Tchórzewski: energetykę konwencjonalną wspomóc fotowoltaiką

fot: Maciej Dorosiński

- Budowa elektrowni jądrowej uwolni moce na rezerwę energetyki odnawialnej, co zapewni stabilizację sytemu i da możliwość bezpiecznego rozwoju energetyki na Bałtyku – powiedział minister

fot: Maciej Dorosiński

- W najbliższych latach będziemy chcieli mieć dodatkowe 2 GW energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych - zapowiedział w piątek, 19 października, minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że większość powinna stanowić fotowoltaika, która - zdaniem ministra - pomoże uchronić nas przed blackoutem.

Minister energii przypomniał na kończącym się w piątek IV Ogólnopolskim Szczycie Gospodarczym w Siedlcach, że w obecnej perspektywie finansowej UE na wsparcie energetyki, gospodarki niskoemisyjnej z Programu Infrastruktura i Środowisko mamy do wykorzystania 12 mld zł (8 mld na niskoemisyjną gospodarkę). Operatorem tych środków jest głównie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Tchórzewski zapewnił, że Polska nie chce i nie będzie rezygnować z OZE. Przypomniał m.in. o zobowiązaniach unijnych w tej sprawie. Zdaniem ministra energetykę konwencjonalną może bardziej wspomóc energią ze słońca (fotowoltaiką) niż energetyką wiatrową.

Minister wskazał, że analizy PSE wskakują, że kiedy jest szczyt zapotrzebowania na energię, równocześnie jest wysoka temperatura, mniej energii można pozyskać z wiatru (nie wieje). Wiatr zastąpić się da - podkreślił Tchórzewski - fotowoltaiką.

- Potrzeba nam źródeł OZE, broniąc się przed blackoutem - powiedział.

Tchórzewski zapowiedział, że będziemy dążyli do tego, by mieć dodatkowe 2 GW energii powstawało ze źródeł odnawialnych. Zwrócił uwagę, że taka moc zapewniłaby nam w najbliższych latach większe bezpieczeństwo dostaw prądu.

Szef resortu energii, odnosząc się do koniecznych inwestycji, wskazał, że w 2030 r. zużycie prądu w Polsce będzie o jedną czwartą większe niż obecnie. Przyznał, że teraz nadwyżka mocy jest niewielka, sięga ok. 12 tys. MW. W najbliższych latach część mocy zostanie wyłączonych, prowadzone są remonty bloków energetycznych.

- Ta nadwyżka ledwo wystarcza, jeśli chodzi o naprawy itp. - powiedział Tchórzewski.

Dodał, że aby temu zaradzić konieczne są dalsze inwestycje w energetykę tak konwencjonalną, jak i OZE. Ocenił, że w ciągu dekady będziemy musieli na nie wydać 50-60 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.