Tauron uczestniczył w 11. Pikniku Olimpijskim

Spółka Tauron Polska Energia uczestniczyła w 11. Pikniku Olimpijskim, który odbył się w Warszawie. Na swoim stoisku Tauron prezentował działania promocyjne spółki prowadzone we współpracy z GOPR, władzami ligi koszykarskiej (Tauron Basket Liga) oraz klubem żużlowym Tauron Azoty Tarnów.

 

Piknik Olimpijski to jedna z największych imprez rekreacyjno-sportowych w kraju, której głównym organizatorem jest Polski Komitet Olimpijski (PKOl.). - W trakcie imprezy promowaliśmy sport dla dzieci i młodzieży, poprzez fakt, iż w tym roku pod egidą Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) po raz pierwszy w historii odbędą się Młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie - Singapur 2010.

 

Nie zabraknie tam oczywiście reprezentacji Polski złożonej z młodzieży w wieku 14-18 lat. Jako organizatorzy bardzo się cieszymy, że w imprezie wziął udział Tauron, który sponsorował naszych sportowców na Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver. I na tym nasza współpraca z firmą się nie kończy – mówi portalowi nettg.pl Adam Krzesiński z PKOl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.