Warto ściślej współpracować ze szkołami branżowymi i wyższymi uczelniami

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Agata Kostarz, zastępca dyrektora ds. strategii i zrównoważonego rozwoju w LW Bogdanka

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Współpraca ze szkołami branżowymi i uczelniami wyższymi oraz tworzenie kolejnych programów rozwojowo-szkoleniowych dla pracowników fizycznych, w tym platformy e-learningowej, przeciwdziałanie luce pokoleniowej – to główne zadania, które stawia sobie w najbliższym okresie spółka LW Bogdanka.

W Bogdance – co warto podkreślić – zainicjowano przed kilkoma laty program wspierający i motywacyjny dla przyszłych kadr pod nazwą „Przejdź na zawodowstwo – dzisiaj szkoła, jutro praca”. Płatne praktyki wakacyjne otrzymało 33 studentów AGH. W ramach programu pracę znalazły 92 osoby, w tym: 77 uczniów ze szkoły średniej. Z kolei 15 absolwentów AGH dostało pracę w ramach programu „Potrzebujemy najlepszych z AGH”.

O sprawach społecznych i pracowniczych w lubelskiej kopalni mówiła podczas V Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego Agata Kostarz, zastępca dyrektora ds. strategii i zrównoważonego rozwoju w LW Bogdanka.

Przeciwdziałanie luce pokoleniowej to – jak podkreśliła – ściślejsza współpraca ze szkołami branżowymi i uczelniami wyższymi. LW Bogdanka jest sygnatariuszem listów intencyjnych w tym zakresie z następującymi placówkami: Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie, Państwową Akademią Nauk Stosowanych w Chełmie, Katolickim Uniwersytetem Lubelskim im. Jana Pawła II, Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej, Politechniką Lubelską oraz Uniwersytetem Medycznym w Lublinie, a także Szkołą Górniczą w Łęcznej, Szkołą Górniczą w Ostrowie Lubelskim, Zespołem Szkół Elektronicznych w Lublinie.

W LW Bogdanka zainicjowano ponadto „Program poprawy bezpieczeństwa pracy”, do którego włączono pozostałe podmioty wykonujące roboty na terenie kopalni. Interdyscyplinarny zespół projektowy zrealizował szereg inicjatyw z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, których elementem było wydanie „Niezbędnika BHP” – zbioru najważniejszych przepisów i zasad obowiązujących – bez wyjątku – na terenie kopalni.

Warto też wspomnieć o działalności Fundacji Solidarni Górnicy, powołanej przez zarząd LW Bogdanka.

– Organizacja na dobre wpisała się w system wsparcia pracowników Bogdanki oraz spółek zależnych, a także społeczności lokalnej mieszkającej w granicach województwa lubelskiego. O pomoc zwracają się głównie ci, którzy znajdą się w trudnej sytuacji życiowej. 2022 r. był dziewiątym rokiem działalności Fundacji, która nie mogła zamknąć się tylko w górniczym środowisku i pozostać obojętna wobec potrzeb osób bliskich kopalni. Dlatego dofinansowujemy również działania na rzecz mieszkańców Lubelszczyzny – podkreśliła Agata Kostarz.

W 2022 r. na działalność statutową wydano 785,9 tys. zł (w 2021 r. – 284,9 tys. zł), w tym na pomoc związaną z wojną w Ukrainie – 513,1 tys. zł, leczenie i rehabilitację – 178,1 tys. zł, zakup sprzętu medycznego – 37,6 tys. zł, pomoc socjalną – 14,6 tys. zł oraz dofinansowanie z zakresu oświaty i służby zdrowia – 21,5 tys. zł.

Obecnie cała Grupa Kapitałowa LW Bogdanka zatrudnia 5953 osoby, w tym 5593 mężczyzn i 377 kobiet. W samej kopalni pracuje 5057 osób, z czego 317 stanowią panie.

– Ze względu na specyfikę branży oraz wymagania prawne zatrudniamy głównie mężczyzn, ale nie wprowadzamy ograniczeń w zakresie równouprawnienia w zatrudnieniu, a obecna struktura zatrudnienia wynika z preferencji pracowników co do wyboru zawodu. Kobiety pracują przede wszystkim na stanowiskach administracyjnych i jest to spójne z trendem występującym na rynku pracy – podkreśliła Agata Kostarz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.