Tauron zabezpieczy rzekę Bóbr przed rozpoczęciem dalszego remontu zapory Pilchowice
Przed rozpoczęciem dalszych prac remontowych zapory w Pilchowicach Tauron Ekoenergia chce ustawić specjalne kurtyny, które ograniczą nanoszenie namułów i zabezpieczą rzekę Bóbr. W efekcie poprzedzającego remont spuszczenia wody ze zbiornika Pilchowice padło ponad 20 ton ryb.
fot: Facebook Wojewoda Śląski
Problem ze śniętymi rybami pojawia się cyklicznie
fot: Facebook Wojewoda Śląski
Przed rozpoczęciem dalszych prac remontowych zapory w Pilchowicach Tauron Ekoenergia chce ustawić specjalne kurtyny, które ograniczą nanoszenie namułów i zabezpieczą rzekę Bóbr. W efekcie poprzedzającego remont spuszczenia wody ze zbiornika Pilchowice padło ponad 20 ton ryb.
Masowe śnięcie ryb
Masowe śnięcie ryb w zbiorniku Pilchowice i w korycie rzeki Bóbr poniżej zapory zaobserwowano na przełomie czerwca i lipca. Zjawisko miało związek ze spuszczeniem wody ze zbiornika, które zakończono z końcem czerwca. To zaś było konieczne, aby rozpocząć remont pochodzącej z początku XX wieku zapory zbiornika Pilchowice. Łącznie odłowiono w zbiorniku Pilchowice i w rzece Bóbr poniżej zapory 23,5 tony martwych ryb - podał w czwartek podczas konferencji prasowej w Lwówku Śląskim prezes spółki Tauron Ekoenergia Sławomir Czuchrij.
W czwartek w Starostwie Powiatowym w Lwówku Śląskim odbyło się pierwsze posiedzenie powołanej przez Tauron Rady Społecznej ds. sytuacji na rzece Bóbr i Jeziorze Pilchowickim. Wzięli w nim udział przedstawiciele władz spółki, samorządów i przedsiębiorców. Ci ostatni podnoszą, że sytuacja na rzece Bóbr uderza w prowadzone przez nich biznesy, przede wszystkim z branży związanej z turystyką.
Na rzece Bóbr stabilnie
Prezes Czuchrij uważa, że sytuacja na rzece Bóbr jest stabilna, a parametry natlenienia wody i zamulenia (tuż za zaporą w Pilchowicach) są dużo lepsze niż przed tygodniem.
Poinformował, że spółka zleciła przygotowanie opracowania specjalistom m.in. z zakresu ichtiologii, którzy wskazali, jakie działania należy podjąć, aby w sposób bezpieczny dla środowiska rzecznego kontynuować remont zapory. To opracowanie zostało przekazane do zaopiniowania Wodom Polskim oraz Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska.
- Chcemy ustawić na rzece specjalne kurtyny, które będą chronić przed nanoszeniem namułów. One będą postawione z lewej i z prawej strony w rzece, tak aby rzeka meandrowała - wyjaśnił prezes.
Przedsiębiorcy głównie z branży turystycznej, których działalność związana jest z rzeką Bóbr, wskazują na potrzebę uzyskania różnych form rekompensat za ponoszone straty. Starosta lwówecki Małgorzata Szczepańska przekazała, że powiat i gmina nie mogą zaproponować przedsiębiorcom odszkodowań, ale zwrócą się do samorządu województwa o przygotowanie funduszu, z którego takie wsparcie mogłoby być wypłacone.
Odbudowa siedlisk, odtwarzanie bioróżnorodności, zarybianie
Z kolei rzeczniczka Grupy Tauron Olga Kostrzewska-Cichoń powiedziała, że spółka będzie pracować nad wieloletnim programem działań wspierających rozwój Doliny Bobru.
- Mowa na przykład o programie rekultywacji obejmującym odbudowę siedlisk, odtwarzanie bioróżnorodności oraz zarybianie, ale mówimy też o działaniach komunikacyjnych, które mają wspomóc mieszkańców w tym, aby turyści ponownie tu przyjeżdżali - powiedziała Kostrzewska-Cichoń.
Na Bobrze nadal obowiązuje wydany przez wojewodę dolnośląskiego zakaz korzystania z wód na odcinku od korony zapory Pilchowice do zbiornika Rakowice.
W wydanym w czwartek komunikacie Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego podkreślono, że na odcinku od zapory Pilchowice do Włodzic Wielkich nie stwierdzono nowych przypadków śniętych ryb.
"Wizualnie zanieczyszczenie nadal występuje na odcinku od zapory Pilchowice do ujścia do Jeziora Rakowickiego I, natomiast w Jeziorze Rakowickim oraz we Włodzicach Wielkich woda pozostaje jedynie lekko mętna. Wyniki pomiarów terenowych wskazują na wzrost zawartości tlenu rozpuszczonego w Nielestnie, Marczowie, Lwówku Śląskim, Jeziorze Rakowickim oraz we Włodzicach Wielkich. Parametry przy zaporze Pilchowice utrzymują się na poziomie zbliżonym do poprzednich pomiarów" - głosi komunikat urzędu.