Energetyka: Chcą porozumienia, ale są też przygotowani na wariant negatywny

fot: Krystian Krawczyk

Tauron ma nadal nadzieję na porozumienie z Rafako

fot: Krystian Krawczyk

Tauron Wytwarzanie ma nadzieję, że dojdzie do porozumienia z Rafako w sporze dotyczącym bloku 910 MW w Jaworznie - poinformował podczas piątkowej konferencji prasowej prezes spółki energetycznej Trajan Szuladziński.

- Cały czas mam nadzieję, że my dojdziemy do porozumienia z Rafako. Spółka jest przygotowana również na wariant negatywny, to znaczy gdybyśmy musieli dalej prowadzić prace związane z pełnym oddaniem bloku bez tego wykonawcy. Ale naszym zamiarem jest to, abyśmy dokończyli kontrakt z Rafako - powiedział prezes firmy Tauron Wytwarzanie.

Podkreślił, że cały czas ma nadzieję, że rozmowy z Rafako przyniosą konkretny efekt.

- Jeżeli druga strona podejdzie do nich konstruktywnie, to jestem przekonany, że tak będzie - stwierdził Szuladziński.

- Mam nadzieję, że będziemy faktycznie rozmawiali o bloku, o tym co trzeba z nim zrobić, a nie przerzucali się tego typu argumentacją - dodał.

Prezes Szuladziński ocenił, że to niestety, pewne wady konstrukcyjne, niedostrojenie tego bloku, nieusunięcie wad jest generalnym problemem, a nie węgiel, jaki w tym bloku się spala.

- Jeżeli nasz partner nie poradzi sobie z sytuacją biznesową, my jesteśmy bardzo głęboko zainteresowani współpracą, nie tylko z firmami podwykonawczymi - bo z nimi współpracujemy, ale również z pracownikami tejże spółki. Mam nadzieję jednak, że zarząd naszego partnera jest w stanie tę sytuację wyprowadzić - powiedział szef Tauronu Wytwarzanie.

Dodał, że we wtorek rozpoczną się mediacje pomiędzy spółkami.

Prezes wytłumaczył, że węgiel kupowany przez spółkę przed podaniem do kotła jest mielony praktycznie na pył w specjalnych młynach, które były obsługiwane przez spółkę zależną Rafako. Przyznał, że młyny te powinny mieć resurs około 30 tys. godzin; mają w rzeczywistości 5 tys. godzin.

- Młyny, które powinny mieć resurs około 30 tys. godzin, my musimy naprawiać po około 5 tys. Młyny, które mielą ten węgiel, ten miał węglowy, na ten, który realnie wchodzi do bloku, były obsługiwane przez firmę podwykonawczą Rafako. Firma doskonale wiedziała jaki węgiel jest na składzie - powiedział Szuladziński.

Prezes podkreślił, że spółka nie kwestionuje wyników badanych próbek węgla, które to badanie zostało zlecone przez Rafako, ale miejsca poboru próbek, które były niezgodnie z kontraktem. Próbki pobrano bowiem z bunkra i składowiska, podczas gdy powinno się je pobrać z próbopobieraków.

- Absolutnie nie kwestionujemy wyników laboratoryjnych, tylko kwestionujemy sposób poboru - powiedział.

Dodał, że próbopobieraki, skąd powinny zostać pobrane próbki węgla, zostały zainstalowane przez Rafako, lub któregoś z podwykonawców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów.