Kryzys na Bliskim Wschodzie kosztował polskich kierowców 10 mld zł

Wzrost cen paliw wynikający z kryzysowej sytuacji w Zatoce Perskiej kosztował dotąd polskich kierowców 10 mld zł, a podwyżki w największym stopniu uderzyły w firmy przewozowe - wynika z raportu Fundacji Instrat. W ocenie ekspertów, zwiększenie odporności państwa wymaga elektryfikacji transportu.

fot: ARC

Chińska ekspansja motoryzacyjna już trwa

fot: ARC

Wzrost cen paliw wynikający z kryzysowej sytuacji w Zatoce Perskiej kosztował dotąd polskich kierowców 10 mld zł, a podwyżki w największym stopniu uderzyły w firmy przewozowe - wynika z raportu Fundacji Instrat. W ocenie ekspertów, zwiększenie odporności państwa wymaga elektryfikacji transportu.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że choć państwo polskie wzięło na siebie część kosztów kryzysu bliskowschodniego, wprowadzając czasową obniżkę VAT i akcyzy na paliwa, to jednak nie inwestuje w zwiększenie odporności na ewentualne kolejne wstrząsy w światowej podaży paliw.

"Nie wiemy, ile jeszcze ten konflikt potrwa. Musimy uniezależnić się od importu ropy i gazu oraz postawić na elektryfikację krajowego transportu. Im więcej aut elektrycznych napędzanych polską energią ze słońca i wiatru, tym pewniejsza będzie cena za przejechany kilometr i więcej pieniędzy zostanie w naszej gospodarce. Zachętą może być obniżona stawka VAT na ładowanie elektryków i społeczny leasing - tani najem dla mniej zamożnych" - wskazał Michał Grabka z Fundacji Instrat.

Według szacunków fundacji, kryzys kosztował dotąd polskich kierowców 10 mld zł, a najbardziej dotkliwe skutki kryzysu irańskiego ponoszą firmy korzystające z oleju napędowego. Dla nich cena paliwa wzrosła o 1,77 zł. Dla porównania wzrost ceny benzyny dla prywatnych kierowców samochodów benzynowych wyniósł około 40 groszy.

Choć pakiet CPN obniżył ceny paliw dla konsumentów, przedsiębiorstwa nie odczuły jego korzyści w tym samym stopniu. Eksperci zwrócili uwagę, że firmy będące podatnikami VAT i tak go odliczają, więc jego obniżka nie wpływa na obniżenie kosztów.

Instrat rekomenduje, aby 6 mld zł wpływów z zapowiadanego przez resort finansów podatku od zysków nadzwyczajnych sektora paliwowego (windfall tax), zostało przeznaczone na działania zmniejszające zależność Polski od importowanych paliw kopalnych.

W ocenie ekspertów, środki te powinny zostać przeznaczone m.in. na rozwój społecznego leasingu europejskich pojazdów elektrycznych w miesięcznej cenie najmu do 450 zł - na wzór francuskiego programu, który umożliwia dostęp do elektromobilności także gospodarstwom domowym o niższych dochodach.

Fundacja postuluje również wprowadzenie "pakietu e-CPN", czyli obniżki VAT do 8 proc. na energię elektryczną przeznaczoną do ładowania samochodów. Niezbędny jest też rozwój sieci stacji ładowania. W ocenie ekspertów, pozwoli to nie tylko zwiększyć elektromoblność w transporcie indywidualnym, ale również w logistyce.

Instrat proponuje również wprowadzenie, na wzór rozwiązań niemieckich, jednolitego biletu lokalnego i regionalnego na transport publiczny w preferencyjnej cenie. W Niemczech jego odpowiednik kosztuje 63 euro (ok. 265 zł).

Fundacja Instrat to polski think-tank zajmujący się prowadzeniem programów badawczych m.in. w zakresie gospodarki cyfrowej, energii i środowiska, zrównoważonych finansów oraz rynku pracy i nierówności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Orlen zabezpiecza nawet jedną czwartą zapotrzebowania na ropę

Orlen zawarł z Equinorem trzyletnią umowę na dostawy ropy ze złoża Johan Sverdrup na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dostawy rozpoczną się we wrześniu, a zakontraktowany wolumen może sięgnąć ponad 9 mln ton rocznie, co odpowiada nawet jednej czwartej rocznego zapotrzebowania Grupy Orlen na ropę. Surowiec będzie trafiał do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw w regionie.

Zapasy gazu w magazynach UE przekroczyły 61 proc., w Polsce prawie 90 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 61,6 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 78,8 proc. W magazynach jest 696,27 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce w magazynach mamy 32,95 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie sięga 89,4 proc.

Balczun: Rząd podejmie inicjatywy dotyczące nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych

Rząd będzie podejmować inicjatywy dotyczące nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, w tym Orlenu - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.