Tauron: klient mądry przed szkodą

fot: Maciej Dorosiński

W ubiegłym roku Tauron Polska Energia otrzymał od kapituły konkursu "The Best Annual Report 2010" wyróżnienie za jakość skonsolidowanego sprawozdania finansowego zamieszczonego w raporcie spółki

fot: Maciej Dorosiński

Bezpieczniki Taurona - po taką nazwą kryje się akcja koncernu energetycznego z Katowic, która ma na celu ostrzec klientów i pomóc tym, którzy stali się ofiarami naciągaczy przy podpisywaniu umów z nowym sprzedawcą energii. Każdego miesiąca z prośbą o pomoc do spółki zgłasza się blisko 2 tys. klientów.

- Staramy się pomóc oszukanym osobom. Chcemy jednak, aby nasi klienci byli mądrzy przed szkodą, dlatego rozpoczynamy kampanię "Bezpieczniki Taurona" - informuje Grzegorz Lot, wiceprezes zarządu Tauron Sprzedaż.

Celem kampanii pod hasłem "Stop naciągaczom - podpisuję tylko uczciwe umowy" jest przekazanie klientom wiedzy na temat praw konsumenta na rynku energii.

- Z przydatnymi informacjami i ostrzeżeniami chcemy dotrzeć przede wszystkim do osób starszych. To one najczęściej stają się ofiarami oszustów - dodaje Grzegorz Lot.

Spoty promujące kampanię emitowane będą w stacjach telewizji regionalnych oraz na antenie lokalnych rozgłośni Polskiego Radia. Kampanię w radiu i telewizji wspierać będą informacje w lokalnej prasie.

Cennym źródłem wiedzy jest również "Poradnik konsumenta". Zawiera on nie tylko niezbędne informacje podane w przystępnej formie, ale również wzory oświadczeń, które pomogą klientowi m.in. odstąpić od zawartej umowy. "Poradnik konsumenta" dostępny jest na stronie internetowej www.tauron-pe.pl, w punktach obsługi Tauron, a także w wybranych przychodniach, aptekach i biurach Rzeczników Praw Konsumenta.

Tauron wymienia w "Poradniku konsumenta" trzy najważniejsze zasady dotyczące podpisywania umów:

• mój dom moją twierdzą - nie wpuszczaj do domu osób, których nie znasz. Jeśli zamierzasz kogoś wpuścić - sprawdź, czy jest tym, za kogo się podaje;

• wybierz mądrze - zanim podpiszesz umowę, dokładnie ją przeczytaj-

• pośpiech złym doradcą - pamiętaj, że masz prawo odstąpić od umowy podpisanej w domu w ciągu 10 dni od jej zawarcia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej