Tarnowskie Góry: w królestwie galeny

fot: Kajetan Berezowski

Efekty dźwiękowe w postaci odgłosów robót i rozmów, które prowadzili z sobą dawni górnicy, towarzyszą zwiedzającym również podczas pokonywania ciągnącej się przez prawie półtora kilometra podziemnej trasy turystycznej.

fot: Kajetan Berezowski

Tablety, prezentacje filmów, animacje i aranżacja dźwiękowa, towarzysząca zwiedzaniu podziemi, to nowe oblicze Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaakceptowało właśnie kandydaturę tego miejsca do wpisu na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO. Od kilku lat zabiegali o to członkowie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, którzy opiekują się wyrobiskami.

Zwiedzanie ekspozycji na powierzchni stanowi wstęp do zjazdu pod ziemię. Zaprezentowano tu narzędzia, którymi posługiwali się dawni gwarkowie, a także dokumenty, w tym "Ordunek Górny" z 1528 r., czyli najstarszy zbiór praw górniczych w Tarnowskich Górach, nadany przez księcia Jana II Opolskiego. Na ścianach prezentowane są historyczne mapy i ryciny Tarnowskich Gór, zaś w gablotach - skamieliny, galeny (rudy ołowiu), lampy górnicze i dawne narzędzia, odkryte przez archeologów. Niektóre eksponaty umieszczono pod oświetlonymi taflami w podłodze.

Historia w pigułce
Przewodnicy, oprowadzający grupy turystów, posługują się tabletami, uruchamiając kolejno poszczególne prezentacje dźwiękowe. W jednej z sal można prześledzić z najdrobniejszymi szczegółami pracę maszyny parowej, zainstalowanej w Tarnowskich Górach w 1788 r. Było to jedno z pierwszych tego typu urządzeń na kontynencie europejskim.

Efekty dźwiękowe w postaci odgłosów robót i rozmów, które prowadzili z sobą dawni górnicy, towarzyszą zwiedzającym również podczas pokonywania ciągnącej się przez prawie półtora kilometra podziemnej trasy turystycznej.

- Według legendy początek górnictwu srebra w Tarnowskich Górach dał w 1490 roku chłop Rybka, który na swym polu wyorał bryłę kruszcu. Trudno powiedzieć, jak rzeczywiście wyglądały pierwsze lata górnictwa w tych stronach, ale jego dynamiczny rozwój dał podstawy do nadania Tarnowskim Górom w 1526 roku praw miejskich, a zarazem statusu Wolnego Miasta Górniczego. Dziś o burzliwych dziejach przemysłu wydobywczego świadczyć może długi na ponad 150 kilometrów labirynt podziemnych korytarzy - opowiada Zygmunt Potempa, kierownik obiektu, były główny inżynier energomechaniczny w kopalni Miechowice.

Razem pokonujemy wąski chodnik. Panujący półmrok, efekty świetlne i kapiąca na głowę ze skał woda współtworzą specyficzny klimat tego niezwykłego miejsca. W Komorze Srebrnej widać postacie gwarków zajętych pracą. W głębi znajduje się unikalne małe jeziorko oraz resztki galeny. Można je też dostrzec gołym okiem, podążając niskim chodnikiem do Komory Zawałowej. W wyrobiskach zachowały się narzędzia gwarków. Komora ta - co ciekawe - wyeksponowana jest w niezmienionym stanie w porównaniu z okresem jej eksploatacji w XIX w. Dalej trasa ciągnie się aż do przystani łódek, skąd turyści wypływają w 10-minutowy rejs, kontynuując zwiedzanie dawnej kopalni.

Prestiżowa lista
- Ostatnia modernizacja kosztowała 580 tysięcy złotych, a w jej realizacji pomógł Urząd Marszałkowski w Katowicach. Była nieunikniona, ponieważ konkurencja ze strony innych zabytkowych obiektów poprzemysłowych rośnie. Turysta oczekuje dziś ciekawej oferty, przedstawionej w sposób nietuzinkowy, przy zastosowaniu najnowszych technik multimedialnych, i to mu zapewniliśmy - wyjaśnia Marek Kandzia, prezes zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, właściciela kopalni.

W ubiegłym roku padł nowy rekord liczby zwiedzających Zabytkową Kopalnię Srebra - ponad 61 tys. To znaczny wzrost w porównaniu z latami poprzednimi. Turystyka postindustrialna staje się modą, sposobem na ciekawe spędzanie wolnego czasu.

- Mieliśmy tu już koncerty, sesje fotograficzne młodych par, wieczory kawalerskie, a nawet randki we dwoje. Obcokrajowcom zapewniamy tłumaczy w językach angielskim, niemieckim, francuskim, czeskim i rosyjskim - dodaje Potempa.

O tym, czy Zabytkowa Kopalnia Srebra wraz ze Sztolnią Czarnego Pstrąga zostaną wpisane na prestiżową listę UNESCO, dowiemy się za rok. Szanse na to - w opinii członków Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej - są spore. Wniosek opracowuje bowiem brytyjski ekspert UNESCO Barry Gamble, który już dwukrotnie gościł w tarnogórskich podziemiach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grożą nam awarie sieci. Blackout na horyzoncie, bo zbyt szybko odchodzimy od węgla

Grozi nam blackout. Sieci elektroenergetyczne na awarie są najbardziej narażone w okresie listopad-luty, bo wtedy z powodu wycofywania się z węgla cierpimy na chroniczne deficyty mocy z OZE. Dalszy rozwój w tym kierunku to zwiększanie ryzyka i kolejny krok w stronę przepaści. Takie wnioski można wyciągnąć z raportu pt. Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski autorstwa ekspertów Polskiego Towarzystwa Gospodarczego (PTG).

Jak płacić mniej za prąd na Śląsku? Prezes WFOŚiGW w Katowicach o spółdzielniach energetycznych i OZE

Rozmowa z Mateuszem Pindlem, prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

Leasing bez tajemnic – jak znaleźć najlepszą ofertę?

Wybór odpowiedniego sposobu finansowania pojazdu potrafi przyprawić o zawrót głowy, zwłaszcza gdy na rynku pojawia się mnóstwo pozornie atrakcyjnych propozycji. Samodzielne przeglądanie dziesiątek dokumentów i porównywanie warunków bywa niezwykle czasochłonne oraz skomplikowane. Warto dowiedzieć się, na jakie elementy zwrócić szczególną uwagę, aby podjąć w pełni świadomą i opłacalną decyzję.

Komunikacja Beskidzka otrzymała siedem z 15 autobusów na gaz CNG

Siedem z piętnastu 12-metrowych autobusów Man, napędzanych gazem ziemnym (CNG), dotarło do Komunikacji Beskidzkiej, przewoźnika należącego do Beskidzkiego Związku Powiatowo-Gminnego. Jego dyrektor Seweryn Kobiela przekazał, że pozostałe pojazdy dotrą na przełomie sierpnia i września.