Tarnowskie Góry: oddano do użytku Centralną Oczyszczalnię Ścieków

Scieki arc

fot: ARC

Zgodnie z przyjętymi parametrami, oczyszczalnia w dni suche oczyszcza 4,5 tys. metrów sześciennych na dobę, a w deszczowe - 6,5 tys. m sześc

fot: ARC

W poniedziałek 28 listopada w Tarnowskich Górach oddano do użytku Centralną Oczyszczalnię Ścieków. Powstała ona w ramach pierwszego etapu projektu budowy w mieście kanalizacji. Koszt tej części prac to 156 mln zł, z czego 93 mln zł pochodzi z Unii Europejskiej.

W uroczystym przekazaniu oczyszczalni do eksploatacji uczestniczyli m.in. przedstawiciele lokalnych władz oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który wspierał miasto w realizacji inwestycji.

Oczyszczalnia powstała w ramach pierwszej fazy projektu "Budowa kanalizacji sanitarnej i deszczowej oraz oczyszczalni ścieków komunalnych w Tarnowskich Górach". Jak przekonują lokalne władze, dzięki nowoczesnej oczyszczalni poprawia się komfort życia mieszkańców, zyskuje środowisko, a miasto może się pochwalić skutecznym wykorzystywaniem unijnych środków.

Zgodnie z przyjętymi parametrami, oczyszczalnia w dni suche oczyszcza 4,5 tys. metrów sześciennych na dobę, a w deszczowe - 6,5 tys. m sześc. Jednak bez problemu radzi sobie z większymi obciążeniami, nawet ponad 8 tys. m sześc. na dobę. Jeszcze przed oddaniem do użytku, podczas rozruchu, oczyściła już kilkaset metrów sześc. Woda po oczyszczeniu spełnia wszystkie surowe normy i może bez obaw trafiać do rzeki Stoły.

Nowy obiekt powstał w miejscu, w którym przed wielu laty rozpoczęto już budowę oczyszczalni - jednak wtedy nie udało się jej zakończyć, prace przerwano w latach 80. ubiegłego wieku. W miarę możliwości wykorzystano istniejącą infrastrukturę. Dzięki temu inwestycja kosztowała mniej i udało się ją szybko zrealizować.

Teren oczyszczalni zajmuje powierzchnię 55,5 tys. m kw. Znalazły się tam m.in. kraty, piaskowniki, pompy, napowietrzacze i kotłownia na biogaz. Aby dodatkowo zneutralizować zapachy, posadzono tam kilkaset drzew i krzewów.

Uruchomienie nowego obiektu pozwoliło na zamknięcie starej, kilkudziesięcioletniej, oczyszczalni "Śródmieście" w tarnogórskiej dzielnicy Lasowice. Jej działanie było bardzo uciążliwe dla mieszkańców, którzy przez lata skarżyli się na nieprzyjemne zapachy. Nowa oczyszczalnia może też przyjąć więcej ścieków, co w połączeniu z realizowaną modernizacją sieci pozwoli większej liczbie tarnogórzan korzystać z kanalizacji.

Budowa kanalizacji w Tarnowskich Górach to największa inwestycja w historii miasta. Po zakończeniu prac miasto będzie mogło pochwalić się jedną z najnowocześniejszych sieci kanalizacyjnych w regionie.

Koszt pierwszej fazy inwestycji pod nazwą "Rozwiązanie gospodarki ściekowej w zlewni oczyszczalni Śródmieście", w ramach której wybudowano oczyszczalnię, to 156 mln zł. Wkład miasta wyniósł prawie 56 mln zł, a dofinansowanie z unijnego Funduszu Spójności w ramach programu operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko" - 93,3 mln zł, co stanowi 60 proc. kosztów całkowitych. Wkład Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Tarnowskich Górach to 6,5 mln zł.

W 2014 r. ma się zakończyć drugi etap budowy kanalizacji w Tarnowskich Górach. Obejmie rozwiązanie gospodarki ściekowej w zlewni oczyszczalni Repty i Leśna. Ta część inwestycji będzie kosztowała 113 mln zł, z czego 75,5 mln zł pochodzi z Funduszu Spójności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.