Tauron: sześć bloków do przetargu na tzw. rezerwę interwencyjną

fot: Kajetan Berezowski

- Warunki pierwszego, ubiegłorocznego przetargu na rezerwę interwencyjną były bardzo wyśrubowane; przewidywały m.in. bardzo wysokie kary w przypadku niewywiązania się z umowy. Teraz warunki zostały złagodzone, co może też wpłynąć na obniżenie cen proponowanych w ofertach - powiedział we wtorek Dariusz Lubera, prezes Tauron Polska Energia

fot: Kajetan Berezowski

Grupa Tauron zgłosi sześć bloków energetycznych o mocy 120 MW każdy do nowego przetargu PSE na tzw. rezerwę interwencyjną - zapowiedział we wtorek (14 stycznia) prezes Taurona Dariusz Lubera. W pierwszym przetargu do rezerwy wybrano jedynie dwa bloki Elektrowni Dolna Odra.

- Warunki pierwszego, ubiegłorocznego przetargu na rezerwę interwencyjną były bardzo wyśrubowane; przewidywały m.in. bardzo wysokie kary w przypadku niewywiązania się z umowy. Teraz warunki zostały złagodzone, co może też wpłynąć na obniżenie cen proponowanych w ofertach - powiedział we wtorek dziennikarzom Lubera.

W grudniu ubiegłego roku Polskie Sieci Elektroenergetyczne podpisały ze spółką PGE GiEK umowę w sprawie interwencyjnej rezerwy zimnej, która ma być jednym z zabezpieczeń ryzyka braku energii elektrycznej w kraju. Pierwszą częścią tej rezerwy mają być dwa bloki Elektrowni Dolna Odra.

Mechanizm interwencyjnej rezerwy zimnej polega na tym, że operator systemu przesyłowego energii elektrycznej - czyli PSE - płaci właścicielowi bloków za utrzymywanie ich w gotowości do uruchomienia na polecenie operatora podczas przewidywanych okresów deficytu mocy. Umowa ws. 454 megawatów z Elektrowni Dolna Odra obejmuje 2016 i 2017 r. z opcją przedłużenia na kolejne dwa lata.

Prognozy PSE wskazują, że interwencyjna rezerwa zimna powinna mieć wielkość ok. tysiąca megawatów. Dlatego zarząd PSE zdecydował o ogłoszeniu przetargu nieograniczonego na zakup pozostałej części mocy; postępowanie powinno być rozstrzygnięte w pierwszym kwartale 2014 r. Właśnie do tego przetargu Tauron zamierza zgłosić sześć bloków o mocy 120 megawatów każdy.

W pierwszym półroczu ubiegłego roku Tauron dokonał tzw. odpisu aktualizacyjnego dotyczącego nierentownych jednostek wytwórczych, co niekorzystnie wpłynęło na półroczy wynik spółki. Jednocześnie przedstawiciele grupy zapowiadali, że w przyszłości możliwe będzie zmniejszenie odpisu, jeżeli niektóre bloki trafią do rezerwy interwencyjnej.

Moc jednostek wytwórczych, których dotyczył ubiegłoroczny odpis, to 1,2 tys. megawatów, z czego przeważająca część to bloki klasy 120 megawatów. Tauron chciałby, aby co najmniej cztery, a najlepiej sześć takich bloków znalazło się w rezerwie interwencyjnej PSE. Przedstawiciele grupy już wcześniej sygnalizowali możliwość wycofania niektórych bloków o mocy 120 megawatów, jeżeli sytuacja rynkowa nie poprawi się, lub bloki nie będą przekazane do rezerwy.

Pierwszy przetarg na rezerwę interwencyjną PSE ogłosiły w czerwcu ubiegłego roku, a rozstrzygnęły - w części - w grudniu. Do przetargu przystąpiły trzy podmioty, ale po weryfikacji formalnej zostało dwóch oferentów. Analizowano przede wszystkim koszty ofert, uwzględniając konieczność ochrony odbiorców przed wzrostem opłat przesyłowych. Ostatecznie przyjęto najkorzystniejszą ofertę w jednej z czterech części zamówienia, czyli w przedziale mocy 200-460 megawatów. Dla pozostałych trzech części przetarg został unieważniony, z zapowiedzią ponownego postępowania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.