Tarnowskie Góry: górnicy czuwają nad bezpieczeństwem turystów
fot: Wikipedia/Paweł Michalik
Nad bezpieczeństwem zwiedzających czuwają górnicy o wysokich kwalifikacjach zawodowych, b.pracownicy kopalń Julian i Bobrek...
fot: Wikipedia/Paweł Michalik
Czasy, gdy w tarnogórskiej kopalni wydobywano galenę srebrnonośną minęły sto lat temu, ale zakład wciąż działa. Należąca do Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach, to wyjątkowy zakład...
Wydobycie jest tu równe zeru, a roboty ogrom. Każdego dnia setki turystów zjeżdżają szybem do podziemi kopalni. Kontrole nadzoru górniczego zdarzają się wcale nie rzadziej niż w czynnych kopalniach węgla.
Kilkunastoosobowa załoga, uwija się, aby sprostać wszystkim zadaniom. Piotr Cisek, sztygar ds. elektrycznych swoją szychtę rozpoczyna bladym świtem od obchodu podziemnych wyrobisk. Odpowiada za kontrolę urządzeń elektrycznych i utrzymanie ich w należytym stanie. Zabezpieczenia przeciwpożarowe, przeciążeniowe i mechanizmy sterowania łodziami muszą działać bez zarzutu.
Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach podlega przepisom Prawa geologicznego i górniczego ze względu na prowadzenie robót techniką górniczą.
- Odpowiedzialność za szczęśliwy powrót na powierzchnię turystów jest ogromna. Ale mam pełne zaufanie do moich ludzi. To górnicy o wysokich kwalifikacjach zawodowych. Byli pracownicy kopalń Julian i Bobrek. Posiadają niezbędne uprawnienia, regularnie uczestniczą w kursach specjalistycznych i przechodzą badania psychotechniczne. Dyscyplina panuje u nas wojskowa, jak na każdej kopalni - zapewnia Józef Moszny, kierownik ruchu Zabytkowej Kopalni Srebra, były nadsztygar z KWK Julian.
W tym sezonie ruch turystyczny jest spory. Kopalnia tętni życiem od rana do późnych godzin popołudniowych. Zanosi się na dobry wynik finansowy i szansę na kolejne inwestycje.