Tarnowskie Góry: zabytkowa sztolnia zostanie zabezpieczona

fot: Maciej Dorosiński

W niedzielę 9 lipca obradujący w Krakowie Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO rozpatrzy wniosek tarnogórskiej kopalni o wpis na prestiżową listę najcenniejszych zabytków ludzkości

fot: Maciej Dorosiński

Do końca przyszłego roku powinien zostać rozwiązany problem zapadliska przy wylocie Głębokiej Sztolni Fryderyk - jednego z kluczowych elementów tarnogórskich podziemi, wpisanych w ub. roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Umożliwią to środki unijne rozdysponowane przez samorząd woj. śląskiego wśród 38 projektów - na 67 zgłoszonych - w konkursie dot. renowacji obiektów dziedzictwa kulturowego. Jedno z dofinansowanych przedsięwzięć przygotowało opiekujące się tarnogórskimi podziemiami Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które w czwartek poinformowało o szczegółach jego realizacji.

Stowarzyszenie od lat stara się zlikwidować problem zawaliska przy wylocie sztolni, które pojawiło się w 2008 r. - Od tamtej pory trwały przepychanki administracyjno-prawne, w czyich kompetencjach leży naprawa i zabezpieczenie sztolni. Dopiero obecny zarząd woj. śląskiego znalazł rozwiązanie prawne tego problemu - zaznaczył Grzegorz Rudnicki ze Stowarzyszenia.

W ub. roku udało się uzgodnić formułę przedsięwzięcia, w którym Stowarzyszenie jest liderem unijnego projektu, a Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, będące wspólną instytucją kultury miasta Zabrze i samorządu woj. śląskiego, odpowiada za aspekty techniczne. Według Stowarzyszenia Muzeum jest też obecnie administratorem końcowego odcinka sztolni.

Urząd marszałkowski już wcześniej zlecił zabezpieczenie sztolni fachowcom zabrzańskiej placówki, mającym doświadczenie m.in. w udrażnianiu XIX-wiecznej sztolni Królowa Luiza. Dwa lata temu odtworzyli oni m.in. faktyczny przebieg końcowego odcinka wyrobiska, zgodnie z przepisami przygotowali tzw. plan ruchu, a także wstępną dokumentację projektową.

Przygotowania do przedsięwzięcia muzeum prowadziło głównie własnymi siłami, zaś roboty hydrobudowlane zlecono wyspecjalizowanej firmie. Już w ub. roku pierwszy przetarg na wykonanie prac zweryfikował, że założone prace, pierwotnie szacowane na ok. 850 tys. zł, będą droższe.

To dlatego Stowarzyszenie wraz z Muzeum przygotowały unijny projekt, zgłoszony do konkursu dot. dziedzictwa kulturowego. Oszacowano go na ponad 3,5 mln zł, przy unijnym dofinansowaniu 2,1 mln zł (dodatkowe środki będą pochodziły z budżetu województwa). Realizację założono na lata 2018-2019.

Według czwartkowej informacji Stowarzyszenia całość obejmie dokumentację i projekt (w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków), przygotowanie dojazdu wraz z przeprawą przez rzekę Dramę, do której docelowo uchodzi sztolnia Fryderyk, konserwację zabytkowego portalu jej wylotu (nazywanego Bramą Gwarków) i zrekonstruowanie historycznej obudowy sztolni wewnątrz.

Już na wcześniejszych etapach przygotowań dyrektor Muzeum Bartłomiej Szewczyk sygnalizował, że aby zabezpieczyć ponad 50-metrowy odcinek sztolni, należałoby go w zasadzie w całości przebudować. Ponieważ prace są konieczne w miejscu, w którym sztolnia wychodzi na powierzchnię i jest położona bardzo płytko, najprościej zdjąć tam cały nadkład (część górotworu - w tym wypadku nad sztolnią), rozebrać sztolnię od góry, wykonać nową obudowę i potem zrekonstruować wewnątrz obudowę historyczną.

Dawny blask mają odzyskać też wylot sztolni i jego otoczenie, które w przyszłości, zgodnie z Planem Zarządzania Dobrem na lata 2016-2020 (część dokumentacji związanej z obecnością na liście UNESCO) powinny zostać udostępnione turystom. Stowarzyszenie liczy tu na zaangażowanie gminy Zbrosławice, na terenie której znajduje się to miejsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej