Tauron: Blok w Elektrowni Blachownia będzie opalany gazem

Na 90 proc. Tauron wybierze gaz, jako paliwo do opalania bloku energetycznego w Elektrowni Blachownia. Nie wiadomo jeszcze, jaka będzie moc bloku, gdyż trwają analizy dotyczące technologii i turbin - poinformował w środę dziennikarzy Krzysztof Zawadzki, wiceprezes Tauronu.

 

Wcześniej informowano, że Tauron i KGHM analizują, czy w Elektrowni Blachownia nie postawić bloku energetycznego o mocy 800-900 MW opalanego gazem, a nie węglem, jak planowano.

 

Z wcześniejszych informacji wynika, że przy założeniu wyboru gazu inwestycja mogłaby być zrealizowana w 2015-16 r., a jej koszt może wynieść poniżej 4 mld zł. Szacuje się, że dla bloku tej mocy roczne zużycie gazu to ok. 1,3 mld m3.

 

Zawadzki dodał, że prawdopodobnie pod koniec roku rozstrzygnie się przetarg na wybór wykonawcy dla bloku w Jaworznie o mocy 800-910 MW.

 

Powtórzył także, że trwają prace nad aktualizacją strategii Tauronu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.