrowni może doprowadzić do wzrostu kosztów produkcji, co podniesie cenę energii elektrycznej o kilkadziesiąt procent.
Pomoc państwa ma na celu przetestowanie technologii umożliwiających zmniejszenie kosztów i ryzyka wychwytywania CO2 na wielką skalę. - Ta decyzja stanowi ważny precedens w podejściu do pomocy publicznej dla przedsięwzięć koniecznych do dalszego rozwoju technologii CCS, przede wszystkim w elektrowniach węglowych i gazowych – powiedział unijny komisarz do spraw energii Andris Piebalgs, który z uznaniem przyjął nowatorską decyzję ESA.
W ostatnich miesiącach Komisja Europejska wielokrotnie podkreślała wagę technologii ograniczania emisji CO2 i potrzebę zbudowania w Europie do 2015 roku elektrowni demonstracyjnych, które testowałyby technologie CCS w skali przemysłowej. Jak informuje brukselskie Biuro Regionalne Województwa Śląskiego, w Unii Europejskiej ma powstać 12 takich elektrowni, jedna z nich prawdopodobnie na Śląsku. Miałyby to być elektrownie, z których każda będzie stosować jedną z trzech technologii CCS: wychwytywanie po spalaniu, wychwytywanie przed spalaniem (IGCC) i spalanie w tlenie.
W przyszłości technologie CCS mają funkcjonować na rynku na zasadach komercyjnych. Pierwsze testy będą jednak przeprowadzane w obiektach, które niekoniecznie będą przynosić zyski, dlatego też tak ważna jest pomoc publiczna efektywnie je wspierająca.
Czytaj też:
EFTA dopuszcza budżetowe wsparcie technologii wychwytywania i składowania CO2