Tchórzewski: kontrakt na gaz z USA na europejskich warunkach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku ustawa o rynku mocy zostanie uchwalona i notyfikowana przez Komisję Europejską - zaznacza minister energii

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Średnioterminowy kontrakt na dostawy gazu LNG z USA, jaki podpisało PGNiG, to pierwszy kontrakt tego typu, w których zastosowano europejskie warunki cenowe - oświadczył minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Jak mówił Tchórzewski we wtorek w TVP Info, "to rzeczywiście przełomowy moment. To pierwszy kontrakt podpisany ze Stanami Zjednoczonymi, w którym kontrahent zgodził się na podpisanie umowy na europejskich warunkach cenowych". Jak dodał, do tej pory to były ceny na bazie rynku amerykańskiego.

Wolumen jest tajemnicą, ale "można myśleć o kwocie bliskiej miliarda (m sześc. - PAP)" - dodał Tchórzewski.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że otworzyła się nowa droga dostaw gazu do polskiego gazoportu. Tym bardziej właściwa była decyzja o rozbudowie tego terminala - mówił minister.

Tchórzewski ocenił, że Polska zbliża się do momentu, w którym będzie swobodnie mogła wybierać dostawcę gazu, którego znaczenie - jak podkreślił - będzie w kraju rosło. "W ramach polityki energetycznej bardziej skłaniamy się w kierunku gazu. Negocjujemy warunki, żeby w Polsce przez 10-15 lat nie zmniejszyło się zużycie węgla, ale wzrastało zużycie energii" - mówił minister. Dodał, że w związku z tym "bardziej potrzebne są dostawy różnych surowców energetycznych na godnych warunkach".

PGNiG ogłosiło we wtorek podpisanie z brytyjską firmą Centrica LNG Company pięcioletniego kontraktu na dostawy LNG z terminala Sabine Pass w Luizjanie. Umowa obejmuje dziewięć transportów skroplonego gazu w latach 2018-2022. Prezes PGNiG Piotr Woźniak zastrzegł, że to "pierwszy z takich kontraktów".

Pierwszy i dotychczas jedyny transport LNG ze Stanów Zjednoczonych dotarł do terminala w Świnoujściu na początku czerwca 2017 r. PGNiG kupiło surowiec na rynku spot. Spółka zapowiadała jednak podpisanie kontraktu na bardziej regularne dostawy gazu z USA.

Jak podkreśliło we wtorek w komunikacie Ministerstwo Energii, drugim obok LNG elementem polityki dywersyfikacji kierunków i dostawców gazu ziemnego jest gazociąg z Norwegii do Polski - Baltic Pipe. Resort przypomniał, że zakończone w październiku badanie zapotrzebowania rynku na gaz przesyłany tą trasą dało pozytywne wyniki, zakontraktowano przesył ponad 8 mld m sześc. rocznie.

ME podkreśliło jednocześnie, że cena w kontrakcie z Centricą jest rynkowa i konkurencyjna, a prognozy dotyczące wysokich kosztów i braku konkurencyjności amerykańskiego LNG względem gazu rosyjskiego w Europie nie sprawdziły się.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Czesi: "Spoglądając na JSW, zarządzający spółką węglową OKD mogą się tylko cieszyć"

Nasi południowi sąsiedzi bacznie przyglądają się sytuacji w polskich kopalniach. Dają nawet odczuć, że trochę nam współczują.

Kto naprawdę zmechanizował kopalnie? Jak polityka napisała na nowo historię śląskiego górnictwa

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo. 

Europa walczy o metale krytyczne. Polska ma w ziemi prawdziwy skarb - miedź, srebro czy wolfram

Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie.