Technologia a zmiany klimatu

Jak wiedza naukowa i techniczna wpływają na powstawanie technologii przyjaznych środowisku i czy człowiek może się czegoś nauczyć od drzewa? – na te pytania spróbują odpowiedzieć eksperci zaproszeni do dyskusji w ramach Otwartej Konferencji Ekologicznej, która odbędzie się 4 czerwca br. w Radzionkowie pod medialnym patronatem „Trybuny Górniczej”.

Konferencja będzie w głównej mierze poświęcona nowym technologiom w służbie rozwiązywania ogólnoświatowych problemów ekologicznych związanych ze zmianami klimatu. Swoje referaty wygłoszą m.in.: senator dr hab. Andrzej Misiołek, dr Marek Ściążko, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu oraz dr Paweł Kojs, dyrektor Śląskiego Ogrodu Botanicznego.

O pozycji Europy na rynkach technologii środowiskowych mówić będzie także prof. Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego. Organizatorem jest działające od czterech lat Stowarzyszenie „Zielona Ziemia” zajmujące się kształtowaniem świadomości ekologicznej społeczeństwa ze szczególnym uwzględnieniem gospodarki odpadami.

– Prowadzimy działania skierowane do wszystkich grup wiekowych. Naszym celem jest kształtowanie właściwych postaw człowieka stykającego się na co dzień z nowoczesną technologią. Uwrażliwiamy na problemy recyklingu odpadów, konieczność oszczędzania energii i wody, a także unikania innych nieprzyjaznych dla środowiska zachowań – wyjaśnia Teresa Bryś-Szczygieł, prezes Stowarzyszenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.