Teatr domowy stanu wojennego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+16 Zobacz galerię

Galeria
(19 zdjęć)

Spektakl „Teatr domowy stanu wojennego” został przygotowany i zaprezentowany przez uczniów oraz absolwentów Uniwersyteckiego I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Chorzowie.

Wydarzenie miało miejsce na Scenie w Malarni Teatru Śląskiego 21 marca. Młodzież wystawiła spektakl oparty na autentycznych zapiskach mieszkańców na temat pacyfikacji kopalni, pozostawionych pod kopalnianym krzyżem.

Ksiądz Antoni Klemens jest współtwórcą teatru domowego. Tak opowiada o spektaklu i o mrocznych czasach, których dotyczy:

- Wyobraźcie sobie świat bez komórki. Nikt nic nie wiedział, tylko w radio Wolna Europa jakieś informacje podawało. My nie wiedzieliśmy absolutnie nic, co się działo. Jeszcze nie było zabitych z Wujka, a już był stan wojenny. Już było słychać, że Gustaw Holoubek i aktorzy pozostali w Warszawie przeszli z desek teatru do podziemia, a jedynymi wolnymi od cenzury scenami były krypty kościołów i tam występowali. I to był niezwykle mocny komunikat zwrotny. Nie, nie będziemy grali na deskach teatru, bo Polska zajęta jest przez reżim rosyjski - opowiada ksiądz.

Dodaje: -  W Katowicach aktorzy Teatru Śląskiego też chcieli się włączyć do tego strajku. Zorganizowali się i przyszli do mnie. Byłem młodym księdzem parafii na Halembie. Grałem trochę na gitarze, bo jestem po liceum muzycznym. I zaprosili mnie do siebie. Pamiętam, jak graliśmy spektakle w domach, gdzie na widowni zawsze zasiadała elita katowicka. To było robione po cichutku. Jestem już jedynym, który pozostał z tego teatru domowego. Wystawiliśmy ok. 50 sztuk. Dostawaliśmy teksty dotyczące tego, co się działo pod Wujkiem, powstawały pieśni. Od 44 lat pracuję z młodzieżą i teraz chętnie przygrywam do współczesnej interpretacji naszej sztuki z okresu stanu wojennego  - opowiadał ks. Antoni Klemens.

Ważnym elementem scenografii są kaski, które twórcy spektaklu otrzymali od Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności.
Młodzież rozpoczęła przedstawienie od utworu „Przychodzimy odchodzimy” z Piwnicy pod Baranami

Po przedstawieniu odbył się wykład Jerzego Brukwickiego, dziennikarza, krytyka sztuki i współtwórcy ruchu kultury niezależnej w PRL. Organizatorem wydarzenia było Śląskie Centrum Wolności i Solidarności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Letnie spacery z Instytutem Korfantego. Poznaj Katowice i Śląsk z zupełnie innej strony

Lato to doskonały czas, by spojrzeć na znane miejsca z zupełnie nowej perspektywy. W sezonie wakacyjnym Instytut im. Wojciecha Korfantego przygotował bogaty program spacerów miejskich, które pozwolą odkryć historię, architekturę, sztukę i niematerialne dziedzictwo Katowic oraz innych miast województwa śląskiego. W ramach czterech tematycznych cykli odbędzie się łącznie 17 bezpłatnych spacerów – pieszych i rowerowych.

Uwaga, Zabytkowa Kopalnia Węgla Jawiszowice czeka na turystów!

Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau w Brzeszczach, która ma pod opieką Zabytkową Kopalnię Węgla Jawiszowice, w lipcu udostępniła ją do zwiedzania także turystom indywidualnym. Pierwsze wycieczki już się odbyły, można się zapisywać na sierpniowe terminy.

Bielszowice bez kopalni. Korski: Łatwo nie będzie

Kopalnia Bielszowice po przeszło sześciu pokoleniach zakończyła wydobycie. Celowo piszę o pokoleniach, bo każda kopalnia to ludzie. Często wiele pokoleń w wielu rodzinach. Byli też tacy, dla których Bielszowice były tylko epizodem w życiu. A dla dzielnicy Rudy Śląskiej, czyli Bielszowic, zakończyła się pewna epoka. 

Moc Dętych 2026 - dali czadu i w Sztolni Luiza zrobiło się jeszcze goręcej

36 stopni w cieniu? Dla górniczych orkiestr dętych to żadna przeszkoda! Miniony weekend w Strefie Carnall Sztolni Królowa Luiza był jeszcze gorętszy niż pogoda za oknem. Śląsk udowodnił, że ma potężną, muzyczną Moc Dętych 2026 - Współczesne brzmienie Orkiestr Górniczych.