Uczniowie z wodzisławskiego plastyka przygotowują prace, na których pokażą KWK ROW

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prace licealistów zostaną zaprezentowane na wernisażu 27 maja w bibliotece w Pszowie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+34 Zobacz galerię

Galeria
(37 zdjęć)

Wieże szybowe, maszyny wyciągowe, wagoniki, strzelające w niebo kominy, stacje ratownicze, zabytkowe łaźnie i cechownie – to wszystko znajdziemy na pracach uczniów Liceum Sztuk Plastycznych w Wodzisławiu Śląskim. Młodzież najpierw zwiedziła ruch Marcel, a potem na lekcjach malowała obrazy przedstawiające kopalnie ROW. Prace zostaną zaprezentowane na uroczystym wernisażu w bibliotece w Pszowie.

Uczniowie drugiej klasy Liceum Sztuk Plastycznych im. Olgi Boznańskiej w Wodzisławiu Śląskim biorą udział w projekcie „Kopalnia ROW na płótnie – największa kopalnia węgla kamiennego w Polsce”. Realizują go wspólnie PGG Oddział KWK ROW, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa - Oddział w Rybniku oraz wodzisławskie liceum.

Zadanie dla licealistów - mogło się wydawać - było proste. Najpierw zwiedzanie KWK ROW ruch Marcel, osiedla robotniczego „Emma" w Radlinie, izby tradycji, a potem pokazanie poszczególnych ruchów kopalni w różnych technikach plastycznych.

Klasa została podzielona na dwie grupy, a uczniowie na zajęciach z rysunku i malarstwa malowali wytypowane ruchy: Chwałowice, Jankowice, Marcel oraz Rydułtowy. - Licealiści wybierali akryl albo olej na płótnie. Podczas wizyty na kopalni Marcel nie mogli robić zdjęć. Korzystali z książek, albumów fotograficznych, interpretowali fotografie - mówią Sandra Szyszka i Magdalena Fidyka, nauczycielki przedmiotu.

Z prac uczniów wyłaniają się wszystkie ważne elementy historii i dziedzictwa Śląska – wieże szybowe, maszyny wyciągowe, łaźnie, cechownie. Licealiści świetnie odnaleźli się w temacie, nic dziwnego – większość pochodzi z rodzin górniczych, na kopalniach pracowali ich dziadkowie, pracują ojcowie.

- Bardzo zależało mi na tym, żeby malować kopalnię Marcel. Tata, dziadek, wujek, wszyscy byli z nią związani - opowiada Milena Sachs, jedna z uczennic. - Mieszkam w Radlinie obok kopalni, prawie codziennie koło niej przechodzę, wsiadam do autobusu na przystanku pod tym zakładem. No i tacie zrobi się miło, gdy zobaczy namalowaną swoją kopalnię - uśmiecha się, pociągając pędzlem nową kopalnianą bramę.

Emilia Burda wie, że jej dziadek pracował na kopalni w Jastrzębiu-Zdroju. Ona sama pierwszy raz zwiedziła kopalnię w ramach projektu. - Sztuka to moja pasja - mówi dziewczyna. Zdecydowała się namalować starą siedzibę Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku.

Alicja Korbel z kolei mówi, że projekt okazał się bardzo fajny. - Tata, dziadek, wujkowie, wszyscy byli górnikami. Tata jest strzałowym na kopalni Chwałowice. A ja maluję olejem szyb w Chwałowicach, pracę zabieram do domu i tam nad nią jeszcze siedzę. Mam nadzieję, że tata pojawi się na naszej wystawie w Pszowie - mówi Alicja.

Pomysłodawcą i koordynatorem projektu jest Dawid Panic, pracownik kopalni, który z pasją łączy świat sztuki z tradycją górniczą.

- To nasz pierwszy projekt i mam nadzieję nie ostatni - mówi Dawid Panic. - Zawsze ceniłem dziedzictwo związane z górnictwem. Uważam, że warto je udokumentować, bo to będzie pamiątka dla następnych pokoleń. Chciałbym, żeby poprzez takie akcje udało się je zachować - podkreśla. Dodaje też, że zależało mu na tym, by licealiści zobaczyli infrastrukturę kopalni, w tym także tę, która znajduje się za bramą zakładu. Chciał im pokazać całą drogę górnika do pracy.

- Dlatego przeszliśmy z nimi trasę od cechowni, po stację ratowniczą i łaźnię - mówi pomysłodawca projektu. - Obecność uczniów w zakładzie górniczym przybliżyła charakter pracy górniczej oraz była okazją do zobaczenia kopalnianej architektury, szczególnie tej zabytkowej. Trzeba o nią dbać i ją chronić – dodaje. Pomysłodawcy zależało również na podkreśleniu w projekcie, iż od 9 lat - kiedyś odrębne kopalnie - stanowią obecnie jeden olbrzymi zakład pracy.

Prace licealistów zostaną zaprezentowane na wernisażu, który zaplanowano na 27 maja w bibliotece w Pszowie, która otwarta została niedawno w budynku po kopalni Anna. Industrialny charakter miejsca świetnie się będzie komponował z tematyką prac plastycznych. Na wernisaż zostaną zaproszone rodziny młodych artystów. Potem ich prace trafią do kopalni Ignacy, gdzie można je będzie zobaczyć podczas tegorocznej Industriady, która rozpocznie się 7 czerwca. Docelowo będą ozdobą izb tradycji kopalni ROW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!

Kolejne 2 km tarnogórskich wyrobisk w 3D. Podziemia UNESCO będą dostępne wirtualnie

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) zakończyło kolejny etap cyfrowej inwentaryzacji wyrobisk dawnej kopalni ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzięki skanowaniu laserowemu na odcinku około 2 km powstanie precyzyjny model 3D, który posłuży m.in. do badań, monitoringu stanu podziemi oraz wirtualnej turystyki.

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.