Tauron przygotuje propozycję wykorzystania bloków 200 MW po 2028 r.

Tauron przygotuje propozycję wykorzystania bloków klasy 200 MW po 2028 r., w perspektywie 2030-35 - zapowiedział w czwartek prezes koncernu Grzegorz Lot.

fot: Krzysztof Matuszyński

Tauron ma nowe wyzwania

fot: Krzysztof Matuszyński

Tauron przygotuje propozycję wykorzystania bloków klasy 200 MW po 2028 r., w perspektywie 2030-35 - zapowiedział w czwartek prezes koncernu Grzegorz Lot.

Prezes Lot wystąpił na konferencji “Program inwestycji Grupy Tauron - local content“, zorganizowanej w Jaworznie w kompleksie, w którym działa węglowy blok 910 MW Taurona i wokół którego prowadzona jest duża część najnowszych inwestycji grupy.

Odnosząc się do segmentu energetyki konwencjonalnej Lot przypomniał, że blok 910 MW ma obecnie horyzont działalności 2040 r., a być może dłużej, do 2050 r. “To wszystko zależy od tego, co się wydarzy. Na razie jest tu rynek mocy, jest stabilność działania“ - stwierdził.

“Mamy dwusetki, które mogą funkcjonować bardzo długo. Na razie regulacje mówią o 2028 r., ale pracujemy bardzo intensywnie nad tym, żeby złożyć ofertę i wydłużyć czas pracy tych jednostek tak długo, jak będą potrzebne, jak będą zabezpieczały wszystkie projekty, które się w Polsce dzieją“ - wskazał prezes.

Zaznaczył, że firma patrzy na to, co się dzieje na świecie i widzi potencjał ekonomiczny i potencjał biznesowy, aby moc, w postaci bezpieczeństwa energetycznego, móc zaoferować na rynku.

Jak powiedział Lot, gdy obecny zarząd firmy rozpoczynał pracę w 2024 r., bloki klasy 200 MW miały zapewnione wsparcie rynku mocy do 2025 r. Dzięki współpracy wytwórców z resortami aktywów państwowych i energii oraz z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi udało się wprowadzić dla nich rynek mocy na lata 2026-28.

Lot przypomniał, że nie doszło do wydzielenia aktywów węglowych do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, co miało być pomysłem na wydłużenie pracy bloków 200 MW. Udało się dotąd wydłużyć dla nich rynek mocy - i w przypadku Taurona wygrać aukcje dla wszystkich jego jednostek na 2026 r.

- Przygotowujemy się intensywnie, żeby rynek mocy wygrać na 2027 r. Jak wygramy na 2027 r., to myślę, że będziemy też walczyli o 2028 r. - zasygnalizował prezes. - Zarząd Tauronu Wytwarzanie - myślę, że w perspektywie kwietnia - przedstawi też propozycję, jak możemy komercyjnie wykorzystać nasze jednostki dwusetkowe w perspektywie roku 2030 czy 2035 - zadeklarował.

Wskazał, że będzie to odpowiedź firmy na to, co dzieje za granicami Polski, w kwestii bezpieczeństwa. - Mamy świadomość, że ilość energii produkowanej w energetyce konwencjonalnej w miarę rozwoju OZE będzie malała realnie. Ale widzimy, przy wzroście (wykorzystania) gazu, że dzisiaj eksportujemy energię do Niemiec, bo w Polsce węgiel dzisiaj jest tańszy, niż gaz na świecie - zwrócił uwagę.

Lot zastrzegł, że ta sytuacja może się zmienić, ale Tauron chce zaproponować dyskusję, jak komercyjnie wykorzystać bloki klasy 200 MW. - Oferta ze strony Tauronu Wytwarzania zostanie przedstawiona odpowiednim osobom, żeby podyskutować i stworzyć odpowiedni model - sprecyzował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Decyzja prezydenta w sprawie ustawy o nadzwyczajnych zyskach to cios w kierowców

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od zysków nadzwyczajnych firm paliwowych to cios wymierzony w polskich kierowców - powiedział we wtorek premier Donald Tusk.

Elektrownia Rybnik popracuje dłużej. Kolorz: To konieczność

Szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” Dominik Kolorz skomentował decyzję o przedłużeniu pracy bloków Elektrowni Rybnik. 

Wrócą do atomu po prawie 40 latach? Chce tego młode pokolenie

We Włoszech zmienia się nastawienie społeczne względem energii jądrowej – pisze Associated Press.

Prof. Mielczarski: Na dłuższą metę ceny gazu będą rosły i koszty ogrzewania też. To jest pewne

Ceny gazu będą rosły. Przez najbliższe miesiące część odbiorców jest chroniona taryfami, ale docelowo koszty ogrzewania wzrosną - ostrzega  prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej.