Tauron: Ile akcji i w jakiej cenie?

Redukcja zapisów drobnych inwestorów jest niemal pewna, ale ich zarobek wcale nie musi być mały - pisze wtorkowy "Puls Biznesu" o akcjach Tauronu, których cenę poznamy dzisiaj (we wtorek) po przeszacowaniu tzw. księgi popytu inwestorów indywidualnych.

 

Według "Rzeczpospolitej" Skarb Państwa sprzeda akcje koncernu po około 57 gr. To o 18,6 proc. mniej niż wynosiła cena maksymalna w zapisach dla inwestorów indywidualnych.

"Rzeczpospolita" wylicza, że przy cenie 57 gr za walor, wpływy ze sprzedaży akcji wyniosą 4,2 mld zł.

 

W sobotę resort skarbu wstępnie oszacował, że w ofercie wzięło udział ponad 200 tys. osób. To obiektywnie bardzo duży sukces dla niezbyt znanej wśród przeciętnych Polaków spółki, bo w przypadku majowej oferty rozpoznawalnego przez wszystkich PZU (limit wartości zapisu na osobę zbliżony) było to jedynie o 50 tys. zapisów więcej.

 

W transzy drobnych inwestorów może znaleźć się maksymalnie 25 proc. akcji Tauronu sprzedawanych przez Ministerstwo Skarbu Państwa - przypomina "Puls Biznesu". Biorąc pod uwagę efektywną przeciętną wielkość zapisów z transzy drobnych inwestorów przy ofercie PZU (93 proc. limitu górnego), można szacować, że ci, którzy zapisali się na maksymalną liczbę akcji (za 9450 zł), kupią papiery za co najwyżej 6600 zł. Maksymalny limit pojedynczego zapisu może spaść z 13,5 tys. akcji do mniej niż 9,5 tys. walorów.

 

Redukcja wyniesie ok. 30 proc. Spora grupa sprzeda w pierwszych dniach notowań posiadaną mniejszą pulę akcji. Nie oznacza to jednak wcale, że ich zarobek mierzony w złotych musi być mniejszy, niż się wcześniej spodziewali - prognozuje wtorkowy "Puls Biznesu".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.