Tauron: Zmiany w ustawie o OZE powinny zlikwidować przewymiarowanie instalacji

fot: pixabay.com

Fotowoltaika przez wszystkie trzy dni majówki w godzinach 9-16 miała największy udział w produkcji energii

fot: pixabay.com

Proponowane przez resort klimatu zmiany w ustawie o OZE powinny zlikwidować niekorzystne dla systemu energetycznego przewymiarowanie instalacji fotowoltaicznych, a tym samym zmniejszyć koszty inwestycyjne u prosumentów i po stronie systemu - oceniają przedstawiciele Grupy Tauron.

- Obecnie - jak wskazuje wiceprezes grupy energetycznej Tauron Jerzy Topolski - większość istniejących instalacji prosumenckich jest przewymiarowana, czyli wytwarza znacząco więcej energii, niż w danym momencie potrzebuje konsument.

- Średnio jedynie ok. 15-20 proc. wyprodukowanej energii gospodarstwo zużywa w momencie wyprodukowania, zaś resztę odprowadza do sieci, korzystając z rozwiązania wirtualnego, a nie rzeczywistego, magazynu. Wobec gwałtownie rosnącej liczby mikroinstalacji - ich liczba przekroczyła w Polsce 500 tys. - sieć niskiego napięcia nie jest już w stanie wypełniać tej roli - wyjaśnił we wtorek, 15 czerwca, wiceprezes.

Jego zdaniem, zawarta w projekcie nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii propozycja Ministerstwa Klimatu i Środowiska stwarza podstawy stabilnego rozwoju przydomowej fotowoltaiki w sposób bezpieczny dla działania polskiego systemu energetycznego.

Przekazany do konsultacji projekt zmiany ustawy o OZE zakłada, że od 2022 r. nowi prosumenci nie będą już mieli prawa korzystać z tzw. opustów. Dziś mogą odebrać z sieci 80 proc. oddanej do niej energii elektrycznej bez żadnych dodatkowych opłat przy półrocznym okresie rozliczenia. W praktyce sieć służy prosumentowi za magazyn. Projekt ministerstwa zakłada, że od 2022 r. nowi prosumenci będą sprzedawać nadwyżkę energii co najmniej po cenie rynkowej. Dodatkową energię na własne potrzeby będą musieli kupić, ponosząc pełne opłaty - w praktyce może to oznaczać sprzedaż swojej energii za niższą cenę i późniejszy droższy zakup energii z sieci.

W ocenie energetyków, dla których dynamiczny w ostatnich latach rozwój energetyki prosumenckiej oznacza również olbrzymie koszty dostosowania sieci energetycznej, proponowana nowelizacja pomoże dostosować wielkość instalacji fotowoltaicznych do faktycznych potrzeb prosumentów.

- W świetle zaproponowanych przepisów, prosument będzie miał możliwość sprzedaży nadwyżki wyprodukowanej przez siebie energii elektrycznej sprzedawcom energii lub agregatorom. Uzyskanie rynkowego wynagrodzenia za sprzedaż nadwyżek energii powinna doprowadzić do likwidacji niekorzystnego zjawiska jakim jest przewymiarowanie instalacji, a także dać pozytywne efekty w postaci zmniejszonych kosztów inwestycyjnych tak po stronie prosumentów, jak i po stronie systemu energetycznego, oraz zwiększenia wykorzystania technologii służących autokosumpcji energii - ocenił wiceprezes Topolski.

Przypomniał, że projekt nowelizacji wprowadza także nową kategorię uczestnika rynku energii w postaci odbiorcy aktywnego. - Będzie to znacznie szersza kategoria od funkcjonujących obecnie prosumentów. Odbiorca aktywny to odbiorca końcowy lub grupa działających wspólnie odbiorców końcowych, którzy mają możliwość zużywania, magazynowania lub sprzedaży nadwyżki wytworzonej we własnym zakresie i na własnym terenie o określonych technicznie granicach energii elektrycznej - wskazał wiceprezes Taurona.

- Nowe przepisy mają również stworzyć takim odbiorcom możliwość realizowania przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej, świadczenia usług systemowych lub usług elastyczności. Takie rozwiązanie zwiększy możliwości funkcjonowania odbiorców działających obecnie jako prosumenci - ocenił Jerzy Topolski.

Projekt nowelizacji przepisów dotyczących OZE był w ostatnim czasie krytykowany przez środowiska zaangażowane w promocję i rozwój energetyki prosumenckiej. M.in. Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej wystąpiło z postulatem wprowadzenia co najmniej dwuletniego vacatio legis dla zmiany systemu rozliczania prosumentów z energii. Według projektu ministerstwa klimatu, likwidacja systemu opustów ma nastąpić z końcem tego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.